Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem
-
Slonick
- Posty: 2069
- Rejestracja: 15 mar 2013, 20:10
- Płeć: Mężczyzna
- Skąd: UK
Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem
Pomagaja jak moga... nieprzeszkadzanie to dla kotow baaardzo ciezka praca 
- Danusia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5837
- Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem
Piękne kociołki <zakochana> <zakochana> oba dwa wyluzowane po całości chłopaki <serce> <serce>
- Becia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10640
- Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
- Płeć: kobieta
- Skąd: opolskie
Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem
O jakie umęczone "nicnierobieniem" koteczki <mrgreen>
- SZYLKRECIA
- Posty: 324
- Rejestracja: 30 lip 2013, 09:44
- Płeć: kobieta
- Skąd: śląsk
Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem
Jakie szczuplutkie kociaki!!! Mają figury, zazdroszczę smukłości.... <ok>
- Ada
- Posty: 995
- Rejestracja: 27 paź 2011, 23:19
- Płeć: kobieta
- Skąd: Polska
Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem
- a czego pancia tak od rana zap....lalala....czyżby "jadu goście jadu"?.....
- siem pociesz - ja dzisiaj to samo miałam, a kiedy już byłam na finiszu to PAN przywlókł trzy wielkie paki z zooplusa i siem zaczęło rozpakowywanie...upychanie puszeczek...dzikie wariactwa kartonowe co w rezultacie doprowadziło do ponownego odkurzania....ech.... <roll>
- siem tęskniem do Krakowowa i tak sem myślem- Majka z NY przyleciała, pażdziernik blisko...u Muniaka fajne koncerty, w Piwnicy siem piwoniczą....może coś znowu na uczelni wezmę, zabiorę piechy i pojadę.....
- ale wpierw TY do Bydgoszczy.... :-)
- siem pociesz - ja dzisiaj to samo miałam, a kiedy już byłam na finiszu to PAN przywlókł trzy wielkie paki z zooplusa i siem zaczęło rozpakowywanie...upychanie puszeczek...dzikie wariactwa kartonowe co w rezultacie doprowadziło do ponownego odkurzania....ech.... <roll>
- siem tęskniem do Krakowowa i tak sem myślem- Majka z NY przyleciała, pażdziernik blisko...u Muniaka fajne koncerty, w Piwnicy siem piwoniczą....może coś znowu na uczelni wezmę, zabiorę piechy i pojadę.....
- ale wpierw TY do Bydgoszczy.... :-)
-
kotku
- Posty: 4225
- Rejestracja: 26 lip 2011, 20:51
Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem
Hurra! Zapraszam, zapraszam
Jak najbardziej!
A ja faktycznie gości się spodziewam. Już jest jeden słodycz upieczony, magiczna rolada, zaraz będzie pasta z bakłażana, a mieszkanie błysk. Pieczenie chleba zostawię na jutro. Upff.
A ja faktycznie gości się spodziewam. Już jest jeden słodycz upieczony, magiczna rolada, zaraz będzie pasta z bakłażana, a mieszkanie błysk. Pieczenie chleba zostawię na jutro. Upff.
- Miss_Monroe
- Moderator
- Posty: 6546
- Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa/NY
Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem
Cudne Twoje leniuchy <zakochana> <zakochana> . Widać, że Tosiek wymęczony z roboty wrócił i dopiero co na kanapie usiadł <lol> . Pamiętam jaki Morusek był maleńki a teraz to już Pan Kocur pełną (włochatą) piersią!
- Danusia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5837
- Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem
No ,że Ty musisz mieszkać tak daleko pożarłabym trochę tego bakłażana <diabeł> <mrgreen>kotku pisze:Hurra! Zapraszam, zapraszamJak najbardziej!
A ja faktycznie gości się spodziewam. Już jest jeden słodycz upieczony, magiczna rolada, zaraz będzie pasta z bakłażana, a mieszkanie błysk. Pieczenie chleba zostawię na jutro. Upff.
- Miss_Monroe
- Moderator
- Posty: 6546
- Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa/NY
Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem
Danusiu trzeba się po prostu wprosić, bo ja też lubię bakłażana <diabeł> <lol>Danusia pisze:No ,że Ty musisz mieszkać tak daleko pożarłabym trochę tego bakłażana <diabeł> <mrgreen>
- SZYLKRECIA
- Posty: 324
- Rejestracja: 30 lip 2013, 09:44
- Płeć: kobieta
- Skąd: śląsk
Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem
To ja biorę słodkości i świeży chlebuś <ok>