<oops> dziekuje...
Dzis nie pada, wiec on rana moj niedzwiedz nawet nie chcial jesc ( <shock> ) tylko wyskoczyl jak perszing do ogrodu.
Lata jak wariatka <lol>
Wraca tylko co jakis czas na pare chwil, jak ma mocno mokre podwozie (no bo nie pada, ale trawa mokra) - jej nowa ulubiona pieszczota : wycieranie recznikiem calego kota. Mruczy przy tym nieprzyzwoicie <zakochana> .
No i jak juz jest sucha i wymruczana, to.... z powrotem na dwor
<strach> Czy Wy kiedys widzialyscie biegnacego po duzej przestrzeni kota ?
Chyba bym musiala kamere od Spielberga pozyczyc, zeby zlapac to lecace futro !
Jak przyjdzie wiosna i Missy zacznie na nowo lazic po drzewach, to OBIECUJE, cos nakrece.
Ale poki co, filmik naprawde nie bylby udany (i mocno podejrzewam, ze niewiele byloby na nim widac kota <lol> ), bo ona biega, chowa sie pod krzakami, poluje spod nich na ptaki....
W najlepszym! wydaniu da sie uchwycic tak :
(po lewej, w roli glownej, Missy Polowniczka, po prawej : ALIEN, strasznie zle czarne ptaszysko, ktore dziobie JEJ trawke w JEJ ogrodzie)
Ta zniewaga krwi wymaga !
Czarne ptaszysko faktycznie przesadziło
Missy idealnie pasuje do otoczenia, szczególnie do tego rozłożystego drzewa, samam ma takie rozłożyste futro <lol>
no nie dość, że masz najpiękniejszą na świecie Missy, to jeszcze takie piękne drzewo w ogrodzie ... <shock>
Ty mieszkasz w raju ... <gwiżdże>
a czarne ptaszysko faktycznie nie wie co go czeka ... <lol>
bardzo ładne zdjęcie zrobiłaś ... już widzę szczęście w oczach Missy ... chyba Bronka podeślę bo on też uwielbia takie przechadzki ... <mrgreen>