Vitali II von Sturmcastle
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Vitali II von Sturmcastle
Ja to sie troche boje, ze on bedzie zazdrosny.... no bo ta panna ma calkiem fajne biale krecone futerko... <gwiżdże>
- Ada
- Posty: 995
- Rejestracja: 27 paź 2011, 23:19
- Płeć: kobieta
- Skąd: Polska
Re: Vitali II von Sturmcastle
- chm...a ja coś czuję, że Muffin musi się błyskawicznie nauczyć wskakiwać na kanapę , krzesła i szafki bo mu ta mała Pierdółka wyciągnie całe futro z kupra.... <lol>
- Ada
- Posty: 995
- Rejestracja: 27 paź 2011, 23:19
- Płeć: kobieta
- Skąd: Polska
Re: Vitali II von Sturmcastle
- a wiesz Kamiko, ze wcale bym sie nie zdziwiła....Muffin to taki kot-nie kot.... <lol>
- Kwiatki kwitną na balkonie a jeden Kwiatek łazi ze mną wszędzie i wpycha swój czarny nochal tam gdzie nie trzeba..... <roll>
- przez ostatni weekend lepiłam dwa olbrzymie gary neolityczne do gotowania kości dla rogownika z Uniwersytetu Toruńskiego do archeologii doswiadczalnej....do tego potrzebna mi była specjalna glina z dużą domieszką tłucznia kamiennego, który robiłam sama bo nikt tego poza mną nie robi....w efekcie- po utłuczeniu połowy wiadra kamieni, urobieniu gliny i ulepieniu garów mam naderwane ścięgno prawej dłoni i ledwo mogę cokolwiek teraz nią robić..... <wsciekly>
- ale trudno, czekają nas większe wydatki to trzeba przysiąść na dupencji i pracować.....właśnie ślęczę nad płaskorzeżbą panoramy jednego z okolicznych miasteczek...ale to mały pikuś do tych garów .... :-)
- koty dzisiaj dostały dwie wielkie paki z przysmakami i innym jedzonkiem i rozbrajają w strzępy wielki karton czyli mówiąc inaczej robią oblężenie Malborka.....
- Sapcio miłosiernie zagląda mi w oczy bo zbliża sie pora wieczornego karmienia a ja unikam kontaktu wzrokowego bo się boję, że przeczyta w moich oczach zdradę....własnie umówiłam go na badania serca i morfologie bo nareszcie dogadałam wycięcie nabiału i już mam wyrzuty sumienia......no bo jakkolwiek patrzeć to świniak jestem okrutny..... <oops>
- Tika nauczyła się uciekać na korytarz jak tylko drzwi się otwieraja i musze gadzinę łapać...na szczęście ucieka w ślepą stronę korytarza i pod drzwiami sąsiada kładzie sie na grzbiecie i tarza....oni też mają kota, musze się zapytać czy to nie jest przypadkiem kocurek bo coś mi tu podpada.....a swoją drogą jak była młodsza to chodziła na smyczy na spacer i tak sobie myślę, może ona chce wyjść na trochę,,,może powinnam ją zabrać....na smyczy, razem z Sapciem..... <hm>
- pozdrawiamy lekko utytłani...
- Kwiatki kwitną na balkonie a jeden Kwiatek łazi ze mną wszędzie i wpycha swój czarny nochal tam gdzie nie trzeba..... <roll>
- przez ostatni weekend lepiłam dwa olbrzymie gary neolityczne do gotowania kości dla rogownika z Uniwersytetu Toruńskiego do archeologii doswiadczalnej....do tego potrzebna mi była specjalna glina z dużą domieszką tłucznia kamiennego, który robiłam sama bo nikt tego poza mną nie robi....w efekcie- po utłuczeniu połowy wiadra kamieni, urobieniu gliny i ulepieniu garów mam naderwane ścięgno prawej dłoni i ledwo mogę cokolwiek teraz nią robić..... <wsciekly>
- ale trudno, czekają nas większe wydatki to trzeba przysiąść na dupencji i pracować.....właśnie ślęczę nad płaskorzeżbą panoramy jednego z okolicznych miasteczek...ale to mały pikuś do tych garów .... :-)
- koty dzisiaj dostały dwie wielkie paki z przysmakami i innym jedzonkiem i rozbrajają w strzępy wielki karton czyli mówiąc inaczej robią oblężenie Malborka.....
- Sapcio miłosiernie zagląda mi w oczy bo zbliża sie pora wieczornego karmienia a ja unikam kontaktu wzrokowego bo się boję, że przeczyta w moich oczach zdradę....własnie umówiłam go na badania serca i morfologie bo nareszcie dogadałam wycięcie nabiału i już mam wyrzuty sumienia......no bo jakkolwiek patrzeć to świniak jestem okrutny..... <oops>
- Tika nauczyła się uciekać na korytarz jak tylko drzwi się otwieraja i musze gadzinę łapać...na szczęście ucieka w ślepą stronę korytarza i pod drzwiami sąsiada kładzie sie na grzbiecie i tarza....oni też mają kota, musze się zapytać czy to nie jest przypadkiem kocurek bo coś mi tu podpada.....a swoją drogą jak była młodsza to chodziła na smyczy na spacer i tak sobie myślę, może ona chce wyjść na trochę,,,może powinnam ją zabrać....na smyczy, razem z Sapciem..... <hm>
- pozdrawiamy lekko utytłani...
- asiak
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 14463
- Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28
Re: Vitali II von Sturmcastle
Aduś, bardzo lubię czytać opowieści o Twoim zwierzyńcu :-)
Głaski dla wszystkich czworonożnych :-)
Głaski dla wszystkich czworonożnych :-)
- elwiska3
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5444
- Rejestracja: 25 paź 2011, 15:27
- Płeć: kobieta
- Skąd: Dąbrowa Górnicza
Re: Vitali II von Sturmcastle
Ada my też pozdrawiamy cały zwierzyniec i Ciebie
- maga
- Hodowca
- Posty: 3486
- Rejestracja: 22 paź 2009, 09:07
- Hodowla: KRABRIKA*Pl
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kraków
- Kontakt:
Re: Vitali II von Sturmcastle
Kuruj rękę i lep, klej, modeluj cuda <pokłon>
- Agnes
- Posty: 4906
- Rejestracja: 16 lut 2012, 20:42
Re: Vitali II von Sturmcastle
bardzo lubie do Was zaglądać... ciągle coś się dzieje :-)
aTobie Ado
kobieto wszechstronnie uzdolniona 
aTobie Ado
- Ada
- Posty: 995
- Rejestracja: 27 paź 2011, 23:19
- Płeć: kobieta
- Skąd: Polska
Re: Vitali II von Sturmcastle
- ano lepię cały czas, bo wydatków będzie dużo... :-)
- po Pierdołkę mogę lecieć dopiero po 17 maja bo zapomniałam o szczepieniu przeciwściekliżnie....a Paproszek kończy 3 miesiące dopiero 17 maja....mam fajny samolot 20, zobaczymy czy hodowcom będzie pasowało.....
- a już się cieszyłam, że to tylko tydzień.....ech.... <oops>
- po Pierdołkę mogę lecieć dopiero po 17 maja bo zapomniałam o szczepieniu przeciwściekliżnie....a Paproszek kończy 3 miesiące dopiero 17 maja....mam fajny samolot 20, zobaczymy czy hodowcom będzie pasowało.....
- a już się cieszyłam, że to tylko tydzień.....ech.... <oops>
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Vitali II von Sturmcastle
Uwazaj, Adus, bo przy kotach szczepienie na wscieklizne "nabiera waznosci" dopiero trzy tygodnie PO szczepieniu.
Nie wiem, czy u psow jest tak samo...
(mam nadzieje, ze mnie po tym wpisie nie znienawidzisz
)
Nie wiem, czy u psow jest tak samo...
(mam nadzieje, ze mnie po tym wpisie nie znienawidzisz
- Ada
- Posty: 995
- Rejestracja: 27 paź 2011, 23:19
- Płeć: kobieta
- Skąd: Polska
Re: Vitali II von Sturmcastle
- w przepisach nic na ten temat nie ma....no i wracam pociągiem nie samolotem, tam nie ma takich ostrych restrykcji.....ale na wszelki wypadek sprawdzę.... :-)
- w przypadku kotów i psów to przy wyjazdach do Norwegii i Szwecji były kiedyś straszne przepisy, teraz się zmieniły i juz jest trochę lepiej.....
- w przypadku kotów i psów to przy wyjazdach do Norwegii i Szwecji były kiedyś straszne przepisy, teraz się zmieniły i juz jest trochę lepiej.....