Megi i Fibi :)

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
Renia
Posty: 1142
Rejestracja: 11 cze 2009, 17:18

Post autor: Renia »

I z Fibusią wszystko się wijaśniło, dlaczego tak wymarniała biedna z pysia. Znowu powróciły krwawienia z pupki po zrobieniu kupala.
Schudła 400 gram w ciągu miesiąca i zaczęła się bardzo intensywnie lizać w okolicach tych plam na tyłach.
Zabrałam do weta i okazało się, że nadal ma powiększone te gruczoły przy odbycie i jak wet włożył jej tam palec to normalnie woda zaczęła lecieć.
Myszka moja dostała steryd i za dwa dni musimy się pokazać znowu. Jak gruczoły się nie pomniejszą to będzie konieczne ich wymrażanie.
Ważne, że jest diagnoza i teraz doprowadzimy ją do porządku. Ale zostaliśmy pochwaleni za wzorową pielęgnację uzębienia i oczu :)

Z innej beczki, nowych zdjęć natrzaskało się tysiące i teraz muszę je w końcu zrzucić na komputer. Jak tylko to zrobię, to będę przedstawiać oblicza moich futer <serce>
kasia z gdyni
Posty: 492
Rejestracja: 30 cze 2009, 16:34
Kontakt:

Post autor: kasia z gdyni »

Biedna Fibusia :kotek:
Agathea
Posty: 441
Rejestracja: 13 sie 2009, 15:05

Post autor: Agathea »

Trzymamy kciuki za szybki powrót do zdrówka :kotek:
Awatar użytkownika
kizior
Hodowca
Posty: 1337
Rejestracja: 09 mar 2009, 08:39
Płeć: k
Skąd: Szczecin

Post autor: kizior »

ehhh, Fibi, nie wygłupiaj się, tylko szybko zdrowiej
:kotek: :kotek:
Awatar użytkownika
Mago
Super Admin
Posty: 4597
Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Mago »

Reniu, dużo zdrowia dla Fibi życzę.
:kotek:
Awatar użytkownika
manita
Agilisowy Rezydent
Posty: 3446
Rejestracja: 26 lip 2010, 17:31
Kontakt:

Post autor: manita »

dla chorutkiej koteczki :kotek:
Awatar użytkownika
mimbla
Posty: 2179
Rejestracja: 02 paź 2009, 14:17
Kontakt:

Post autor: mimbla »

Może robiąc kupala na środku łazienki dawała znać, że ten kupal niecodzienny, bo być może bolesny?
Kurczę, widać one nie są złośliwe bestie, te nasze koty, tylko właśnie bardzo zmyślne.

Dużo zdrówka, mam nadzieję, że sterydy pomogą.

No i fotki fotki fotki :D
Bez martwienia się o prezencję Fibencji, F-miotowe koty mają to do siebie, że okazalej na zdjęciach wychodzą, niż w rzeczywistości <lol>
Awatar użytkownika
Vanicca
Posty: 1020
Rejestracja: 18 wrz 2009, 19:15

Post autor: Vanicca »

Reniu gratulacje nowego zakupu :-) . Zdjęcia wychodzą świetne, a że zabawa aparatem wciąga to mam nadzieję, że wkrótce będzie ich więcej :-).

Fibi wracaj szybko do zdrówka :kotek: .

Swoją drogą czemu to tak jest, że jak ktoś dba, chucha i dmucha to ciągle jakieś problemy <suchy>... To niesprawiedliwe.
Awatar użytkownika
Mago
Super Admin
Posty: 4597
Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Mago »

mimbla pisze:Może robiąc kupala na środku łazienki dawała znać, że ten kupal niecodzienny, bo być może bolesny?
Też o tym pomyślałam, że ona w ten sposób mówiła, że coś nie jest dobrze.
Jeszcze raz dużo zdrowia dla kituli i czekam na obiecane zdjęcia :-)
Awatar użytkownika
Renia
Posty: 1142
Rejestracja: 11 cze 2009, 17:18

Post autor: Renia »

Myślę, że macie rację, a miśka chciała mi pokazać, że coś jej dokucza.

Vanicca- odnośnie tych przypadków, gdy tych wychuchanych kociaków najczęściej chwytają się choróbska- może to dlatego, że gdzieś tam na górze wiedzą, że my się nimi dobrze zajmiemy i kotek wyzdrowieje, a innym trzeba więcej zdrowia, bo może niekoniecznie ma kto o nie zadbać.
Sprawiedliwe to nie jest, ale gdy już wiem, co dolega Fibi znacznie mi lżej, bo wiem, że ma dobrego lekarza i wkrótce będzie po sprawie, a pysio znowu będzie radosny i okrąglutki jak słoneczko <zakochana>

A oto i obiekt zainteresowania. Zdjęcia robione wieczorkiem, więc jakość mogłaby być lepsza, ale w porównaniu do poprzedniego aparatu to jestem w szoku, że można to tak uchwycić :-) Bardzo jestem zadowolona z zakupu i dalej zgłębiam tajniki ustawień :D

Obrazek

Obrazek

Biedny zmarnowany kot :kotek: futro zmierzwione, ale chyba jak kot chory to normalne, bo wyczeszę ją, a ona znowu pomierzwiona, tam gdzie się tak lizała głównie.
Zablokowany