Dopiero teraz widzę, jaki Bajzelek jest duży i zdjęcia tego zupełnie nie oddają:
W ogóle dopiero teraz do mnie dotarło, że moje Starszaki to już całkiem poważne i dorosłe koty... A jeszcze tydzień temu widziałam w nich kocięta <lol> Chociaż Kitunia nadal ma temperament kociaka i bardzo się cieszę, że nareszcie ma kompana do zabaw!
Strasznie je kocham, są naprawdę wspaniałe, Diuncia też!
To jeszcze zdjęcia z komórki - Eliocik przetestował już wszystkie ulubione miejscówki Starszaków, tutaj w dwóch kitkowych:


Ale długo to się nimi nie będzie cieszył <mrgreen> Jeszcze kilka miesięcy i z nich wyrośnie.