Tamyio
- asiak
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 14463
- Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28
Re: Tamyio
U mnie na szczęście, tak jak bym nie miała kotów :-) Pumpelki nie interesują się ludzkim jedzeniem, mogę zostawiać jedzenie na blacie :-)
- Beate
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6863
- Rejestracja: 18 kwie 2013, 07:36
- Płeć: kobieta
- Skąd: Łódzkie
Re: Tamyio
No cóż,ja kocham baaaaardzo moje zwierzaki,ale nie pozwalam sobie wchodzić na głowę.No może troszeczkę rano Xavierkowi,ale to tylko w ramach układania fryzury,co by pańcia rano nie wystraszyła domowników
A tak na poważnie to jednak potrzebna jest konsekwencja. Każdy musi znać swoje miejsce,co mu wolno a co nie.
A tak na poważnie to jednak potrzebna jest konsekwencja. Każdy musi znać swoje miejsce,co mu wolno a co nie.
- MoniQ
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10272
- Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Opole
Re: Tamyio
U nas podobnie, Kalutek nie zna smaku ludzkiego jedzenia, nie jest nim zainteresowana, jedyne co to wodę ze szklanki podpija czasem ;)
Ale będąc niedawno u przyjaciół widziałam taką scenkę jak ich kotka ukradła dziecku parówkę. Kolega zabrał kota natychmiast a ta wisiała mu na rękach z parówką w zębach. Dodajmy, że ta parówka była niemal tej samej długości co kot, bo kotek młodziutki i chudziutki był. Parówki nie oddała do końca. A dla domowników to normalne było...
Ale będąc niedawno u przyjaciół widziałam taką scenkę jak ich kotka ukradła dziecku parówkę. Kolega zabrał kota natychmiast a ta wisiała mu na rękach z parówką w zębach. Dodajmy, że ta parówka była niemal tej samej długości co kot, bo kotek młodziutki i chudziutki był. Parówki nie oddała do końca. A dla domowników to normalne było...
-
Slonick
- Posty: 2069
- Rejestracja: 15 mar 2013, 20:10
- Płeć: Mężczyzna
- Skąd: UK
Re: Tamyio
Ja sie musze zabrac za swoje, bo interesuja sie niestety jedzeniem baaardzo
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Tamyio
<shock> Opowiadaj !Slonick pisze:Ja sie musze zabrac za swoje, bo interesuja sie niestety jedzeniem baaardzo
-
Slonick
- Posty: 2069
- Rejestracja: 15 mar 2013, 20:10
- Płeć: Mężczyzna
- Skąd: UK
Re: Tamyio
No to na pewno nie w tym watku 
- Jennefer
- Posty: 999
- Rejestracja: 29 mar 2013, 01:36
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Galway/Irlandia
Re: Tamyio
U mnie nie tyle jedzeniem się interesuje co tym co ja tam robie. I od kiedy nauczyła się wchodzić na stół to jej ulubionym miejscem jest laptop - zwłaszcza gdy coś na nim robię. A jak cos jem to ona musi to powąchać.
- kleoska7
- Posty: 73
- Rejestracja: 10 kwie 2013, 12:58
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Suwałki
Re: Tamyio
U nas Angus był widocznie w hodowli nauczony że coś mu tam zawsze rzucą bo pierwsze dni jak do nas przyjechał to była masakra, ale nigdy nic mu nie dałam i rodzince też zabroniłam więc teraz już nie żebrze. On także musi zawsze chociaż z daleka powąchać, no i jak się zapomni i zostawi jakieś mięso na blacie w kuchni to czasem jest "posmakowane" ;)
- Agnes
- Posty: 4906
- Rejestracja: 16 lut 2012, 20:42
Re: Tamyio
moja też nie ma zapędu do zaglądania nam do talerzy, więc jeść możemy spokojnie :-)
jedynie jak była mała, to koniecznie chciała jeść ze mna jogurty, ale z czasem jej to przeszło
jedynie jak była mała, to koniecznie chciała jeść ze mna jogurty, ale z czasem jej to przeszło
- Jennefer
- Posty: 999
- Rejestracja: 29 mar 2013, 01:36
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Galway/Irlandia
Re: Tamyio
Moja jeszcze lubi wypijac wode/herbate ze szklanek, mimo, ze przed chwila pila ze swojej miseczki <lol>
Z tym wchodzeniem na stol to jest tak, ze ja Tami od razu sciagam na dol a ona po sekundzie znowu wlazi na gore <lol>
Z tym wchodzeniem na stol to jest tak, ze ja Tami od razu sciagam na dol a ona po sekundzie znowu wlazi na gore <lol>