Ozzy i Iggy
- Ania i Krzyś
- Posty: 362
- Rejestracja: 23 lis 2008, 22:01
- Kontakt:
- mimbla
- Posty: 2179
- Rejestracja: 02 paź 2009, 14:17
- Kontakt:
Mam problemy z Igorem... Kilka dni temu zamurowało go- nie mógł wydobyć z siebie głosu, rano chrząkał, jakby miał problem z „kłaczkiem”. Jako, że je i wypróżnia się normalnie, stanęło na podejrzeniu zapalenia krtani, dostaliśmy zastrzyk, przez kolejne 2 dni robiliśmy je sami w domu. Iggy głos odzyskał, nawet za bardzo
, bo miauczy tak dzwięcznie i donośnie, że głowa mała. Dzisiaj mieliśmy iść na kontrolę, byłam pewna, że już wszystko będzie ok, ale od rana Iggy kicha. Seriami.
Strasznie się martwię.
Jest gorąco, koty chłodzą się jak mogą, ale nie dostają do picia zimnej wody, wszystko w temperaturze pokojowej, saszetki też. Ozz nie licząc doleczanego oka- zdrowy.

Strasznie się martwię.
Jest gorąco, koty chłodzą się jak mogą, ale nie dostają do picia zimnej wody, wszystko w temperaturze pokojowej, saszetki też. Ozz nie licząc doleczanego oka- zdrowy.
- mimbla
- Posty: 2179
- Rejestracja: 02 paź 2009, 14:17
- Kontakt:
Chyba mamy zniżkę dla stałego klienta w naszej wet-poradni... Mam wrażenie, że z każdą kolejną wizytą płacimy mniej za roboczo-kota.
Nie chciałabym, żeby panie weterynarki splajtowały...
Mamy przyjść w poniedziałek na kontrolę, najprawdopodobniej to nic strasznego. Podczas upału moje dobrze mi znane koty zachowują się zupełnie niestandardowo i objawy upału i choroby nakładają się na siebie. Niestety klimy nie mamy, podczas naszej nieobecności słońce chodzi dookoła mieszkania i skutecznie je ogrzewa mimo gumowanych zaciągniętych na amen rolet. Nie powiem, żeby koty miały komfortowe warunki temperaturowe, chociaż zawsze mogą schować się w łazience
Może kiedyś uda nam się przeprowadzić do starego budownictwa, z wysokim sufitem i wspaniale chlodząca pruską cegła... Ech...
Dziękuję za życzenia zdrowia dla Łasicy. Następnego dziabąga majowego Igor przyniesie z dedykacją dla Was <lol>
Mamy przyjść w poniedziałek na kontrolę, najprawdopodobniej to nic strasznego. Podczas upału moje dobrze mi znane koty zachowują się zupełnie niestandardowo i objawy upału i choroby nakładają się na siebie. Niestety klimy nie mamy, podczas naszej nieobecności słońce chodzi dookoła mieszkania i skutecznie je ogrzewa mimo gumowanych zaciągniętych na amen rolet. Nie powiem, żeby koty miały komfortowe warunki temperaturowe, chociaż zawsze mogą schować się w łazience
Może kiedyś uda nam się przeprowadzić do starego budownictwa, z wysokim sufitem i wspaniale chlodząca pruską cegła... Ech...
Dziękuję za życzenia zdrowia dla Łasicy. Następnego dziabąga majowego Igor przyniesie z dedykacją dla Was <lol>
- mimbla
- Posty: 2179
- Rejestracja: 02 paź 2009, 14:17
- Kontakt:
Muszę was zmartwić, ale chyba sezon na dziabągi się skończył...dagmara pisze:Mimbla - Ty wiesz co lubie <mrgreen>
Na balkonie chłodniej wieczorami, więc koty przejęły wszystkie sprzęty i całą przestrzeń. Nie mamy nawet gdzie sobie piwa postawić <zły>

A jak już nam się uda, to widzę wyrzut w Igorowym wzroku...

- Renia
- Posty: 1142
- Rejestracja: 11 cze 2009, 17:18
