Avari FaBriCat*Pl

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
Agnes
Posty: 4906
Rejestracja: 16 lut 2012, 20:42

Re: Avari FaBriCat*Pl

Post autor: Agnes »

Biedny Avarik :((((
zdrówka życze :kotek:
Awatar użytkownika
ania1978
Posty: 1197
Rejestracja: 23 lip 2012, 10:36

Re: Avari FaBriCat*Pl

Post autor: ania1978 »

bidulku pyzaty <zakochana> <zakochana> <zakochana> oby wszystko skończyło się dobrze <ok> <ok> <ok>
Awatar użytkownika
Audrey
Agilisowy Rezydent
Posty: 6092
Rejestracja: 30 cze 2012, 19:38
Płeć: kobieta
Skąd: Kujawy

Re: Avari FaBriCat*Pl

Post autor: Audrey »

Juleczko, mocno trzymam kciuki za Avarisia. Musi być dobrze. :hug: :kotek: Trzymajcie się. Wysyłam moc pozytywnych fluidów.
Awatar użytkownika
elunia40
Hodowca
Posty: 233
Rejestracja: 15 gru 2012, 13:21

Re: Avari FaBriCat*Pl

Post autor: elunia40 »

Zdrowiej nam szybko Avariku :kotek:
Awatar użytkownika
Julcik
Agilisowy Rezydent
Posty: 2483
Rejestracja: 24 lis 2011, 21:48
Hodowla: ClarusCattus*PL
Płeć: k
Skąd: Gdańsk
Kontakt:

Re: Avari FaBriCat*Pl

Post autor: Julcik »

Jesteśmy w domu.
Kontrast przeleciał przez Avariego, akurat był chirurg, więc spojrzał na zdjęcia i powiedział, że Avari poradzi sobie sam. Dostał dalej antybiotyk i parafinę do podania.
Jutro jedziemy na 4, ostatnie już zdjęcie. Kupa powinna być we wtorek. Dostaliśmy convalescence, Avari wciągnął natychmiast. Oczywiście podaję małe ilości.
Nawet nie wiecie jak mi ulżyło. Nadal jest niepokój, ale wizja operacji oddaliła się i to mnie niezmiernie cieszy. Dzisiaj był bardzo grzeczny, zdjęcie bez problemu, zastrzyki też. Wczoraj musiał się naprawdę źle czuć. Obrazy jako takiej nie ma, ale zaraz muszę mu podać parafinę, więc <diabeł>
Uff.
Awatar użytkownika
asiak
Agilisowy Rezydent
Posty: 14463
Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28

Re: Avari FaBriCat*Pl

Post autor: asiak »

Avarisiu, jeszcze troszeczkę i będziesz zdrowiutki <ok> <ok> <ok>
Awatar użytkownika
moniqe
Posty: 133
Rejestracja: 24 paź 2013, 22:31
Płeć: k
Skąd: Lublin

Re: Avari FaBriCat*Pl

Post autor: moniqe »

Trzymamy kciuki za szybki powrót do zdrowia. Przesyłamy głaski dla Avarisia :kotek: teraz trzeba go głaskać i przytulać podwójnie :kotek: :kotek: . Zdrowiej szybko kochany :kotek: .
Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 16876
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Re: Avari FaBriCat*Pl

Post autor: Sonia »

Biedny misiu tyle się nacierpieć. Całe szczęście, że wizja operacji się oddaliła. Mam nadzieję, że już się wszystko unormuje i chłopczyk będzie mógł normalnie już jeść :kotek: <ok> <ok>
Awatar użytkownika
atomeria
Agilisowy Rezydent
Posty: 2891
Rejestracja: 28 gru 2012, 11:17
Płeć: K
Skąd: okolice Poznania

Re: Avari FaBriCat*Pl

Post autor: atomeria »

<ok> <ok> <ok> będzie dobrze. Ale co się Bidulko nerwów i strachu naprzeżywałaś, to Twoje :((((
Awatar użytkownika
Julcik
Agilisowy Rezydent
Posty: 2483
Rejestracja: 24 lis 2011, 21:48
Hodowla: ClarusCattus*PL
Płeć: k
Skąd: Gdańsk
Kontakt:

Re: Avari FaBriCat*Pl

Post autor: Julcik »

Wasze wsparcie jest nieocenione :kwiatek: :kwiatek:
Parafina podana, convalescence stoi w miseczce, Avariemu już nie pasuje, a widać, że głodny.
No to powoli strzykawką do pysia. To w sumie nie jest tak trudne ;-) Dzisiaj już cała strzykawka z parafiną zjedzona, prawie nic mu nie wyleciało ;-)
Śpi sobie teraz bidulek i odpoczywa. W kuwecie cisza. Jeszcze jutro zdjęcie i mam nadzieję, że potem tylko kontrole. Bardzo się cieszę, że trafiliśmy akurat do tej kliniki.

:kwiatek:
Zablokowany