Forrest & Bohun - brysiowe kociaki

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
cheshire
Posty: 782
Rejestracja: 23 cze 2013, 12:20
Płeć: kobieta
Skąd: Śląsk

Re: FORREST - sreberko z Łodzi

Post autor: cheshire »

Sliczny maluszek <zakochana>
Te czekanie najgorsze, jeszcze jak sobie rozlozysz drapak a nie kulki do brykania :((((
Ale zobaczysz jak szybko minie :-D
Co do weta ja tez bylam, po tygodniu, ale z racji takiej, ze chcialam sie upewnic, ze z kotkiem wszystko ok, bo to moj pierwszy kotek i podpytac o odrobaczenia, szczepienia itp.
Awatar użytkownika
Mago
Super Admin
Posty: 4597
Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa
Kontakt:

Re: FORREST - sreberko z Łodzi

Post autor: Mago »

yamaha mądrze gada, kociaka bez wyraźnej przyczyny nie powinno się zawozić do weterynarza. Kotek zawsze przy zmianie domu przechodzi stres, stres obniża odporność a wtedy łatwo o infekcje. Do weterynarza chore zwierzaki przychodzą, nie ma sensu narażać malucha. O pielęgnację, pazurki, żywienie najlepiej wymęczyć hodowcę <roll> W książeczce zdrowia powinnaś mieć wypisane kiedy następne odrobaczenie i kiedy kolejne szczepienie :-)
No chyba, że będzie działo się coś, co Cię zaniepokoi, wtedy do weta trzeba podejść :-)
Awatar użytkownika
atomeria
Agilisowy Rezydent
Posty: 2891
Rejestracja: 28 gru 2012, 11:17
Płeć: K
Skąd: okolice Poznania

Re: FORREST - sreberko z Łodzi

Post autor: atomeria »

Jaka śliczna biała kuleczka <zakochana> :kotek:
Betuś pisze: Kotek jest zdrów jak ryba :rybka:
Ja poprostu bardzo to wszystko przeżywam i wydaje mi sie, ze taka pierwsza wizyta u weta powinna nastąpić dosyć szybko. Chodzi mi głownie o cala pielęgnacje kota (oczy, uszy, jak żywic konkretnie mojego).
Ja też nie stresowałabym malucha wizytą u weta tak od razu, jeśli nie ma ku temu powodu, ale wiem, że to tak łatwo powiedzieć, jak przywoziło się do domu już 3 kocięta. Rozumiem, że to pierwszy raz i pewniej byś się czuła, gdyby obejrzał go wet i upewnił Cię, że wszystko jest ok.

Jednak co do pytań, które chciałabyś zadać, to jestem pewna, że hodowca odpowie Ci na nie dużo lepiej niż wet.
Awatar użytkownika
Betuś
Posty: 4042
Rejestracja: 21 sty 2014, 20:44
Płeć: Kobieta
Skąd: Łódź

Re: FORREST - sreberko z Łodzi

Post autor: Betuś »

Dziękuję Wam :kiss:
Trochę mnie uspokoiłyście. Pójdę jak będę mieć jakieś obawy, że coś się dzieje.
No i Panią Justynę z hodowli na pewno zamęczę pytaniami <?> <?> <?> <?>
Wet też mi kazał poczekać...
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: FORREST - sreberko z Łodzi

Post autor: yamaha »

Ja na pierwsza wizyte do weta pojechalam po ponad 4 miesiacach u nas, na taki "przeglad przed sterylka".
Awatar użytkownika
Betuś
Posty: 4042
Rejestracja: 21 sty 2014, 20:44
Płeć: Kobieta
Skąd: Łódź

Re: FORREST - sreberko z Łodzi

Post autor: Betuś »

Mam do Was pytanie odnośnie kwiatków, konkretnie skrzydłokwiat. Na liście u Dorszki nie było wymienionego skrzydłokwiata i nigdzie w necie nie mogę znaleźć jednoznacznej odpowiedzi. Zadałam to pytanie gdzieś na Forum w odpowiednim wątku i teraz nie wiem gdzie... Gapa ze mnie :komp:
Mam nadzieję, że ktoś z Was wie.
Awatar użytkownika
wb_płock
Posty: 653
Rejestracja: 19 kwie 2011, 16:09

Re: FORREST - sreberko z Łodzi

Post autor: wb_płock »

zajrzyj tu http://forum.agiliscattus.pl/viewtopic. ... at#p334113

Dorszka podała link do informacji o kwiatach trujących :)
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: FORREST - sreberko z Łodzi

Post autor: yamaha »

Porada na przyszlosc : na gorze strony masz "pomaranczowe guziczki", wcisnij "SZUKAJ", potem wpisz nazwe i... gotowe ;-))
Awatar użytkownika
Betuś
Posty: 4042
Rejestracja: 21 sty 2014, 20:44
Płeć: Kobieta
Skąd: Łódź

Re: FORREST - sreberko z Łodzi

Post autor: Betuś »

Dzieki. Oczywiście skrzydlokwiat jest trujący. Trzeba bedzie sie pozbyć jedynych kwiatów w domu. Cóż, kot na parapecie bedzie wyglądał znacznie lepiej <serce>
Awatar użytkownika
Olamakota
Posty: 143
Rejestracja: 17 gru 2013, 15:01
Płeć: kobieta
Skąd: Wrocław/Dublin

Re: FORREST - sreberko z Łodzi

Post autor: Olamakota »

Serdecznie witamy słodkiego wacika - sreberek tu nigdy nie za dużo <mrgreen>

Wprawdzie mój Gigi to takie "srebro-negatyw", ale gdyby go tak ogolić na 3mm, też byłby śnieżnobiały <lol>

Foruś kolorystycznie to chyba taki mały Mordimer.. Prześliczny jest <zakochana>
Zablokowany