Slonick pisze:Jennefer, na razie czekam na drapak, Ruffi wczoraj go wyslal, wiec pewnie w przyszlym tygodniu dojdzie. Czekam tez na transporter itp. Sama wiesz ile to zakupow:) A co do kotow, to jedziemy 4 maja obejrzec dwa niebieskie, wybrac jednego z nich i zaplacic zadatek. Do odbioru bylby w polowie lipca dopiero. 6 maja jedziemy do drugiej hodowli obejrzec dwa bialoniebieskie bikolory i tez jednego wybrac. Bedzie do odbioru pod koniec czerwca. Takze bedzie przerwa 3 tygodnie miedzy kociakami, tak jak ktos tu na forum sugerowal przy doko(a)coniu.
Ojej to Wy tak hurtowo :-) Jak tylko wybierzecie kotki to pokażcie je na forum. Uwielbiam maluchy <mrgreen>
Ja drapak i transporter bedę miała już w przyszłym tygodniu. Jeszcze tylko myślę o legowisku, kuwecie (właściwie muszę ją tylko zamówić z zooplusa) no i o mokrym jedzonku.
To jeszcze tylko 3 tygodnie <roll>
p.s. Cioteczki i wujkowie dziękuję za wsparcie w tych "trudnych chwilach"
Też pamiętam... wyprawka była gotowa dużo wcześniej, legowisko, karmy, miseczki....Z misek się bała jeść, karmy kupiliśmy za dużo i 2 worki poszły do schroniska bo jeść tego nie chciała, byliśmy również strasznie zachwyceni legowiskiem a okazało się, że kicia do dzisiaj nawet łapki na nim nie chce położyć <lol> I stanęło na tym, że wszystko kupiliśmy na nowo Dobrze, że drapak jest ok, bo tego byśmy już nie znieśli ;)
Ja kupilem dwa legowiska, ale bardziej z mysla, ze zawioze je do obu hodowli, zostawie je tam, zeby przeszly ich zapachami. Jak bede odbieral pozniej kociaki, to wezme legowiska ze soba, zeby miala na poczatek czastke znajomych zapachow. Ponoc latwiej im bedzie sie zaaklimatyzowac w nowym otoczeniu. Tylko pewnie temu ktory bedzie pierwszy, srednio spodoba sie zapach tego drugiego. No ale jakos pewnie przyzyje.
Slonick pisze:Ja kupilem dwa legowiska, ale bardziej z mysla, ze zawioze je do obu hodowli, zostawie je tam, zeby przeszly ich zapachami. Jak bede odbieral pozniej kociaki, to wezme legowiska ze soba, zeby miala na poczatek czastke znajomych zapachow. Ponoc latwiej im bedzie sie zaaklimatyzowac w nowym otoczeniu. Tylko pewnie temu ktory bedzie pierwszy, srednio spodoba sie zapach tego drugiego. No ale jakos pewnie przyzyje.
Ah ja tez powinnam zrobic to ze swoim legowiskiem, ale nie do konca bylam przekonana, zeby je wogole kupywac. Na koncu stanelo jednak na tym, ze kupilam w zooplusie bo Mala musi miec jakies lozeczko na sam poczatek.
Kurcze nie dostalam zadnych zdjec na weekend, potem napisalam nawet meila do hodowcy o potwierdzenie day odbioru Malej i o jakies informacje i zero odzewu nie lubie tak....
edit: a co tam, napisalam meila ponownie, najwyzej mnie beda przeklinac
Eh i chyba wykrakalam...Malutka miala maly wypadek i zostala drapnieta przez innego kotka w oczko i ma teraz na wpol domkniete. Ale jestesmy dobrej mysli. Dostaje masc i kropelki i jest pod dobra opieka. Tylko, ze jej przybycie do naszego domku moze byc troszke opoznione.
nie chciałam się wcześniej odzywać, czekałam na Twoją wiadomość :-) wiesz, że ja kciuki zaciskam mocno! mam nadzieje, że oczko się szybko zagoi i że niebawem po malutką pojedziecie :-) nawet jeśli miałoby to potrawać ''chwile'' dłużej, trzeba się uzbroić w cierpliwość, najważniesze, że Tamyio trafiła do Was cała i zdrowa, na razie ma fachową opiekę, więc się nie zamartwiaj. Przypominaj się Kindze, żeby informowała jak sytuacja wygląda i może jakieś zdjęcia podesłała :-) ciocia Aga już miziaki posyła