Dziękuję Szylkrecia za rady. Rzeczywiście Tami zajada się tą karmą i wydaję mi się, że przytyła.
Ale dostaje tylko i wyłącznie tą karmę, i ewentualnie co 2 dzień daje jej saszetkę Hillsa Gastro Intestinal. I do tego pastę z Tauryną codziennie jako suplement.
Jak na razie wszystko jest ok.
Jennefer pisze:Dziękuję Szylkrecia za rady. Rzeczywiście Tami zajada się tą karmą i wydaję mi się, że przytyła.
Ale dostaje tylko i wyłącznie tą karmę, i ewentualnie co 2 dzień daje jej saszetkę Hillsa Gastro Intestinal. I do tego pastę z Tauryną codziennie jako suplement.
Jak na razie wszystko jest ok.
Brzuszek sie unormowal, ale Tami je jak wsciekla. Jest juz naprawde grubcia z niej a nie moge jej dawkowac jedzenia bo ma dopiero 10 miesiecy... Zamowilam dzis ta sama karme, ale z obnizona iloscia kalorii i bede stopniowo dodawac do starej.
Dzis wogole kota byla nie w nastroju. Spala od rana,oczki jej lzawily i przez chwile wystraszylam sie, ze ma goraczke, ale gdy wstala to nosek znowu byl zimny i wilgotny. Nie wiem czy to wplyw antybiotyku tak na nia dziala. Moze apetyt tez ma przez ten antybiotyk? Po poludniu bylo juz duzo lepiej i ogladala ptaszki i gadala do nich.
Mamy dopiero wstepne wyniki z kupki, ktore wyszly w porzadku. Na wyniki z posiewu musimy jeszcze poczekac.
Apetyt Tami chyba juz wyhamowal Je ale w normie, choc w ciagu ostatniego tygodnia przytyla 200g (Wazymy juz 4,10 kg). Tami najwyrazniej ma ochote na mokre jedzonko. Uwielbia tego Hillsa I/D ale juz mi sie skonczyl i musze podskoczyc do Veta.
Codziennie za to fundujemy jej porzadna dawke cwiczen i skakania za Birdem.
Moze w weekend pstrykne jej kilka fotek :-)