Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DOBRY

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
margita
Agilisowy Rezydent
Posty: 5567
Rejestracja: 17 lut 2012, 14:04
Płeć: kobieta
Skąd: zachodniopomorskie

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

Post autor: margita »

ciekawa jestem czy apetyt Izar zmieni się po tej sterylce ...
jak była malutka to wcinała wszystko i jeszcze Bronusiowi podjadała ...
teraz je bardzo oszczędnie i nie jest łasuchem ... w odróżnieniu od Bronka ...
mam nadzieję, że to się nie zmieni ... <oops>
Awatar użytkownika
AgnieszkaP
Agilisowy Rezydent
Posty: 4857
Rejestracja: 24 lut 2011, 16:16
Płeć: kobieta
Skąd: Warszawa

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

Post autor: AgnieszkaP »

yamaha pisze:Nastepna wizyta za rok, kicia sliczna -> ocena weta <mrgreen> <oops>
Pewnie, że śliczna <mrgreen> :kotek:

Yamaszka te karmy dla kastratów mają bardzo kiepski skład :-///// Jeśli Missunia jest zdrowa, nie podawałabym tej karmy. A badałaś jej mocz?
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

Post autor: yamaha »

Nie, i nie planuje, skoro wet twierdzi, ze kicia jest okazem zdrowia.
Ja nie z tych, ze jak kichne, to lece do lekarza ;-))
Awatar użytkownika
Julcik
Agilisowy Rezydent
Posty: 2483
Rejestracja: 24 lis 2011, 21:48
Hodowla: ClarusCattus*PL
Płeć: k
Skąd: Gdańsk
Kontakt:

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

Post autor: Julcik »

Niektóre rzeczy widać tylko w moczu.
I badania kontrolne z krwi i moczu powinny być robione corocznie.
Awatar użytkownika
AgnieszkaP
Agilisowy Rezydent
Posty: 4857
Rejestracja: 24 lut 2011, 16:16
Płeć: kobieta
Skąd: Warszawa

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

Post autor: AgnieszkaP »

yamaha pisze:Nie, i nie planuje, skoro wet twierdzi, ze kicia jest okazem zdrowia.
Ja nie z tych, ze jak kichne, to lece do lekarza ;-))
Ja też nie z tych, ale akurat siuśki to warto raz na jakiś czas zbadać, bo układ moczowy stanowi częsty problem u kotów, no i w wielu wypadkach niedający żadnych objawów.
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

Post autor: yamaha »

No to przy okazji weta zapytam.... ale strzykawki jeszcze nie szykuje ;-))
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

Post autor: yamaha »

Cienka sprawa z tymi "prawie obiecanymi" fotkami....
Missy nie bardzo chce wspolpracowac...
Poki co cioteczki beda sie musialy zadowolic tym, co jest, czyli porannym lenistwem po krotkim - aczkolwiek meczacym - spacerku.... :
Obrazek

Obrazek

(w dodatku zmienilam komputer :mimbla: cala historia z zaladowaniem fotek....)
Awatar użytkownika
Julcik
Agilisowy Rezydent
Posty: 2483
Rejestracja: 24 lis 2011, 21:48
Hodowla: ClarusCattus*PL
Płeć: k
Skąd: Gdańsk
Kontakt:

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

Post autor: Julcik »

Ile futra, jaka kita! <zakochana>
No ślicznie!
Awatar użytkownika
Audrey
Agilisowy Rezydent
Posty: 6092
Rejestracja: 30 cze 2012, 19:38
Płeć: kobieta
Skąd: Kujawy

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

Post autor: Audrey »

Piękna Missy. <serce> I jak słodko sobie śpi na tym drapaczku :)
Awatar użytkownika
kosanna
Posty: 1050
Rejestracja: 08 sty 2011, 12:37

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

Post autor: kosanna »

yamaha pisze:Rodowod Missy (czy cos Wam wyglada podejrzanie moze ? <święty> ) :
Obrazek

<rotfl> (zart zrozumie, kto moze.... ;-)) )
Szacun! :ok:
Była dzielna, przeżyła wizytę u weta! I nie siedzi obrażona w wersalce przez cały dzień! :kotek: :ok:
Ps. Nadrabiam zaległości.
Zablokowany