Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem
- asiak
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 14463
- Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28
Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem
Tocieńku, jesteś zuch chłopak 
- Danusia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5837
- Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem
Tosieńku ciocia Danusia sama zaniemogła i uciekła mi Twoja brzuszkowa niedyspozycja ale najważniejsze ,że wróg opanowany
, złomotany
i wypędzony
i bardzo się cieszę ,że z Ciebie taki wielki koci ZUCH no i ,że swojej najukochańszej Panci nie odgryzłeś paluszków jak pchała Ci te okropniaste tabletki do tak pięknego i słodkiego pysia.
Czyli teraz wszystkim pawikom i takim tam brzuszkowym wirusom mówimy NIE
No ,a Twoja Pancia spisała się na medal możesz ją teraz trochę częściej w nocy pougniatać i poczochrać po włosach niech się cieszy ,że ją bardzo kochasz <lol> <lol>
<serce>
<serce> 
Czyli teraz wszystkim pawikom i takim tam brzuszkowym wirusom mówimy NIE
No ,a Twoja Pancia spisała się na medal możesz ją teraz trochę częściej w nocy pougniatać i poczochrać po włosach niech się cieszy ,że ją bardzo kochasz <lol> <lol>
- margita
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5567
- Rejestracja: 17 lut 2012, 14:04
- Płeć: kobieta
- Skąd: zachodniopomorskie
Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem
ojeju ... a co tu za choróbsko się pojawiło ... <shock>
dobrze, że już po wszystkim ... dużo zdrówka Tosieńku ...
<serce> <serce> <serce>
dobrze, że już po wszystkim ... dużo zdrówka Tosieńku ...
<serce> <serce> <serce>
-
kotku
- Posty: 4225
- Rejestracja: 26 lip 2011, 20:51
Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem
Dziękujemy za ciepłe słowa <serce> Już chyba wszystko opanowane.
Danusiu :-)
z tego ugniatania będą nici...
moje chłopaki to geje
Przytulają się do Roberta najbardziej. Najbardziej lubią jak on ich głaszcze i do niego lezą na kolanka i w ogóle.
A ja to już jestem ta najgorsza, od tabletek, od pasty do zębów, od weterynarza...
Ale dzisiaj, jutro i pojutrze to Robert będzie dawał mu antybiotyk 8-)
Danusiu :-)
moje chłopaki to geje
Przytulają się do Roberta najbardziej. Najbardziej lubią jak on ich głaszcze i do niego lezą na kolanka i w ogóle.
A ja to już jestem ta najgorsza, od tabletek, od pasty do zębów, od weterynarza...
Ale dzisiaj, jutro i pojutrze to Robert będzie dawał mu antybiotyk 8-)
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem
Kotku jaki z tego wniosek? Mus trzeciego kota do domu sprowadzić, który będzie tylko Ciebie kochał i ugniatał 
- jasminka
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3011
- Rejestracja: 28 sty 2010, 10:00
- Płeć: kobieta
- Skąd: Śląsk
Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem
Kotku to pewnie dlatego że czasem nie ma Cię w domku 
-
kotku
- Posty: 4225
- Rejestracja: 26 lip 2011, 20:51
Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem
I trzeci też będzie gejemSonia pisze:Kotku jaki z tego wniosek? Mus trzeciego kota do domu sprowadzić, który będzie tylko Ciebie kochał i ugniatał
Na własnych ręcach oba futra do domu tachałam. I było - "nie zgadzam się na żadne koty!" Żebyście widziały teraz tę dumną minę jak się do niego mizdrzą. Ech...
A to nie powinno być tak, że z tęsknoty jeszcze bardziej cieszy ich mój widok?jasminka pisze:Kotku to pewnie dlatego że czasem nie ma Cię w domku
- Kamiko
- Hodowca
- Posty: 3390
- Rejestracja: 19 gru 2008, 12:29
- Hodowla: Mazuria*PL
- Płeć: kobieta
- Skąd: Dobra Wola k/Nasielska
- Kontakt:
Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem
Mówiłam że trzeba sprowadzić dziewczynkę .
Wtedy albo namiesza w głowach chłopakom, albo okaże się że też jest odmiennej orientacji i się wyrówna <lol>
Wtedy albo namiesza w głowach chłopakom, albo okaże się że też jest odmiennej orientacji i się wyrówna <lol>
- MoniQ
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10272
- Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Opole
Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem
U nas tak było z psem, jeszcze u rodziców
Ty człowieku wyprowadzaj, dbaj, wycieraj tyłek, karm..... A ten zdrajca i tak ukochał Pańcia ponad życie, za sam fakt, że jest 
Myślę, że dziewczynka by mogła pomóc <gwiżdże>
Myślę, że dziewczynka by mogła pomóc <gwiżdże>
- Danusia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5837
- Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem
Zuzka Twoje zbóje wiedzą ,że Ty je kochasz bezgranicznie ,a Roberta cały czas kupują to naprawdę cwane bestyjki <mrgreen>
Wcale nie powiedziane ,ze koteczka pomoże bo u mnie wprawdzie kotka jest moim cieniem -upierdliwcem ,ale Kolorek bandyta kocha wszystkich jak taka mamuśka każdemu po równo tylko troszkę bardziej Paulinę którą musi niestety tolerować w swoim pokoju <lol>
Ale mamunia mojej koteczki mimo ,ze Pancia wszystko wokół niej robi to ona kocha Pancia i śpi na nim i czeka wieczorem pod drzwiami aż wróci do domu ( jak usłyszałam to wymiękłam).
No i jak trafiłaby Ci się taka Arabika
dopiero by się działo jedna wielka zazdrość <lol> <lol>
Moja poprzednia sznaucerka kochała tylko bezgranicznie miłością wielką mojego Mirka ale jak się coś małpie działo to przychodziła do mnie kładła mi łeb na kolanach patrzyła tymi wielkimi gałami prosto w moje oczy i prosiła pomóż
taka bestyjka była <lol> ,a pancio to od kochania był
<serce>
<serce>
ech......................
Wcale nie powiedziane ,ze koteczka pomoże bo u mnie wprawdzie kotka jest moim cieniem -upierdliwcem ,ale Kolorek bandyta kocha wszystkich jak taka mamuśka każdemu po równo tylko troszkę bardziej Paulinę którą musi niestety tolerować w swoim pokoju <lol>
Ale mamunia mojej koteczki mimo ,ze Pancia wszystko wokół niej robi to ona kocha Pancia i śpi na nim i czeka wieczorem pod drzwiami aż wróci do domu ( jak usłyszałam to wymiękłam).
No i jak trafiłaby Ci się taka Arabika
Moja poprzednia sznaucerka kochała tylko bezgranicznie miłością wielką mojego Mirka ale jak się coś małpie działo to przychodziła do mnie kładła mi łeb na kolanach patrzyła tymi wielkimi gałami prosto w moje oczy i prosiła pomóż