Eddy & Kronos - nasi Królowie świata
- Kamiko
- Hodowca
- Posty: 3390
- Rejestracja: 19 gru 2008, 12:29
- Hodowla: Mazuria*PL
- Płeć: kobieta
- Skąd: Dobra Wola k/Nasielska
- Kontakt:
- Agnes
- Posty: 4906
- Rejestracja: 16 lut 2012, 20:42
Re: Midi i Eddi-liliowo-pointowe kotusie
Gosiu, tak mi przykro

- EwaL
- Posty: 1920
- Rejestracja: 31 sie 2012, 09:27
Re: Midi i Eddi-liliowo-pointowe kotusie
Gosiu, aż trudno uwierzyć w to co się stało. Życze dużo spokoju dla Was i jeszcze więcej zdrowia dla Edka 
- MoniQ
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10272
- Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Opole
Re: Midi i Eddi-liliowo-pointowe kotusie
bardzo współczuję
- Joanna P.
- Posty: 2644
- Rejestracja: 08 wrz 2011, 21:05
Re: Midi i Eddi-liliowo-pointowe kotusie
Bardzo mi przykro
współczuję 
- SHEszunia
- Posty: 1421
- Rejestracja: 24 lip 2012, 11:19
- Płeć: kobieta
- Skąd: lubuskie
Re: Midi i Eddi-liliowo-pointowe kotusie
Najbardziej naszej młodej mi szkoda... Nie miałam serca powiedzieć jej, że Midusia odeszła, wymyśliłam, że w szpitalu dla zwierząt jest ALE może się nie udać i już wtedy nie wyzdrowieje i nie wróci, bo pójdzie do pieska Miśka (u teściów taki był)... Z dnia na dzień dzieć coraz bardziej tęskni za kotką
dziś rano płakała chyba z 40 minut, że nie może się do Edka przytulić bo on zeskakuje z łóżka i że ona Midusię chce w domu mieć.... a Midusia lubiła Nastki łóżko
Lubiła na nie wskakiwać (140 cm wysokości około) szczególnie z rana w momencie kiedy usłyszała że dziecię wstało.. Zalegały tak nawet godzinę - tuliły się, miziały, Midi lizała Nastkę po czole...
Dobra wygadałam się.
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Midi i Eddi-liliowo-pointowe kotusie
Wierze ze znajdziesz odpowiednia chwile i odpowiedni sposob, zeby jej powiedziec....
- SHEszunia
- Posty: 1421
- Rejestracja: 24 lip 2012, 11:19
- Płeć: kobieta
- Skąd: lubuskie
Re: Midi i Eddi-liliowo-pointowe kotusie
Najbardziej mnie przeraża to, że widzę jej reakcję na możliwość "pójścia Midusi do Miśka".. Zaskoczyła mnie rano jak powiedziała "mamo ale kogo ja będę rano tulić jak Midusia pójdzie no tam, wiesz... Mamo bo przecież Edi on nie chce być u mnie na łóżku ( bo Ediś to indywidualista jest
owszem można go poczochrać, pocałować i pomiziać, ale sam po pieszczoty nie przychodzi, nie mówiąc już o midusiowym słynnym lizaniu po rękach, nogach, czole itd..) mamo a może ja napiszę list do Mikołaja, żeby przyniósł Midusię? Albo jak już nie można, mamo bo wiesz czemu, to może o maluszka kotuszka?" I jak tu się nie rozpłakać?
- Becia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10640
- Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
- Płeć: kobieta
- Skąd: opolskie
Re: Midi i Eddi-liliowo-pointowe kotusie
Wiem jak Ci ciężko, przytulam mocno 
- MoniQ
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10272
- Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Opole
Re: Midi i Eddi-liliowo-pointowe kotusie
Tu się nie da nic mądrego powiedzieć, tzn. ja nie umiem. Smutek serce ściska