ja chyba też dla Izar potrzebuję grzebienia ... i myślę właśnie o metalowym ...
trzeba się za takim rozejrzeć ... <mrgreen>
jak macie jakieś namiary to bardzo o nie proszę ...
France odpada ... <lol> <lol> <lol> <lol>
udanego weekendu dla Was i jak najbardziej spokojnego dla Missy jak ja zazdrosze tym, których koty są gościnne i nie boją się obcych ludzi...moja na czworka z pokoju wybiega i może po 3-4h noska z za łóżka wystwi <oops>
margita pisze:ja chyba też dla Izar potrzebuję grzebienia ... i myślę właśnie o metalowym ...
trzeba się za takim rozejrzeć ... <mrgreen>
jak macie jakieś namiary to bardzo o nie proszę ...
France odpada ... <lol> <lol> <lol> <lol>
Ja mam taki: KLIK Nadaje się dla krótkowłosych i dla kudłatych - Nico czasem trzeba dobrze przeczesać portki
Mada pisze:
Żólty oznacza, że plastikowy?? A może lepszy jest metalowy??
Moze masz racje, przy okazji moze wyprobuje metalowy.
Ale naprawde mysle, ze to fakt CZESANIA sie mojej kici nie podoba, a nie "przyrzad", bo jestesmy juz po 4 probach roznych szczotek, no i ten plastikowy grzebien tez niedobry.
Plastik lubi się chyba elektryzować, może metalowy faktycznie byłby lepszy. Ale nie wiem, mogę się mylić <oops>
Yamaha a czeszesz Missy na dwie ręce, czy na jedną?
Bo ja czeszę na dwie: jedną ręką miziam pod bródką, a drugą czeszę szczotką <lol>
I wszyscy zadowoleni, Tami wręcz ekstazę mruczankowo-traktorzącą ma <mrgreen>