Karmelek - nasze maleństwo

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
Szopi
Hodowca
Posty: 1322
Rejestracja: 20 lis 2010, 23:34
Hodowla: Mikołówka*Pl
Płeć: Kobieta
Skąd: Kt.

Re: Karmelek - nasze maleństwo

Post autor: Szopi »

elwiska3 pisze: Ogólnie ostatnio nie kupuję słodyczy - żeby nie jeść ich prawie non stop i ile jest w domu
ale takie "miękkie chrupki" z nas, że:
- wyjedliśmy u już Tosi Nutellę
- wiśnie deserowe ze słoika
- płatki do mleka na sucho
- miód
- przedwczoraj robiłam kogel-mogel z 5 jajek <lol>
- kakao na sucho łyżeczka
itp itd
tylko po co się okłamuję, że słodyczy nie jem <gwiżdże>
no to rozumiem, muszę tutaj częściej zaglądać, bo w innym wątku pewna forumka ćwiczy 24 godziny na dobę <diabeł> <diabeł> i człowiek ma tylko depresję <lol>

najważniejsze, że wyniki Tosi są dobre <tańczy>
Awatar użytkownika
Becia
Agilisowy Rezydent
Posty: 10640
Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
Płeć: kobieta
Skąd: opolskie

Re: Karmelek - nasze maleństwo

Post autor: Becia »

Szopi pisze:
elwiska3 pisze: Ogólnie ostatnio nie kupuję słodyczy - żeby nie jeść ich prawie non stop i ile jest w domu
ale takie "miękkie chrupki" z nas, że:
- wyjedliśmy u już Tosi Nutellę
- wiśnie deserowe ze słoika
- płatki do mleka na sucho
- miód
- przedwczoraj robiłam kogel-mogel z 5 jajek <lol>
- kakao na sucho łyżeczka
itp itd
tylko po co się okłamuję, że słodyczy nie jem <gwiżdże>
no to rozumiem, muszę tutaj częściej zaglądać, bo w innym wątku pewna forumka ćwiczy 24 godziny na dobę <diabeł> <diabeł> i człowiek ma tylko depresję <lol>
Zgadzam się całkowicie <diabeł>
Awatar użytkownika
Bartolka
Posty: 1956
Rejestracja: 05 lis 2010, 20:51
Płeć: Kobieta
Skąd: Poznań

Re: Karmelek - nasze maleństwo

Post autor: Bartolka »

elwiska3 pisze: Cukru w cukiernicy nie ruszam - nie lubię to po pierwsze, a poza tym nie słodzimy ani kawy ani herbaty, wiec u nas cukier to czasem rarytas dla gości przeznaczony ( zapominamy często kupić)
Kogel-mogel bez cukru? Nie wierzę <diabeł> <lol>

A jeśli chodzi o nadmierną wrażliwość w trosce o kotki, to mam podobnie :-) Staram się z tym walczyć, bo strasznie mnie to spala i powtarzam sobie, że one też wyczuwają nasze emocje. Myślę, że sporo z nas ma podobnie :-)
Tylko Ty werbalizujesz swoje niepokoje, co pewnie pomaga Tobie :kiss: no i czasem Karmelkowi jak dzięki ostudzeniu emocji nie jedzie do weta <lol>
A z Tosią też tak masz?
Awatar użytkownika
elwiska3
Agilisowy Rezydent
Posty: 5444
Rejestracja: 25 paź 2011, 15:27
Płeć: kobieta
Skąd: Dąbrowa Górnicza

Re: Karmelek - nasze maleństwo

Post autor: elwiska3 »

Kogel - mogel z cukrem oczywiście <lol> mówiłam o takim jedzeniu z cukierniczki że nie lubię <oops>
Studzenie emocji pomaga bardzo - ja już kiedyś pisałam, że zamiast cieszyć się Karmelkiem cały czas czuwam. Dziś np wyczyściłam mu nosek z jakichś baboli - i już zastanawianie się co to :-o

Z Tosią mam zdecydowanie większy luz ;-)) Tu od paniki mamy tatusia <rotfl> a ja muszę uspakajać i racjonalizować.
Awatar użytkownika
elwiska3
Agilisowy Rezydent
Posty: 5444
Rejestracja: 25 paź 2011, 15:27
Płeć: kobieta
Skąd: Dąbrowa Górnicza

Re: Karmelek - nasze maleństwo

Post autor: elwiska3 »

Pańcia idź już do tej pracy bo Ty znowu coś kombinujesz
Obrazek
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Karmelek - nasze maleństwo

Post autor: yamaha »

<lol>
No dzis to juz chyba nie masz sie do czego przyczepic, kot wyluzowany na calego <zakochana>
Awatar użytkownika
elwiska3
Agilisowy Rezydent
Posty: 5444
Rejestracja: 25 paź 2011, 15:27
Płeć: kobieta
Skąd: Dąbrowa Górnicza

Re: Karmelek - nasze maleństwo

Post autor: elwiska3 »

yamaha pisze:<lol>
No dziś to już chyba nie masz się do czego przyczepić, kot wyluzowany na całego <zakochana>
Teraz aktualnie śpi na szafie u Tosi <mrgreen> taki zwinięty maluszek. Te kable to końcówki maty do tańczenia.

Obrazek


Biłam się rano z myślami - jechać nie jechać ale doszłam do wniosku, że nie będę go stresować <mrgreen>
a teraz to już do pracy spadam <lol>
Awatar użytkownika
asiak
Agilisowy Rezydent
Posty: 14463
Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28

Re: Karmelek - nasze maleństwo

Post autor: asiak »

Parę godzinek Karmelek będzie wyluzowany, bez obserwacji, że prawa łapka bardziej podwinięta od lewej <lol>
Elwirko tak żartuję sobie, już pisałam wcześniej, ja też tak mam jak Ty <lol>
Awatar użytkownika
maga
Hodowca
Posty: 3486
Rejestracja: 22 paź 2009, 09:07
Hodowla: KRABRIKA*Pl
Płeć: kobieta
Skąd: Kraków
Kontakt:

Re: Karmelek - nasze maleństwo

Post autor: maga »

Daj mu żyć kobito ...on wyluzuje jak Ty wyluzujesz...

Ja też się czasem martwie i szaleje i też mnie to do cna wypalić potrafi ale staram się racjonalnie do tego podchodzić i walczyć z moimi schizami bo inaczej moje koty by mnie znienawidziły <rotfl>

Musisz przejść do porządku, że każdy może mieć gorszy dzień ...oczywiście jak nie przechodzi to możesz zaczynać się zastanawiać i wtedy myśleć nad wetem ;)
Awatar użytkownika
elwiska3
Agilisowy Rezydent
Posty: 5444
Rejestracja: 25 paź 2011, 15:27
Płeć: kobieta
Skąd: Dąbrowa Górnicza

Re: Karmelek - nasze maleństwo

Post autor: elwiska3 »

:hidden: byłam :hidden: na silę wsadziłam do transportera :hidden:
łapki nie bolą brzuszek też
mam wyrzuty sumienia :bicz: :bicz: :bicz:
Zablokowany