Fryderyk
- Kamiko
- Hodowca
- Posty: 3390
- Rejestracja: 19 gru 2008, 12:29
- Hodowla: Mazuria*PL
- Płeć: kobieta
- Skąd: Dobra Wola k/Nasielska
- Kontakt:
- Vanicca
- Posty: 1020
- Rejestracja: 18 wrz 2009, 19:15
- bajewka
- Hodowca
- Posty: 689
- Rejestracja: 23 lis 2008, 22:22
- Hodowla: Bajbri*Pl
- Płeć: i
- Skąd: Zielona Góra
- Kontakt:
-
kasia z gdyni
- Posty: 492
- Rejestracja: 30 cze 2009, 16:34
- Kontakt:
- gosiaczek8807
- Posty: 732
- Rejestracja: 09 lis 2009, 00:42
Zwykle z sierścią nie jest aż tak źle jak na zdjęciu, to był ciepły dzień, a w takie faktycznie jest gorzej. Dokładnie tak, można nauczyć się z tym żyć, a konkretnie mieć pod ręką szczotki dla kota, szczotkę do tapicerki i jakąś rolkę do ubrań, ale nie popadam w paranoję
(P.S. Chciałam łysola, ale rodzina nie była zachwycona, to teraz niech mi nie narzekają <lol> )
Dziś kociasty pół dnia spędził za kanapą. Powód? Odkurzacz <gwiżdże>
(P.S. Chciałam łysola, ale rodzina nie była zachwycona, to teraz niech mi nie narzekają <lol> )
Dziś kociasty pół dnia spędził za kanapą. Powód? Odkurzacz <gwiżdże>
- gosiaczek8807
- Posty: 732
- Rejestracja: 09 lis 2009, 00:42
Witamy, to znowu my.
Dziś mam do Was prośbę, by ktoś mi w przystępny sposób wytłumaczył o co chodzi z tym CPC w praktyce, ja wiem, że było to dokładnie opisane w jakimś temacie, ale dla mnie, laika genetycznego to nieco skomplikowane było. Zasadniczo rozchodzi się o to, że by kot był pointem, musi odziedziczyć gen po obydwojgu rodzicach. No dobra, ale jeśli np. tak jak mój kot jest niebieski, a w rodowodzie ma napisane: niebieski CPC (BRI a CPC) rodowód-gdyby to miało pomóc , to czy to ma jakiś wpływ na jego sierść.
Pytam, bo mój kocur ma kompletnie niebytkową sierść, a konkretnie ona w dotyku wciąż jest jak u małego kociaka, miękka i puszysta. Czy to się jeszcze może zmienić (za nieco ponad dwa tygodnie kot kończy rok), czy to może po prostu taka wada egzemplarzu?
Oczywiście mój misiaczek jest nakolankowi, więc praktycznie nie ma to żadnego znaczenia, pytam z ciekawości
To może jeszcze jako gratis fotka z ostatniej toalety

Dziś mam do Was prośbę, by ktoś mi w przystępny sposób wytłumaczył o co chodzi z tym CPC w praktyce, ja wiem, że było to dokładnie opisane w jakimś temacie, ale dla mnie, laika genetycznego to nieco skomplikowane było. Zasadniczo rozchodzi się o to, że by kot był pointem, musi odziedziczyć gen po obydwojgu rodzicach. No dobra, ale jeśli np. tak jak mój kot jest niebieski, a w rodowodzie ma napisane: niebieski CPC (BRI a CPC) rodowód-gdyby to miało pomóc , to czy to ma jakiś wpływ na jego sierść.
Pytam, bo mój kocur ma kompletnie niebytkową sierść, a konkretnie ona w dotyku wciąż jest jak u małego kociaka, miękka i puszysta. Czy to się jeszcze może zmienić (za nieco ponad dwa tygodnie kot kończy rok), czy to może po prostu taka wada egzemplarzu?
Oczywiście mój misiaczek jest nakolankowi, więc praktycznie nie ma to żadnego znaczenia, pytam z ciekawości
To może jeszcze jako gratis fotka z ostatniej toalety

- manita
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3446
- Rejestracja: 26 lip 2010, 17:31
- Kontakt: