Burbon i Bercik

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Lilak Burbon :)

Post autor: yamaha »

<zakochana>

<cenzura>
Sorry, jest przed 20h00, nie moge wiecej napisac <lol>
Awatar użytkownika
Karola
Posty: 672
Rejestracja: 09 sty 2013, 13:44

Re: Lilak Burbon :)

Post autor: Karola »

a my mieliśmy interesujące przeżycia weekendowe....
Burbek zabrał się za obgryzanie zdrewniałych części roslinki naparapetnej - do tej pory wszystko było ok, tym razem kawałek drewienka wbił mu się w dziąsło od wewnątrz, dośc głeboko, więc Pańcia i penseta nie pomogły.
więc marudzacy kot do transportera, transporter do samochodu i ziiuuuut do weterynarza. Weterynarz nazwał kota głupiutką pierdołą <rotfl>, i wyciągnął drewienko. ale przy okazji okazało się, że zabki to trzeba będzie jednak myć codziennie, bo mamy tendencje do kamienia..
więc wczoraj pierwsza bitwa o mycie zębów była, udało się na cztery ręce, muszę poczytać o patentach na wijące sie przy myciu kocie ;)

a roślinka poszła furt, został nam się tylko bananowiec :D
Awatar użytkownika
Aga G.
Posty: 484
Rejestracja: 23 lip 2013, 11:41
Płeć: kobieta
Skąd: Częstochowa

Re: Lilak Burbon :)

Post autor: Aga G. »

A to liliowa pierdółka <mrgreen> Dobrze że wszystko się szczęśliwie skończyło :)
Awatar użytkownika
Becia
Agilisowy Rezydent
Posty: 10640
Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
Płeć: kobieta
Skąd: opolskie

Re: Lilak Burbon :)

Post autor: Becia »

A to ci szkodnik mały, roślinki podgryza <mrgreen>
Powodzenia przy pucowaniu burbonikowych kiełków <ok>
Awatar użytkownika
SZYLKRECIA
Posty: 324
Rejestracja: 30 lip 2013, 09:44
Płeć: kobieta
Skąd: śląsk

Re: Lilak Burbon :)

Post autor: SZYLKRECIA »

oj dobrze się skończyło obżarstwo Burbonka :roza:
Kurcze, też nie wiem, jakbym myła zęby kocikowi.... <hm>
Jak opracujesz patent, podziel się <ok>
Awatar użytkownika
elwiska3
Agilisowy Rezydent
Posty: 5444
Rejestracja: 25 paź 2011, 15:27
Płeć: kobieta
Skąd: Dąbrowa Górnicza

Re: Lilak Burbon :)

Post autor: elwiska3 »

Burbek Ty łobuzie.

i jak opatentujesz mycie na 2 ręce daj znać <mrgreen> bo u nas tylko ja jestem gotowa koteczka męczyć.
Awatar użytkownika
EwaL
Posty: 1920
Rejestracja: 31 sie 2012, 09:27

Re: Lilak Burbon :)

Post autor: EwaL »

Jak opatentujesz mycie ząbków to ja też chętnie skorzystam. Mój jak już widzi tubkę z pastą to wieje gdzie pieprz rośnie. Nie mam serca go dręczyć. Próby były i na próbach się skończyło.
Awatar użytkownika
MoniQ
Agilisowy Rezydent
Posty: 10272
Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
Płeć: Kobieta
Skąd: Opole

Re: Lilak Burbon :)

Post autor: MoniQ »

To i ja chętnie posłucham jak to się robi z myciem kociej paszczy :)
Jakoś do tej pory nie próbowałam nawet... <hm>
Awatar użytkownika
Miss_Monroe
Moderator
Posty: 6546
Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa/NY

Re: Lilak Burbon :)

Post autor: Miss_Monroe »

Dziewczyny to lepiej myjcie, bo jak kot będzie miał tendencję do odkładania się kamienia i dużo się go nazbiera (tak jak mój Bentley, któremu codziennie muszę myć) to będzie trzeba go usuwać u weta. U nas by bez narkozy pewnie nie byłoby rady ;-))
Awatar użytkownika
Karola
Posty: 672
Rejestracja: 09 sty 2013, 13:44

Re: Lilak Burbon :)

Post autor: Karola »

Miss_Monroe pisze:Dziewczyny to lepiej myjcie, bo jak kot będzie miał tendencję do odkładania się kamienia i dużo się go nazbiera (tak jak mój Bentley, któremu codziennie muszę myć) to będzie trzeba go usuwać u weta. U nas by bez narkozy pewnie nie byłoby rady ;-))
Lenko a Ty myjesz sama czy na 4 ręce z mężem? bo my lecimy na 4, a i tak wychodzę z tego podrapana... Kot na pleckach na kolanach TŻ, jedną ręka trzymany, drugą ma rozwieraną paszczę, trzecią (czyli moją:)) dolna szczęka i lecim w ruch szczotką ;)
Zablokowany