Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
ania1978
Posty: 1197
Rejestracja: 23 lip 2012, 10:36

Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem

Post autor: ania1978 »

kochany Morusku wołąj tą wiosnę niech szybciutko przychodzi <zakochana> miałkulisz dokładnie tak jak Gacuś, który jak tylko Cię usłyszał to przybiegł miałkoląc tak samo <lol> chyba białaski wydają takie same dżwięki <rotfl>
Awatar użytkownika
Alicja
Hodowca
Posty: 605
Rejestracja: 07 cze 2011, 12:09
Hodowla: BRITALISE*PL
Płeć: kobieta
Skąd: Rumia / Pomorze
Kontakt:

Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem

Post autor: Alicja »

Niedawno podziwiałam na Fb, ale napiszę jeszcze raz, że ich uwielbiam : :kotek:
Historyjki super :-D
Awatar użytkownika
aneby
Posty: 479
Rejestracja: 07 sty 2012, 16:48
Płeć: K
Skąd: Kraków

Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem

Post autor: aneby »

Piękny kocurek wyrósł z Moruska <zakochana>
Awatar użytkownika
yohjia
Posty: 377
Rejestracja: 02 wrz 2011, 19:46
Płeć: Kobieta
Skąd: Poznań

Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem

Post autor: yohjia »

<zakochana> czy jest piękniejszy widok od dwóch kotów wtulonych w siebie? <zakochana> Chłopaki są cudni. Tfu! Mężczyźni (bo się jeszcze na mnie obrażą) są rewelacyjni :-)
Awatar użytkownika
Agnes
Posty: 4906
Rejestracja: 16 lut 2012, 20:42

Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem

Post autor: Agnes »

jakie kochane chłopaki <serce> <serce> a mały (już nie taki mały zresztą) Wyjec, uroczy <zakochana>
kotku
Posty: 4225
Rejestracja: 26 lip 2011, 20:51

Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem

Post autor: kotku »

Jestem sobie sama, na dalekim Śląsku i tęsknie za moimi urwiszonami jak szalona ;-(
Kupiłam im ostatnio nawet nowe porcelanowe miseczki (ściągnęłam od Hann) i przyglądałam się godzinę jak Morus testuje ich wywrotność i wysypowalność (oraz wylewalność) <lol> <serce>
Tak za nimi tęsknię, że na poprawę własnego nastroju, jak i może troszkę i ku Waszej uciesze, wrzucam kilka wczorajszych zdjęć.

Jestem samodzielny. Umiem na przykład sam się bawić...
Obrazek

... a czasami bawi się ze mną mój brat bliźniak.
Obrazek

Potrafię zarzucić zmęczone życiem spojrzenie:
Obrazek

Ale wiem też doskonale jak się odpowiednio zaprezentować
Obrazek

A ja jestem poważnym panem kotem, nie jakieś fiu bździu
Obrazek

Obrazek

Jestem panem, władcą i królem mojego terytorium.
Obrazek

Czasami tylko pozwolę się pogłaskać służącej, a w przypływie łaskawości gotowy jestem nawet zamruczeć. Niech ma trochę radości. No? To gdzie ten masaż?
Obrazek

No dobra, przyznaję. Ten mały nie jest taki zły. Chociaż zajmuje już połowę mojego fotela!
Obrazek

<serce> <serce> <serce>
Awatar użytkownika
Julcik
Agilisowy Rezydent
Posty: 2483
Rejestracja: 24 lis 2011, 21:48
Hodowla: ClarusCattus*PL
Płeć: k
Skąd: Gdańsk
Kontakt:

Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem

Post autor: Julcik »

Gdzie jest ten biedny Morus?
Widać jak mu u Was dobrze. Widać, że baaardzo go kochacie. No i Tośka oczywiście też :)
Chłopacy są świetni <zakochana> <zakochana>

Kotku, ile już Morus u Was jest?
kotku
Posty: 4225
Rejestracja: 26 lip 2011, 20:51

Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem

Post autor: kotku »

Julcik pisze:
Kotku, ile już Morus u Was jest?
Żeby nie skłamać to jakoś chyba dokładnie od 27 lipca 2012r. :-)
I masz rację, ogromnie kochamy te huncwoty. A Morus po prostu ma taki przylepowo - rozbrajający charakterek, że idzie oszaleć z rozbawienia i czułości.
Awatar użytkownika
Julcik
Agilisowy Rezydent
Posty: 2483
Rejestracja: 24 lis 2011, 21:48
Hodowla: ClarusCattus*PL
Płeć: k
Skąd: Gdańsk
Kontakt:

Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem

Post autor: Julcik »

No to Wam zaraz piękne 8 msc minie :)
Wyprowadziłaś go na pięknego kocura.
Bo za nic bym nie powiedziała, że ten maluszek był znaleziony pod autem <zakochana>
kotku
Posty: 4225
Rejestracja: 26 lip 2011, 20:51

Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem

Post autor: kotku »

Dziękuję Julcik :kiss:
Jak widać odrobina miłości i z najbrzydszego kaczątka może wyrosnąć łabędź (choć tu bardziej odpowiednim określeniem byłaby "krasula" <lol> ) Ależ ten czas leci... <shock>
Zablokowany