Lili i Bazylek

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Zablokowany
Awatar użytkownika
ozon
Agilisowy Rezydent
Posty: 2239
Rejestracja: 18 lis 2013, 09:38
Płeć: kobieta
Skąd: Tajgówko Małe :)

Re: Lili

Post autor: ozon »

Ja za różowym nie przepadam, więc uważam, że w niebieskim jej prześlicznie <aniołek> Ale to tylko tak na marginesie :-D Ważne, że grzecznie wdzianko nosi, ranka się goi, a kicia radosna. Oby tak dalej <ok>
Awatar użytkownika
mogg
Posty: 184
Rejestracja: 02 lis 2013, 22:39
Płeć: kotka
Skąd: Kielce

Re: Lili

Post autor: mogg »

ozon pisze:Ja za różowym nie przepadam, więc uważam, że w niebieskim jej prześlicznie <aniołek> Ale to tylko tak na marginesie :-D Ważne, że grzecznie wdzianko nosi, ranka się goi, a kicia radosna. Oby tak dalej <ok>
dokładnie , ja jakoś też uważam że ten błękit idealnie pasuje :D Założenie było na początku takie że chcieliśmy niebieskiego brytyjczyka a skończyło się na liliowej dziewczynce i jesteśmy w Niej zakochani po uszy. <serce>
Awatar użytkownika
Zosiak
Posty: 841
Rejestracja: 24 maja 2013, 15:16
Płeć: Kobieta
Skąd: Basel - Szwajcaria

Re: Lili

Post autor: Zosiak »

Oj przegapilam sterylke Liluni!!
Ale czytam ze wszystko jest ok i Kicia dobrze sie czuje. W niebieskim ubranku bardzo jej do pyszczka :->
Glaski dla Lilki, zeby wszystko dalej ladnie sie goilo!!! :kotek:
Awatar użytkownika
ozon
Agilisowy Rezydent
Posty: 2239
Rejestracja: 18 lis 2013, 09:38
Płeć: kobieta
Skąd: Tajgówko Małe :)

Re: Lili

Post autor: ozon »

mogg pisze:jesteśmy w Niej zakochani po uszy. <serce>
Wcale się nie dziwię, bo jak tu nie kochać takiej koteczki <zakochana>
Awatar użytkownika
ozon
Agilisowy Rezydent
Posty: 2239
Rejestracja: 18 lis 2013, 09:38
Płeć: kobieta
Skąd: Tajgówko Małe :)

Re: Lili

Post autor: ozon »

I co tu tak cichutko? Co u Lilki słychać, jak się czuje kicia?
Awatar użytkownika
mogg
Posty: 184
Rejestracja: 02 lis 2013, 22:39
Płeć: kotka
Skąd: Kielce

Re: Lili

Post autor: mogg »

Kicia do Niedzieli czuła się bardzo dobrze i nic się nie działo niepokojącego, wczoraj po południu zaczęła mi wymiotować i tak jest do teraz, nie wiem co się stało, jedyne co wiem to to że nie ma to nic wspólnego z zabiegiem, właśnie pakujemy się do weterynarza. Kicia ledwo żyje jest wyczerpana wymiotami i osłabiona głodówką ( na polecenie wczorajsze weterynarza). Dzisiaj jeszcze ściąganie szwów, nie wiem co się stało :(((( ani nie miała innej karmy, ani na 100% nic nie zjadła ani z kosza ( bo zamknięty) ani z podłogi bo pilnuje by nic na niej nie było. W domu nie ma nigdzie żadnych środków chemicznych czy tego typu specyfików by mogła to polizać... martwię się bo od wczoraj kot jest po prostu markotny, smutny, widać że cierpi :zalamka: :zalamka: A z racji tego że osłabiona i mieszkam akurat po 2 stronie miasta w stosunku do weta to nie dało rady żeby wczoraj jechać np. autobusem bo konsultowałam się z wetem. Dobrze ze udało mi się na dzisiaj kolegę poprosić by nas powiózł.
Pół nocy nie spałam zastanawiając się co się kici stało że wymiotuje :zalamka:
Awatar użytkownika
sarunia28
Posty: 105
Rejestracja: 02 sty 2014, 14:10
Płeć: dziewczyna
Skąd: Poznań

Re: Lili

Post autor: sarunia28 »

Biedna Lilusia niech wraca szybko do zdrowia :kiss:
agnieszka9008
Posty: 843
Rejestracja: 16 paź 2013, 21:57
Płeć: Kobieta
Skąd: Wrocław

Re: Lili

Post autor: agnieszka9008 »

Trzymam kciuki kochanie,nie martw się,wszystko będzie dobrze :kiss:
Awatar użytkownika
Beate
Agilisowy Rezydent
Posty: 6863
Rejestracja: 18 kwie 2013, 07:36
Płeć: kobieta
Skąd: Łódzkie

Re: Lili

Post autor: Beate »

<ok> <ok> <ok> za poprawę
Awatar użytkownika
ozon
Agilisowy Rezydent
Posty: 2239
Rejestracja: 18 lis 2013, 09:38
Płeć: kobieta
Skąd: Tajgówko Małe :)

Re: Lili

Post autor: ozon »

O rany :(((( Ale najważniejsze, że mogłyście pojechać do weta. Koniecznie daj znać, co powiedział.

Lilusiu, Dziewczynko Kochana, trzymaj się :kotek:
Zablokowany