Kitka, Bazyl i Eliot

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
iwus
Posty: 697
Rejestracja: 21 sie 2013, 22:12
Płeć: kobieta
Skąd: Oleśnica

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

Post autor: iwus »

Przede wszystkim gratuluję!!!!! Jaki cudny obrazek na kuchennym blacie <mrgreen>
A Eliocik .... słuszna waga <lol> No i jest pięęęęękny <zakochana> Mój Biscuitek (2100 g)przy nim jak drobinka :-D
Awatar użytkownika
EsteraR
Hodowca
Posty: 444
Rejestracja: 06 sie 2010, 00:43
Hodowla: EstiBri*PL
Kontakt:

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

Post autor: EsteraR »

Potwierdzam osobiście, że dokocenie przebiega pięknie :D

TŻ Atomerii wczoraj przygotował dla nas pyszną kolację <mrgreen>
Atomerio bardzo dziękuję za zaproszenie :kwiatek: Twoje zwierzaczki są cudne, a takego TŻta to ze świeczką szukać <lol> <lol>

Eliocik podczas naszej wizyty miał ochotę pobawić się z Kitką i mam wrażenie, że za kilka dni "pata taj taj" przez cały dom będzie na porządku dziennym <mrgreen>

Zdjęcia cudne <serce>

Podobno Eliocik dziś ugniatał Atomerię po czole <gwiżdże> ja rozumiem brzuch, poduszkę... ale czoło?? <rotfl>

Całuję gorąco Was i zwierzaczki i czekam na kolejne wiadomości i zdjęcia <mrgreen>

ps. jakoś nie wyobrażam sobie Ciebie jako platynowej blondynki ściętej a jeża :haha:
Awatar użytkownika
Becia
Agilisowy Rezydent
Posty: 10640
Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
Płeć: kobieta
Skąd: opolskie

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

Post autor: Becia »

Jeden dzień człowieka nie było i do ogarnięcia tyle co w wątku Yamahy <lol>
Agnieszko, bardzo się cieszę, że dokocenie przebiegło tak błyskawicznie i życzę Tobie z całego serca aby Eliocik był takim naprawdę Twoim kotkiem :ok:
Awatar użytkownika
Audrey
Agilisowy Rezydent
Posty: 6092
Rejestracja: 30 cze 2012, 19:38
Płeć: kobieta
Skąd: Kujawy

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

Post autor: Audrey »

Jejku, jaki piękny, nowy domownik. <serce> <serce> Serdecznie gratuluję.
Cudną macie teraz paczkę <serce> <serce> <serce>
Awatar użytkownika
Agnieszka7714
Posty: 2450
Rejestracja: 25 paź 2010, 09:42
Płeć: kobieta
Skąd: Wrocław

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

Post autor: Agnieszka7714 »

Ooooooooooo jaki lisek cudowny <zakochana> . Jak ja kocham te ich wymalowane oczka :mdleje:
Awatar użytkownika
atomeria
Agilisowy Rezydent
Posty: 2891
Rejestracja: 28 gru 2012, 11:17
Płeć: K
Skąd: okolice Poznania

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

Post autor: atomeria »

Becia pisze:Jeden dzień człowieka nie było i do ogarnięcia tyle co w wątku Yamahy <lol>
Agnieszko, bardzo się cieszę, że dokocenie przebiegło tak błyskawicznie i życzę Tobie z całego serca aby Eliocik był takim naprawdę Twoim kotkiem :ok:
Po pierwsze dziękuję, po drugie nie zawstydzaj mnie <lol> Gdzież mi do mistrza! Yamasze nigdy nie dorównam, nawet gdybym się bardzo starała i nawet do łazienki zabierała laptopa ;-))

To jeszcze raz wszystkim dziękuję :kwiatek: Wasze kciuki pomagają <mrgreen>
U nas ciągłe postępy, już nie mam wątpliwości, że Kitunia chciałabym się z Eliotem pobawić, ale nadal nie ma śmiałości. Eliocik też chyba tak to widzi <mrgreen>

Dziś znów spałam z nim w izolatce, ale tym razem zostawiłam otwarte drzwi. W nocy odwiedziła nas zarówno Kitka, jak i Bazyl, ale nic się nie wydarzyło. Rano, jak TŻ wstał, przeniosłam się do sypialni, żeby w końcu wygodnie dospać na łóżku (a nie podłodze jak przez ostatnie noce <mrgreen> ) i po porannych przebieżkach dołączył do mnie Eliocik <serce> Pomruczał, poprzytulał się i trochę pospaliśmy. Wobec tego dziś chyba wrócę już na stałe do sypialni.

Wszystko idzie ku dobremu, jestem całkowicie spokojna i myślę, że jeszcze kilka dni, a Kitunia będzie brykała razem z Eliocikiem. Za to Bazylek będzie się cieszył świętym spokojem <mrgreen> Bo może dzięki Eliocikowi Kitka nie będzie już go zaczepiać i zapraszać do wspólnej zabawy.
Kitunia zachowuje się już całkiem normalnie, czyli chodzi z podniesionym ogonem i o wszystko się ociera (w tym o moje nogi, co uwielbiam). Znów się rozgadała, ale to już wczoraj, bo w sobotę cały dzień milczała jak zaklęta. Jej było mi najbardziej żal, do wczoraj była jak nie ona, więc zakładam, że zestresowana i nieszczęśliwa... Bazyl jest jednak bardziej obojętny na otoczenie i może dlatego obecność Małego mniej go obeszła... Byle mu tylko w drogę nie wchodził i nie zajmował jego ulubionych miejscówek do spania <lol>

Zapomniałam wcześniej pisać o tym co mnie najbardziej zdziwiło - Kitka nagle zaczęła prychać na Bajzelka <strach> Jak na obcego. Ale to chyba tylko w sobotę, szybko jej przeszło.
Awatar użytkownika
MoniQ
Agilisowy Rezydent
Posty: 10272
Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
Płeć: Kobieta
Skąd: Opole

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

Post autor: MoniQ »

Z takim cudem jak Eliot do dokocenie musiało przebiec sprawnie, bo na niego nie można się przecież jeżyć ;) <zakochana>
Strasznie Ci zazdroszczę i strasznie trzymam kciuki za to wspólne brykanie :)
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

Post autor: yamaha »

Z trzema kociastymi i naszymi ciaglymi prosbami o nowe fotki to juz na pewno nie tylko do lazienki ale i do WC bedziesz teraz z laptopem chodzic <lol>
Awatar użytkownika
atomeria
Agilisowy Rezydent
Posty: 2891
Rejestracja: 28 gru 2012, 11:17
Płeć: K
Skąd: okolice Poznania

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

Post autor: atomeria »

yamaha pisze:Z trzema kociastymi i naszymi ciaglymi prosbami o nowe fotki to juz na pewno nie tylko do lazienki ale i do WC bedziesz teraz z laptopem chodzic <lol>
No dzięki <lol> o WC oczywiście pomyślałam, ale elegancko chciałam nie wspominać <diabeł>
Awatar użytkownika
atomeria
Agilisowy Rezydent
Posty: 2891
Rejestracja: 28 gru 2012, 11:17
Płeć: K
Skąd: okolice Poznania

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

Post autor: atomeria »

MoniQ pisze: Strasznie Ci zazdroszczę i strasznie trzymam kciuki za to wspólne brykanie :)
Nie ma czego zazdrościć, jeszcze trochę i to ja za Twoje dokocenie będę trzymała kciuki :-) I już się cieszę.
Zablokowany