Tummy & Pillow

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Zablokowany
Awatar użytkownika
annart
Posty: 347
Rejestracja: 23 cze 2013, 22:01
Płeć: kobieta
Skąd: Kraków

Re: Tummy & Pillow

Post autor: annart »

z ostatniej chwili. :hammer:
dzwonie na wieś do rodziców, zapytać co tam, a tu okazuje się ze mają małą koteczkę czarną o imieniu Tummy :kotek:
(miałą być Mela, ale tata chciał TAMI jak moja TAMI, żeby mu się nie myliło, ..uroczy)

to jakiś dachowiec porzucił maluszka i ten się błąkała i miaukał i go wzięli z trawy wygłodniałego.
jest taka malusia, że się do kapcia mieści, mamy ani śladu, nikt się nie przyznaje z sąsiadów,
malutka ma jeszcze niebieskie oczka i mama jak jej dawała mleczko, ale ledwo umiała jeść, teraz już czochra mięsko i sika do kuwetki. ale mieszka na werandzie nie w domu. bawi się ciągle, nie boi się rodziców, tuli i mizia.
kazałam iść im do weta jak najszybciej
i nie dawać ludzkiego słonego i przyprawionego jedzenia tylko czyste mięsko gotowane w wodzie lub surowe przemrożone i za karmą suchą się rozejrzeć.
jadę tam w sobotę pooglądać malutką i kupie jej RC baby, bo kotek nie wiem ile ma tygodni, ale z opisu raczej maluszek. zawiozę mamie "kociak przybywa do domu" i pogadam..
kurcze problem jest że u rodziców raczej z kasą tak sobie, i nie stać na wypasione karmy i pewnie będą karmić jakimś "ludzkim" jedzeniem jak to na wsiach.w kuwecie też piasek zamiast żwirku, przynajmniej w lecie, muszę pogadać z nimi co i jak z tym maluchem,
czy chcą mieć kotka na podwórku czy w domu, to zdrowie zdrowiem i odpowiedzialność trzeba wziąć za małą istotkę.
Nie wiem czy są jakieś tańsze karmy, ale dobre? albo tani przyzwoity żwirek? muszę obadać minimalne koszta miesięczne i im przedstawić. kotka wychodząca też raczej często pewnie u weta musi być? no i sterylka potem, bo inaczej sobie nie wyobrażam... ech...

aleee zobaczymy,porobię dla was foteczki:) :kotek:
mam nadzieje ze bedzie ok.
Awatar użytkownika
madziulam2
Agilisowy Rezydent
Posty: 2820
Rejestracja: 17 lis 2009, 18:18
Płeć: kobieta
Skąd: Kraków

Re: Tummy & Pillow

Post autor: madziulam2 »

hmmm... żwirki tanie to zapewne benki i inne takie, mam koleżankę która ma trzy koty i kupuje żwirek w tesco marki Tesco i mówi że nie będzie zmieniać, że jej i kotom pasuje a schodzą jej ilości hurtowe...



co do karmy, to jest to jeden kotek a nie stadko więc tej karmy też nie pochłonie wielkich ilości... choć wiem, ze jak ludziom kasy brak to... ale Aniu może spróbuj kupować większe paczki karmy (to zawsze taniej) i odsypywać rodzicom trochę??? albo jeszcze lepiej niech Paweł zostanie "chrzestnym" i obkupuje dzidzię <lol> <lol> <lol>

wiem na pewno że malej nie będzie źle u twoich rodziców jeszcze teraz kiedy nie ma Zacharego :kwiatek:
Awatar użytkownika
annart
Posty: 347
Rejestracja: 23 cze 2013, 22:01
Płeć: kobieta
Skąd: Kraków

Re: Tummy & Pillow

Post autor: annart »

<offtopic> Zachar też miał kupną karmą, ale mokra z masarni, a poza tym mama mu extra gotowała krupniczek na skrzydełkach itp. miał jak w raju, spacery po lesie 4xdz. Wet regularnie, bez extra badań, ale szczepienia, odrobaczenia itd. jak należy.a pod koniec życia co 3 dzień u weta na zastrzyki, witaminy leki itd. mama dalej ryczy jak widzi zdjęcia Zacharka na ścianie..

pewnie ze damy rade, teraz kupie RC Baby, a potem będę odsypywać kittena, brata jak najbardziej przymuszę do wkładu, jako kurierowi GLS paczki z zooplusa są mu znane:) hehhe
najważniejsza musi być decyzja ze chcą tego kociaka na zawsze i biorą odpowiedzialność.
tylko nie wiem co aż takiemu maluszkowi, gerberki w rosmanie kupie tj indyczkową papkę. mama moja się przejmuje i jak jej powiem to się będzie stosować. zamiast schabowego da kotu gotowana pierś kurczaka i już.
Zresztą mama po Dukanie nie je już szitu tylko bardzo zdrowo,a tata przy niej. kurczak bez skóry,indyk z grila, ryba na parze itp. wiec myślę, że będzie spoko, taki kitałka w porównaniu z seterem irlandzkim to zje mikro ilości jedzonka.
Awatar użytkownika
annart
Posty: 347
Rejestracja: 23 cze 2013, 22:01
Płeć: kobieta
Skąd: Kraków

Re: Tummy & Pillow

Post autor: annart »

policzyłam to: karma sucha 33zł /mc darmocha.
kupuje w pt w Karusku 2 kg RC Babycat i 2 kg Josera Minette Kitten (moje uwielbiają) i to zapas na 3 -4mce będzie:)
spoczko.
Awatar użytkownika
vitte
Posty: 74
Rejestracja: 04 cze 2013, 23:42
Płeć: Kobieta
Skąd: Śląsk

Re: Tummy & Pillow

Post autor: vitte »

Dobrze że kotek trafił w tak dobre ręce tym bardziej że ciocia Annart nakierunkuje właścicieli jak odpowiednio zadbać o kicie
Podziwiam <pokłon> bo nie każdy jest wrażliwy na los kotów niestety a szkoda bo to są takie wdzięczne zwierzątka.
sublime
Hodowca
Posty: 1
Rejestracja: 21 sie 2013, 23:16
Hodowla: Sublime PL
Płeć: kobieta
Skąd: Rybnik

Re: Tummy & Pillow

Post autor: sublime »

annart pisze:Dawno nie pisałam, ale skończył się urlop i czas się skurczył o 1000% :(

dziewczynki rosną jak grzybki po deszczu
kilka nowych foteczek :-D

na początek coś dla cioci Madzi
ciociu ciociu, piórkowy chłopek jest EXTRA, choć niedługo raczej wyłysieje do reszty <lol>

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

u pańci na stołeczku, jest ciasno ale przytulnie

Obrazek
Obrazek

Tummiczek nic nie robi normalnie, jak przystało na kota na kwasie nawet pije od drugiej strony

Obrazek
Obrazek

albo odstawia jakiś skomplikowany koci zwis..

Obrazek

i na koniec kochany nasz króliczek Pillow

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Witam, przede wszystkim chciałam się przywitać i przedstawić - jestem "mamą" Pillow i ciocią Tummy :) Dotąd byłam jedynie oglądaczem i czytaczem ponieważ niespecjalnie lubię się rozpisywać, ale przyszedł taki moment i ciach! Zdjęcia są rzeczywiście śliczne a wszyscy posiadacze żywych stworzeń wiedzą, że to wcale łatwe nie jest. Dziewczynki rosną pięknie, widać świetną opiekę :) Bardzo się cieszę, ze moja dziewczynka jest właśnie tutaj i że ma takie doborowe towarzystwo :) Serdecznie pozdrawiam i czekam na kolejne zdjęcia i wiadomości :) Ela
Awatar użytkownika
annart
Posty: 347
Rejestracja: 23 cze 2013, 22:01
Płeć: kobieta
Skąd: Kraków

Re: Tummy & Pillow

Post autor: annart »

Witam u siebie Sublime :kiss:
Strasznie się cieszę, że tu zaglądasz.
razem z Ulą mamy komplecik <ok>
chętnie poczytam wątek "co słychać w Sublime" <gwiżdże> jeśli taki założysz
SUBLIME
Dziewczynki rosną pięknie, widać świetną opiekę Bardzo się cieszę, ze moja dziewczynka jest właśnie tutaj i że ma takie doborowe towarzystwo
bardzo bardzo dziękuje za te słowa <oops>

kicie są niesamowite, dają nam tyyyyyyyle radości, że świat nie widział!
cieszę się że mają siebie na wzajem, i choć dalej są zazdrosne o siebie i czasem po głaskaniu strzelają focha, to uwielbiają się razem ganiać i bawić.

Mały drapaczek UFO, który u Was podpatrzyłam w sobotę zostanie podarowany kiciusiowi moich rodziców (tummy i pillow trochu z niego wyrosły, poza tym potrafią się dzielić), razem z sucha karma i Cats Bestem :) i brata do Karuska wyciągnę, niech też się szarpnie:)heheh <lol>
VITTE
Dobrze że kotek trafił w tak dobre ręce tym bardziej że ciocia Annart nakierunkuje właścicieli jak odpowiednio zadbać o kicie
chyba wiem skąd się wziął kotek... jest teoria..

od pewnego czasu ok 3mcy do moich rodziców przychodzi czarny dorosły dziki kot/kotka, strasznie boi się ludzi i jest przerażenie nieufny (i chyba ktoś go więził na sznurku, lub przywiązał w lesie do drzewa i ten się urwał, bo miał całe futerko wydarte wokół szyi, właśnie jakby od sznurka.)
rodzice dają mu jeść na podwórku, ale nigdy kot nie podejdzie bliżej, jak są w pobliżu. na jedzonko i wodę przychodzi codziennie wieczorem i czeka z oddali. bardzo pomału się oswaja, nie da się go dotykać, bo ucieka..
a teraz pojawił się ten kiciuś,też czarny, z nieba prawie że...
może ten starszy to matka i zobaczyła, że u rodziców jest bezpiecznie i dają jeść i przytaszczyła za fraki malucha, żeby też już mógł tam jeść, jak go już odstawiła. innych kociąt nie było, może zdechły, a może "matka"
wybrała najsilniejsze ze stada i dała mu szanse?
maluszek jest ponoś przekochany i ufny, mieszka na balkonie, i ani na chwile się z niego nie rusza, ma domek z posłaniem i kuwetę i kurczaczka 3xdz.i zabawkę, która uwielbia (piłkę tenisową na strzępiatym sznurku po psie). wody dalej nie chce pić tylko mleczko. a jak nie doje kurczaka z miski, to przychodzi ten stary kot i dojada o nim, i się nie boi się małego, a mały jego...
w sobotę przeprowadzę śledztwo i rozeznanie:) już się nie mogę doczekać!
mama powiedziała,że postara się mu znaleźć dom, bo nie chce kota, tata nie daje za wygraną "ten kot jest nasz i już" :ok: w tej konfiguracji lepiej:)
mama musi zrozumieć że to nie przypadek tylko przeznaczenie:)
przekabacimy mamę <tańczy> <tańczy> <tańczy> <tańczy> :kotek:
Awatar użytkownika
vitte
Posty: 74
Rejestracja: 04 cze 2013, 23:42
Płeć: Kobieta
Skąd: Śląsk

Re: Tummy & Pillow

Post autor: vitte »

Trzymam mocno kciuki aby udało się przekonać mamę <ok> Dla pocieszenia powiem że ja też długo namyślałam się co do kupna kota bo to jest duży obowiązek ale za nomową męża i dzieci zdecydowałam się i nie żałuje- mam nadzieje że będzie też tak z Twoją mamą :-)
Awatar użytkownika
annart
Posty: 347
Rejestracja: 23 cze 2013, 22:01
Płeć: kobieta
Skąd: Kraków

Re: Tummy & Pillow

Post autor: annart »

mam też taką nadzieję, ale niestety mama jest psiara i marzy jej się Goldenek.
zobaczymy, z kotkiem mniej obowiązków niż z psem.

ja już dziś kupiłam i skompletowałam meeega wyprawkę dla maluszka:) mamy łopatkę,żwirek, płyn do dezynfekcji, suchą karmę RC babycat, mokrą RC babycat, gerberki kurczaczkowe i indyczkowe, różowy box szeleszczący do zabawy (po moim tuningu rzemykowo -myszkowo- sznurkowo- piórkowym, drapaczek UFO, piłki, myszki, wędkę, no i podusie polarkowa...Tummy i Pillow musiały przetestować nowe zabawki na sobie. zatwierdzone:)

bateria od aparatu się ładuje:)

chyba wszystko:) :kotek:
Awatar użytkownika
annart
Posty: 347
Rejestracja: 23 cze 2013, 22:01
Płeć: kobieta
Skąd: Kraków

Re: Tummy & Pillow

Post autor: annart »

oto Misia (TaMisia)
przygarnięty kotek moich rodziców.
jest maciupka miniaturowa. cała zapchlona i pewnie zarobaczona, bo ma ogromnie wydęty wielki brzuszek, przy czym sama jest jak zapałka.
po niedzieli rodzice maja do weta jechać z malutką, niech radzi jak ją odrobaczyć i odpchlić. wykąpaliśmy ją, i pcheł mniej, w zasadzie same malutkie pchły, ale trzeba specjalistycznych preparatów.
malutka jest kochana. w ogóle się nie boi, zjada chrupki i kurczaka, wody nie pije, tylko mleczko. od razu polubiła różowy namiocik i zabawki:)
zostaje z nimi :)

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

śmieszny mały diabełek <serce>
Zablokowany