Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DOBRY

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
Arla
Posty: 363
Rejestracja: 10 sty 2013, 16:26
Płeć: Kobieta

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

Post autor: Arla »

Śliczna jest.
Awatar użytkownika
Agnes
Posty: 4906
Rejestracja: 16 lut 2012, 20:42

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

Post autor: Agnes »

hmm 8-) puchata się zrobiła bardziej... dużo bardziej, to na bank <mrgreen> no i nie oszukujmy się, puch puchem, ale te dodatkowe kilogramy są widoczne <lol> ;-))
Awatar użytkownika
Snusia
Hodowca
Posty: 847
Rejestracja: 12 mar 2011, 22:52
Hodowla: Miziaki*PL
Płeć: kobieta
Skąd: Wrocław
Kontakt:

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

Post autor: Snusia »

<lol> głupoty pańcia gadasz... ofutrzyło się dziecko i urosło
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

Post autor: yamaha »

To ja chyba prawdziwa "mamuska" jestem, co nie widzi, ze jej dzieciatko uroslo <lol>
No bo ofutrzenie to i owszem, stwierdzilam, ale zeby urosla, to mi sie nie wydaje <mrgreen>
Muszka moja mala, biedroneczka moja slodka <zakochana>
(no dobra, 5,3 kg to juz dobra biedrona)
Awatar użytkownika
Yola
Posty: 480
Rejestracja: 03 sie 2010, 09:32
Kontakt:

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

Post autor: Yola »

Nic a nic Missunia nie urosla, to dom sie wam skurczyl <lol>
Awatar użytkownika
AgnieszkaP
Agilisowy Rezydent
Posty: 4857
Rejestracja: 24 lut 2011, 16:16
Płeć: kobieta
Skąd: Warszawa

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

Post autor: AgnieszkaP »

Wow, fotki zimowe Missuni <pokłon> cudowne <serce> :kotek:
Prawdziwa Królowa Śniegu :-)
A na ostatnim zdjęciu sierść na brzuszku fajnie jej się ułożyła - wygląda jakby była w fartuszku ;-))
Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 16876
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

Post autor: Sonia »

No przecież widać, że to jest nadal najsłodsze kociątko tylko troszkę obrośnięte bardziej <zakochana>
Awatar użytkownika
margita
Agilisowy Rezydent
Posty: 5567
Rejestracja: 17 lut 2012, 14:04
Płeć: kobieta
Skąd: zachodniopomorskie

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

Post autor: margita »

yamaha pisze:Opowiedzialam mu jednak "balwania historie".
Wybuchnal smiechem i powiedzial, ze mam zielony groszek w glowie (no co ja na to poradze jak tu sie nie mowi "siano we lbie" tylko "zielony groszek zamiast mozgu" :haha: )
Yamaha ... Ty naprawdę jesteś niemożliwa .... <lol> <lol> <lol>
co do groszku ... to po przeczytaniu pierwszych słów pomyślałam sobie ... ale ten Twój TŻ delikatny ... nawet w żartach nie chce używać pewnych określeń ... a tu doczytuję ... że we Francji słowa "siano" w tym kontekście nie używają ... <lol>
ale tak na marginesie to zielony groszek bardziej mi się podoba ... <lol>

Co do Missuni to dalej przy okienku w podobny sposób staje i świat ogląda ... :kotek:
Piękna jest ... z taką gracją to robi ... <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Awatar użytkownika
Bartolka
Posty: 1956
Rejestracja: 05 lis 2010, 20:51
Płeć: Kobieta
Skąd: Poznań

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

Post autor: Bartolka »

Te dwa ostatnie zdjecia są piękne. Niby podobne, ale młodsza Missy jest jakby ludzka w tej pozie, jeszcze ta łapka opuszczona. Starsza Missy jeszcze bardziej okazała, ale światło na tym zdjęciu jest niesamowite. Bardzo klimatyczne <zakochana>
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

Post autor: yamaha »

Yola pisze:Nic a nic Missunia nie urosla, to dom sie wam skurczyl <lol>
O, nareszcie ktos, kto sie na rzeczy zna !
Normalne, miedzy nami, opiekunami kudlaczy, to sie rozumiemy <mrgreen>
Zablokowany