Trzymam kciiuki, zeby preparat jednak zadzialal i robale poszly sobie precz!!!
Tajga
- ozon
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2239
- Rejestracja: 18 lis 2013, 09:38
- Płeć: kobieta
- Skąd: Tajgówko Małe :)
Re: Tajga
Ja po wczorajszej wizycie i dzisiejszej rozmowie telefonicznej mam tego zaufania już troszeczkę więcej :-) Mam wielką nadzieję, że nie na wyrost, bo to zawsze są przecież "eksperymenty" nie dość, że na żywym, to jeszcze ukochanym organizmieAudrey pisze:A ja, z całym szacunkiem, do młodych wetek po ostatnich przejściach nie mam zaufania.
Wetka też bierze to pod uwagę, dlatego w dalszym ciągu mamy zalecenie "obserwować". Są też inne możliwości i bardzo mi się spodobało to, że nie było wróżenia z fusów, natychmiastowej diagnozy, że to na pewno sprawy neurologiczne albo coś innego, tylko uczciwe powiedzenie, że przypadek Tajgi jest nietypowy i pani wetka musi sprawę dobrze przemyśleć.offca pisze:I tak samo jak Sonia zastanawiam się czy to może nie być przyczyną nietrafionych do kuwety kupek.
Dziękujemy za wszystkie dobre myśli
- atomeria
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2891
- Rejestracja: 28 gru 2012, 11:17
- Płeć: K
- Skąd: okolice Poznania
Re: Tajga
Asiu, a gdzie wet zaaplikowała te kropelki? U mnie też próbowały zlizywać, ale ze słabym efektem, bo do miejsca, gdzie kończy sie czaszka, koty językiem praktycznie nie sięgają.
Mimo to mam jednak nadzieję, że to co co zostało na skórze wystarczy, żeby wybić to paskudztwo <ok>
I też pomyślałam, że może pasożyty były powodem gubienia bobków? To za to też <ok>
A login zapomniałaś, bo za rzadko wstawiasz zdjęcia
Mimo to mam jednak nadzieję, że to co co zostało na skórze wystarczy, żeby wybić to paskudztwo <ok>
I też pomyślałam, że może pasożyty były powodem gubienia bobków? To za to też <ok>
A login zapomniałaś, bo za rzadko wstawiasz zdjęcia
- ozon
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2239
- Rejestracja: 18 lis 2013, 09:38
- Płeć: kobieta
- Skąd: Tajgówko Małe :)
Re: Tajga
Wydaje mi się, że w dobrym miejscu, bo naprawdę była zadziwiona, że Tajga daje radę tam sięgnąć. W ogóle pani wet uważa Taję za wyjątkowego kota wśród swoich pacjentów (in plus i in minus <mrgreen> ) i powiedziała, że teraz już zawsze będziemy myśleć z wyprzedzeniem, czy kicia jest w stanie nam jakiś numer wywinąć <lol>atomeria pisze:Asiu, a gdzie wet zaaplikowała te kropelki?
Zapomniałam, bo zrobiłam sobie nowe konto na flickrze (dotychczas korzystałam z TŻ-towego na imageshacku)atomeria pisze:A login zapomniałaś, bo za rzadko wstawiasz zdjęcia
Tajga ma nową miejscówkę

- Audrey
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6092
- Rejestracja: 30 cze 2012, 19:38
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kujawy
Re: Tajga
Wow. Bardzo podoba mi się to zdjęcie.
Tajgunia jest śliczna. <serce> Budka świetna. Brawo dla TŻ :-)
Co do imageshacka, to teraz wprowadzono opłaty za korzystanie. A tak lubiłam ten hosting. Ja przeniosłam się na photobucket.
Tajgunia jest śliczna. <serce> Budka świetna. Brawo dla TŻ :-)
Co do imageshacka, to teraz wprowadzono opłaty za korzystanie. A tak lubiłam ten hosting. Ja przeniosłam się na photobucket.
- Zosiak
- Posty: 841
- Rejestracja: 24 maja 2013, 15:16
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Basel - Szwajcaria
Re: Tajga
No dokladnie moja pierwsza mysl - a ku ku <lol>Beate pisze:A kuku :-)
Super fotka! Strasznie Ci zazdroszcze, ze maz chce i potrafi takie fajne rzeczy dla Tajguni zbudowac.
Glaski dla pacjentki! Kiedy spodziewamy sie poprawy po tych kropelkach?
- ozon
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2239
- Rejestracja: 18 lis 2013, 09:38
- Płeć: kobieta
- Skąd: Tajgówko Małe :)
Re: Tajga
Zosiu, widocznej poprawy chyba nie będzie, bo właściwie nic (oprócz tych gubionych bobków - jeśli to ma jakiś związek) nie wskazywało na to, że mamy problem z robalami. Nie zmieniło się ani zachowanie Tajgi, ani jej wygląd, ani zawartość kuwety (ta widoczna gołym okiem, oczywiście). Objaw był tylko jeden, ale za to spektakularny - pięciocentymetrowy egzemplarz wystający z doopki (przepraszam, wiem, że to trochę niesmaczne). Teraz widzę po kupalu, że coś się dzieje, więc mam nadzieję, że pozbywamy się tego paskudztwa. Jeśli będziemy mieli wątpliwości, czy kropelki zadziałały, zaniesiemy kupala do zbadania, bo to chyba najpewniejsza metoda.
A teraz rzecz przyjemniejsza- wszystkie komplementy przekazałam TŻ-towi (bo zdjęcie to też jego dzieło). Tym razem się nie wzbraniał, więc chyba jest z siebie zadowolony
Za to, ku memu wielkiemu niezadowoleniu, muszę się na jakiś czas pożegnać z forum, bo mam za mało silnej woli <mrgreen> - niby wchodzę na 15 minut, a potem się okazuje, że minęło półtorej godziny, a robota leży <diabeł> Może Tajga będzie z tego zadowolona, bo ostatnio nie przepada za zdjęciami.
Najpierw niby pozuje

a potem usiłuje znokautować aparat <mrgreen>

Pewnie będę trochę podczytywać, żeby nie mieć jakichś masakrycznych zaległości <lol> ale gdyby mnie długo miało nie być życzę Wszystkim pięknej wiosny, a kotkom, kotom i kociakom zdrówka
A teraz rzecz przyjemniejsza- wszystkie komplementy przekazałam TŻ-towi (bo zdjęcie to też jego dzieło). Tym razem się nie wzbraniał, więc chyba jest z siebie zadowolony
Za to, ku memu wielkiemu niezadowoleniu, muszę się na jakiś czas pożegnać z forum, bo mam za mało silnej woli <mrgreen> - niby wchodzę na 15 minut, a potem się okazuje, że minęło półtorej godziny, a robota leży <diabeł> Może Tajga będzie z tego zadowolona, bo ostatnio nie przepada za zdjęciami.
Najpierw niby pozuje

a potem usiłuje znokautować aparat <mrgreen>

Pewnie będę trochę podczytywać, żeby nie mieć jakichś masakrycznych zaległości <lol> ale gdyby mnie długo miało nie być życzę Wszystkim pięknej wiosny, a kotkom, kotom i kociakom zdrówka