Tamyio
- Agnes
- Posty: 4906
- Rejestracja: 16 lut 2012, 20:42
Re: Tamyio
No to zafundowałaś Tami rozrywke <lol> Teraz parapet, będzie ulubionym miejscem w domu 
- Jennefer
- Posty: 999
- Rejestracja: 29 mar 2013, 01:36
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Galway/Irlandia
Re: Tamyio
Kolejna kupka super <oops> Jedziemy na razie na suchym. Mam jeszcze tego Hillsa mokrego, ale wolę nie ryzykować.
- Becia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10640
- Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
- Płeć: kobieta
- Skąd: opolskie
Re: Tamyio
Jak na suche tak dobrze reaguje to nic więcej jej nie dawaj. Niech się brzusio regeneruje. Oby tak dalej <ok> <ok> <ok>
- elwiska3
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5444
- Rejestracja: 25 paź 2011, 15:27
- Płeć: kobieta
- Skąd: Dąbrowa Górnicza
Re: Tamyio
Nadal trzymam kciuki za brzuszek <ok>
- asiak
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 14463
- Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28
Re: Tamyio
Za dobre koopki <ok>
- Jennefer
- Posty: 999
- Rejestracja: 29 mar 2013, 01:36
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Galway/Irlandia
Re: Tamyio
Kupkowa passa trwa :-) Zauważyłam, że jak Tami jest najedzona to ma lenia i nie chce skakać za piórkiem, jak jest przegłodzona to lata jak ptaszek :-) i jest bardziej miziasta.
- Agnes
- Posty: 4906
- Rejestracja: 16 lut 2012, 20:42
Re: Tamyio
Ona wie, że z pełnym brzusiem się nie sakcze :-)
ciesze się, że jest dobrze
ciesze się, że jest dobrze
-
kotku
- Posty: 4225
- Rejestracja: 26 lip 2011, 20:51
Re: Tamyio
Ja może i mało tu piszę ostatnio, ale podczytuję regularnie. Chcę dać znać, że kciuki nieustannie zaciskam <ok>
- Jennefer
- Posty: 999
- Rejestracja: 29 mar 2013, 01:36
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Galway/Irlandia
Re: Tamyio
Dziekuje <oops>
- SZYLKRECIA
- Posty: 324
- Rejestracja: 30 lip 2013, 09:44
- Płeć: kobieta
- Skąd: śląsk
Re: Tamyio
Chciałam się podzielić doświadczeniem w stosowaniu suchego gastro intenstinal...
U nas Kocio jest już 3 miesiąc na tej karmie i na pewno jej się dobrze posłużyła. Na początku była tylko i wyłącznie na suchej karmie (ok 2 miesiące), potem gdy się pojawiły zatwardzenia dodałam jej saszetki, ale również gastro i nic więcej, ani mięsa, ani smakołyków, dosłownie nic. Oczywiście leki przeciwzapalne (u nas było toi zapalenie jelit) i uspokajające pomogły też. Ale leczenie długie i żmudne
Na początku zażerała się karmą bardzo i nie mogła się najeść, rzeczywiście zaczęła tyć, ale z czasem się unormowało... więc spokojnie nic się nie martw, Kocio się przyzwyczai
Jennefer...
Trzeba dużo czasu, żeby się zdrówko poprawiło, też nas korciło, zeby coś jej podsunąć, ale nie warto.
Trzymam za Tamiśkę kciukasy
na pewno dojdzie do formy 
U nas Kocio jest już 3 miesiąc na tej karmie i na pewno jej się dobrze posłużyła. Na początku była tylko i wyłącznie na suchej karmie (ok 2 miesiące), potem gdy się pojawiły zatwardzenia dodałam jej saszetki, ale również gastro i nic więcej, ani mięsa, ani smakołyków, dosłownie nic. Oczywiście leki przeciwzapalne (u nas było toi zapalenie jelit) i uspokajające pomogły też. Ale leczenie długie i żmudne
Na początku zażerała się karmą bardzo i nie mogła się najeść, rzeczywiście zaczęła tyć, ale z czasem się unormowało... więc spokojnie nic się nie martw, Kocio się przyzwyczai
Jennefer...
Trzeba dużo czasu, żeby się zdrówko poprawiło, też nas korciło, zeby coś jej podsunąć, ale nie warto.
Trzymam za Tamiśkę kciukasy