No cześć!
Wreszcie się dopchałem do przycisków z telewizorkiem.I tak potrzeba było święta,żebym mógł coś napisać do Was.Cały czas tylko Czesiu to Czesiu tamto a Czesiu sam ze wszystkim
Ona zmieniła pracę i nie dość,że MAŁO jest w domu,zostawiając mnie SAMEGO to jeszcze wszystko w MOICH łapkach i na MOJEJ główce
Strasznie jestem zapracowany;
i w kuchni

i o roślinki dbać <mrgreen>

i na balkonie wszystkiego doglądać

no zasypiam "w locie" z tego przepracowania
no ale co;jestem mądrym kotkiem i rozumiem,że muszę pomóc,bo Ona też bywa zmęczona,ale kiedy wraca z pracy zawsze ze mną szaleje.Wiem,że Ona czasem chciałaby mieć chwilę dla siebie,albo chciałaby pogadać z tą ulubioną Ciotką od tej fajnej zabawki,ale ja nie umiem się powstrzymać i im przeszkadzam. <oops> ...bo Ona jest tylko moja i już.....a dziś mamy malutkie święto ,bo dwa lata temu się poznaliśmy,a jutro będzie dwa lata jak razem mieszkamy <!>
...dwa latka,no no....to właściwie Ona ma rację,co tu więcej pisać.....

tu trzeba wątki młodzieży podglądać <!>
I na koniec(bo to nie tylko moje i Onej święto) : Mamie Dorszce,Kociarze.Wszystkim Ciociom i Wujkom też

,którzy tu zaglądali i się mną zachwycali ze specjalną dedykacją
<serce> <serce> <serce> dla Was i do następnej rocznicy.
Wasz Czesio.