Aya, Elfik jest przecudny! Taki jak mgiełka - sama słodycz. Wierzę mocno, że te "rewelacje" brzuszkowe to rezultat przeżyć i niebawem się skończą.
Super się czyta o takich kocurkach jak Gaston. U nas Ramzes jest mentorem i to on, zawsze spokojny, przyjacielski pierwszy podaje łapkę drugiemu. Chłopaki szybko się zżyją. Mam nadzieję, że wszystko się Wam ułoży i będziemy mogli z Wami podziwiać jak kotuś rośnie.
Zdjęcia są wspaniałe, tylko mało jakoś
Ucałuj w nosek Elfa i Gastona. <zakochana>
Elfiku, witamy na forum Ayu, problemy gastryczne na pewno szybko się skończą, za co z całych sił ściskamy kciuki. Podziwiamy gastonowy spokój. Nasz Franek, mimo, że jedna krew, nie jest taki łagodny i czuły
Czekamy na zdjęcia obu kotków razem, a tymczasem gorące uściski i mizianki dla ogonków.
Chester tez chciałby zobaczyć jak wyglądają dwa przytulone do siebie kociaczki.
Witamy ELFIKA i czekamy na jego zdjęcia z nowym przyjacielem, który tak ładnie go powitał.
Ayu, bardzo się cieszę jak czytam takie dobre wieści z Waszego podwórka
Postaram się wkrótce dołączyć nowe fotki. Jak tylko uda nam się złapać malucha w ruchu, zaraz je wstawię. Mały napycha brzuszek sucharkami i potem prawie cały czas śpi. Bardziej aktywny robi się dopiero późnym wieczorem. Elfik tak się kleił wczoraj do Gastona, że w końcu przypiął mu się do brzuszka i usiłował doić ... niestety Gaston mleczka nie ma i mieć nie będzie <lol> .
Nasze kocie skarby zaakceptowały się wzorowo ! :-)
Ta piękna sygnaturka z naszymi dwoma, kocimi skarbami to dzieło naszego forumowego Krzyśka ! Krzysiu, serdecznie dziękuję raz jeszcze za ten piękny gest ! <pokłon>
Aya pisze:Ta piękna sygnaturka z naszymi dwoma, kocimi skarbami to dzieło naszego forumowego Krzyśka ! Krzysiu, serdecznie dziękuję raz jeszcze za ten piękny gest ! <pokłon>
Ależ ja jestem spóźniona z przywitaniem Elfika <oops> !
Aya, malutki jest taki słodziutki a Gaston to chodząca na czterech łapach dobroć i jeszcze raz dobroć.
Pięknie razem się prezentują, tak się cieszę, że masz Elfika już w domku :-)