Takie dziecię i amory już w głowie.Najlepiej wet. doradzi bo ja pojęcia nie mam co zrobić tak żeby było dobrze.Pewnie hodowcy coś doradzą
Brytusia CLARI*
- Barlog
- Hodowca
- Posty: 1323
- Rejestracja: 29 gru 2012, 00:25
- Hodowla: AsPaBri*PL
- Płeć: kobieta
- Skąd: schoten
- Kontakt:
Re: Brytusia CLARI*
Jest ślicznotka
Takie dziecię i amory już w głowie.Najlepiej wet. doradzi bo ja pojęcia nie mam co zrobić tak żeby było dobrze.Pewnie hodowcy coś doradzą
Takie dziecię i amory już w głowie.Najlepiej wet. doradzi bo ja pojęcia nie mam co zrobić tak żeby było dobrze.Pewnie hodowcy coś doradzą
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Brytusia CLARI*
Oj, taki maluszek no a tu prosze.. ale wiosna i Matka Natura maja swoje prawa !
Jesli rujka juz sie wycisza, to radze pedzic do weta (albo chociaz zadzwonic) i szybciutko umowic sie na sterylke (bo przeciez kolejna rujka moze sie zaczac wczesniej niz sie tego spodziewasz <strach> ).
Po bezproblemowej sterylizacji kotka dosc szybko dochodzi do siebie, najczesciej juz na drugi dzien jest jako-tako.
Trzeba tylko troszke uwazac na szwy (zalezy jakim sposobem jest sterylizowana), ale spokojnie Ci mowie, ze nie musisz skladac prosby o dwutygodniowy urlop, zeby z kicia po sterylce zostac w domu !
Moze przez pierwszy dzien warto z kicia posiedziec, potem juz bedzie dobrze
<ok> za szybki koniec rujki i sprawna sterylke !
Jesli rujka juz sie wycisza, to radze pedzic do weta (albo chociaz zadzwonic) i szybciutko umowic sie na sterylke (bo przeciez kolejna rujka moze sie zaczac wczesniej niz sie tego spodziewasz <strach> ).
Po bezproblemowej sterylizacji kotka dosc szybko dochodzi do siebie, najczesciej juz na drugi dzien jest jako-tako.
Trzeba tylko troszke uwazac na szwy (zalezy jakim sposobem jest sterylizowana), ale spokojnie Ci mowie, ze nie musisz skladac prosby o dwutygodniowy urlop, zeby z kicia po sterylce zostac w domu !
<ok> za szybki koniec rujki i sprawna sterylke !
- elunia40
- Hodowca
- Posty: 233
- Rejestracja: 15 gru 2012, 13:21
Re: Brytusia CLARI*
Współczuję Ci z całego serca
Tak wczesna rujka i tak uciążliwa!
Moja Viki miała już 3 rujki, pierwszą w wieku 7,5 miesiąca. W trakcie każdej miała normalny apetyt, jadła tyle co zawsze i piła. Nawet się bawiła, chociaż nie tak dużo jak normalnie.
Sterylka wskazana jak najszybciej.
Tak wczesna rujka i tak uciążliwa!
Moja Viki miała już 3 rujki, pierwszą w wieku 7,5 miesiąca. W trakcie każdej miała normalny apetyt, jadła tyle co zawsze i piła. Nawet się bawiła, chociaż nie tak dużo jak normalnie.
Sterylka wskazana jak najszybciej.
- Agnes
- Posty: 4906
- Rejestracja: 16 lut 2012, 20:42
Re: Brytusia CLARI*
dziewczyna dojrzala
zeby sie szybko rujka skonczyla 
- Beate
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6863
- Rejestracja: 18 kwie 2013, 07:36
- Płeć: kobieta
- Skąd: Łódzkie
Re: Brytusia CLARI*
Piękna dziewczynka(?), kobietka(?). A oczyska ma takie jak mój Xavierek. :-) <shock>
- herbaciana
- Posty: 28
- Rejestracja: 04 maja 2013, 14:06
- Płeć: kobieta
- Skąd: Bytom/Chorzów
Re: Brytusia CLARI*
Cudna, trzymam kciuki za pomyślny zabieg.
- Barlog
- Hodowca
- Posty: 1323
- Rejestracja: 29 gru 2012, 00:25
- Hodowla: AsPaBri*PL
- Płeć: kobieta
- Skąd: schoten
- Kontakt:
Re: Brytusia CLARI*
Bunia jak tam slicznota sie ma ?Co z rujka ?
