I odczyn się pogorszył - ze słabo kwaśnego na obojętny.
Mam włączyć do leczenia kapsułki L-Methiocid, ale Urinodol też będę kontynuować.
Za miesiąc zrobię Belli kolejne badanie moczu.
Od trzech dni wsypuję do miski Bellci wyłącznie PON, wcześniej miała dosypywany ToTW.
Ale w kuwecie od jakiegoś czasu nie było idealnie, myślałam, że któreś puszki jej nie służą (dostawała Cosmę, którą je od zawsze, dwa razy dałam jej po pół saszetki Princess). Odstawiłam mokre i sytuacja się nie poprawiła. Teraz, gdy ma w miseczce tylko PON, w kuwecie jest znaczna poprawa. Czasem skubnie z miski Carlosa ToTW (niestety on nie chce jeść PON-a), ale prawie zawsze wędruje do miski z PON.
Chciałabym bardzo, żeby jadła wyłącznie PON, żeby za miesiąc, robiąc kolejne badanie moczu, zobaczyć jak jej służy ta karma. Może wyniki będą lepsze? Weterynarz dziś delikatnie zasugerowała, że może trzeba będzie rozważyć choć częściowe dosypywanie karmy na problemy z układem moczowym.
