Przy okazji przygotowań do sterylki okazało się, że jednak jestem Pańcią o Bardzo Małym Rozumku która zajmuje się pierdołami, ale zdrowego rozsądku nie używa. Na szczęście, dzięki Dobrym Duszkom Forumowym, kicia na tym nie ucierpiała. Jak to dobrze, że to forum istnieje <pokłon>
Aż mnie żołądek z tego wszystkiego boli, więc wstawię nowe fotki, trochę sobie samej na pociechę.
Jak tak na nią patrzę, to jakby mi kto Kitunię pomalował <lol> I to bardzo pięknie <zakochana>
Cieszę się, że znalazłaś innego weta :-) Z wiekiem nauczyłam się słuchać intuicji, a po tym co o nim napisałaś, intuicja podszeptywała mi, że ten to niekoniecznie
Mnie, nie wiem dlaczego, zawsze rozczulają jej dwukolorowe uszka :-)
atomeria pisze:Cieszę się, że znalazłaś innego weta :-) Z wiekiem nauczyłam się słuchać intuicji, a po tym co o nim napisałaś, intuicja podszeptywała mi, że ten to niekoniecznie
Agnieszko, jeszcze raz <pokłon>
Aniu, dziękuję za trzymanie kciuków, takie wsparcie na pewno nam się przyda :-)
jasminka pisze:Ta ostatnia to mi się ten urywek bajki przypomniał z królem Julianem <rotfl>
Jasminko, który urywek? Bo ja z Madagaskarem trochę na bakier...
No nie moge... jak ona romantycznie i zalotnie zaglada w oczy swojemu pluszakowi. I go tuli... <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Domyslam sie, ze cos z wetem sie podzialo - bez sensu taki dodatkowy stres przed zabiegiem. Ale wszystko na pewno bedzie dobrze ! Uszy do gory - wlasne i te Tajgowe dwukolorowe :-)
ozon pisze:Mnie, nie wiem dlaczego, zawsze rozczulają jej dwukolorowe uszka :-)
atomeria pisze:Cieszę się, że znalazłaś innego weta :-) Z wiekiem nauczyłam się słuchać intuicji, a po tym co o nim napisałaś, intuicja podszeptywała mi, że ten to niekoniecznie
Agnieszko, jeszcze raz <pokłon>
Aniu, dziękuję za trzymanie kciuków, takie wsparcie na pewno nam się przyda :-)
jasminka pisze:Ta ostatnia to mi się ten urywek bajki przypomniał z królem Julianem <rotfl>
Jasminko, który urywek? Bo ja z Madagaskarem trochę na bakier...