Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem

Post autor: yamaha »

Tosienku psssst :hidden:
Ja wiem, ze Ty strasznie mocno zajety jestes, ale obiecales nam ostatnio "przygode", wiec moze jednak znajdziesz chwilke, zeby nam ja troszke opowiedziec, co ? <zakochana>
Awatar użytkownika
asiak
Agilisowy Rezydent
Posty: 14463
Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28

Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem

Post autor: asiak »

Tosieńku, ja tez proszę, tak pięknie opowiadasz :-)
Awatar użytkownika
AgnieszkaP
Agilisowy Rezydent
Posty: 4857
Rejestracja: 24 lut 2011, 16:16
Płeć: kobieta
Skąd: Warszawa

Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem

Post autor: AgnieszkaP »

Ja też czekam bardzo na następną przygodę :-)
Tosieńku skrobnij coś :ok: :kotek:
Awatar użytkownika
Molly
Posty: 2210
Rejestracja: 05 sie 2012, 00:02

Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem

Post autor: Molly »

noooo prosim <pokłon>
Awatar użytkownika
Agnes
Posty: 4906
Rejestracja: 16 lut 2012, 20:42

Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem

Post autor: Agnes »

tak tak, Tośkowe opowieści, też ''chcem''! <pokłon>
Awatar użytkownika
kosanna
Posty: 1050
Rejestracja: 08 sty 2011, 12:37

Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem

Post autor: kosanna »

Zuza, jak cudownie, że wróciłaś! <serce> I jak fajnie pooglądać znajome pyszczki i poczytać nowe historie! Ale Morusek wyrósł! Głaski dla kawalerów! :kotek:
kotku
Posty: 4225
Rejestracja: 26 lip 2011, 20:51

Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem

Post autor: kotku »

Psst, psst! Myślicie, że śpię?
Obrazek

Ja wcale nie śpię. Ja się czaję! W zasadzie możnaby powiedzieć, że się ukrywam. Muszę Wam ciocie kochane opowiedzieć jaka straszna przygoda mnie dzisiaj spotkała!
Obrazek

Ooo opowiedz, opowiedz! Jaka to była straszna przygoda! Bo ja też tam byłem, wiecie? Wiecie? Teraz się chowam w tunelu, tu mnie nikt nie znajdzie.
Obrazek

Ja też się może tu schowam. Tak, tak. W tunelu najbezpieczniej.
Obrazek

A wszystko zaczęło się dzisiaj rano. Spaliśmy sobie jak gdyby nigdy nic, gdy Pańcia przygotowała nasz wozik. Wozik jest ładny, przytulny. Mamy tam miemciutki kocyk i serduszkową poduszeczkę. Ale o nie, nie... Nie dajcie się zwieść tej pięknej obietnicy przyjemności!
Obrazek

I właśnie naszym wozikiem zabrała nas Pańcia do... takie niedobrej Pani.
Obrazek

Bardzo niedobrej, co nie Tosiek?
Obrazek

Tak, tak. Ta Pani była bardzo niedobra. Najpierw powiedziała, że jestem gruby <strach> Że ważę aż 5600 czegośtam i że muszę się odchudzać karmą dla kotów bez jajek. I że mam mieć wydzielane chrupki! ;-( Wyobrażacie sobie?! A potem...
obrazek

I że mam mieć wydzielane chrupki! ;-( Wyobrażacie sobie?! Moje kochane chrupki! Przez pół dnia potem koczowałem przed opakowaniem. Bez walki ich nie oddam! W każdym razie potem...
Obrazek

Ja to powiem, ja! Bo potem ta niedobra fieśma, znaczy wiecie.. tak się mówi na te no. Na takie złe szarfownice co mają domy na łapkach kurczaków. I ta fieśma to w ogóle powiedziała, że JA jestem piękny zdrowy i będę wielki. I tak mnie podchwytliwie podeszła i wsadziła mi do pyska taką... obrzydliwą tabletkę na robale! Była taaaka obrzydliwa, o taka o!
Obrazek

I ja ją oplułem! Bo to taka fieśma była. I tak ją oplułem, że był prawie potop. A Tosiek to w ogóle dobrze, że się powstrzymał bo by ją normalnie zeżarł! Zrobił takie SSSSSSSSYK i pokazał jej prawdziwego tygrysa, o! Patrzcie ciocie, takiego tygrysa jej pokazał!
Obrazek

I w ogóle teraz musimy dojść do siebie po takich traufmastycznych przeżyciach! Ja ćwiczę jogę...
Obrazek

A Tosiek medytuje, to takie ZEN chińskiej róży czy coś...
Obrazek

Musimy już kończyć, bo Pańcia idzie! Ale zapamiętajcie sobie dobrze kochane ciocie. My żyjemy na krawędzi! Kochamy mamę lecz trzymamy sztamę bo fieśma na nas czyha i grozi, że da nam jeszcze zastrzyka. No, to papa! Teraz akcja pod chryptonimem: ANIOFKI <aniołek>
Obrazek
Awatar użytkownika
Miss_Monroe
Moderator
Posty: 6546
Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa/NY

Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem

Post autor: Miss_Monroe »

Aniofki cudne <serce> i w końcu pojawiła się historia! Tośku nie martw się, bo ta fieśma to kompletnie się nie zna na dobrze zbudowanych mężczyznach ;-)) ! Po prostu jesteś pierwszym, którego widziała i taka zazdrość ją zżera... że kazała Cię odchudzić ;-)) ! Morusku broń swojeo przyjaciela przed takimi oskarżeniami!
Awatar użytkownika
Miss_Monroe
Moderator
Posty: 6546
Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa/NY

Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem

Post autor: Miss_Monroe »

Zuzia jeśli mogę jeszcze dodać swoje "pięć groszy" do zaleceń weta <oops> to pamiętam, że kiedyś Dorszka pisała o tym, że wydzielanie karmy prowadzi do tycia.
Jeśli mogę coś poradzić to może poszukaj karmy, która zawiera mniej węglowodanów, albo obecną karmę można mieszać z jakąś bezzbożówką przy stałej dostępności do miseczki. Wydaje mi się, że taką "metodę" stosuje Yamaha przy karmieniu Missy :-)
Awatar użytkownika
SHEszunia
Posty: 1421
Rejestracja: 24 lip 2012, 11:19
Płeć: kobieta
Skąd: lubuskie

Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem

Post autor: SHEszunia »

OJ jakie słodziaki... A jaką straszną Babę Jagę spotkaliście!!! Biedactwa dwa maleńkie takie :kotek: :kotek: Niczym się nie przejmujcie!!!
Zablokowany