oj, wiem, jakie to zmartwienie ze sznurkiem. Iskierka potrafi nam różne cuda wciągnąć.
kiedyś zjadła nawet paski od moich ślubnych butów (nie daruję jej tego <lol>)
Luna wydaje się być w formie. Ma apetyt, chętnie się bawi.
Kupala niestety jeszcze dziś nie było. Martwi mnie, że bardzo mało pije wody i mało siusia. Raz dziennie
Szukam teraz po internecie jakiegoś dobrego poidełka dla kota. Może to ją zachęci Tylko nie umiem się zdecydować na żadne. Jakby ktoś coś miał sprawdzonego to chętnie skorzystam z podpowiedzi. Zależy mi, żeby sprzęt był naprawdę dobry i cichy.
Ja mam poidełko catit i nie bardzo jestem zadowolona. To taka kopułka, po której płynie woda. NIe sprawdza się bo Hanka i tak stoi i czeka bym jej kran odkręciła - to dla niej zdecydowanie bardziej interesujące. Może gdyby poidło było właśnie w formie płynącego strumyczka?
bea pisze:albo powinni wyprodukowac taka miniaturke kranu <lol> zauwazcie ile naszych kociastych lubi prosto z kranu
Zdecydowanie tak, poza tym podłaczenie prosto do kranu bo ta krażaca wciąz woda, ciagle wymienianie filtry (bankructwo), a i tak wszystko w tej wodzie pływa i bywa oślizgłe ...
Ponoć TA fontanna jest dobra nie ma takiej zadymy z czyszczeniem jak catit.
Ja w przypadku psów jak coś niejadalnego jest świeżo zjedzone daję wody utlenionej, zwracają w ciągu 10 min . Jeśli odkryję że coś wszamały, ale po fakcie to parafina ciekła. Mam taką sukę co gustuje w rzeczach niejadalnych niestety