Kitka, Bazyl i Eliot
- Audrey
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6092
- Rejestracja: 30 cze 2012, 19:38
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kujawy
Re: Kitka, Bazyl i Eliot
Ja już planuję większą uprawę. <lol>
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Kitka, Bazyl i Eliot
Ja mam sporo w ogrodzie <gwiżdże> <gwiżdże> <gwiżdże>
- Beate
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6863
- Rejestracja: 18 kwie 2013, 07:36
- Płeć: kobieta
- Skąd: Łódzkie
Re: Kitka, Bazyl i Eliot
Ja też w ogrodzie ,jakieś 700m 2 <lol>
- Kasik
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5350
- Rejestracja: 24 lip 2013, 22:49
- Płeć: kobieta
- Skąd: Szczecin
Re: Kitka, Bazyl i Eliot
atomeria pisze:<lol> <lol> <lol>ozon pisze: Agnieszko, i za Twoje 424 dni na forumżeby Ci nie było smutno, że grudniowa rocznica przegapiona
Bardzo się cieszę, że tu jesteś i że mogę korzystać z Twoich doświadczeń <pokłon>
Myślałam, że pęknę ze śmiechu, jak to przeczytałam <lol> Ale też bardzo miło mi się zrobiłoAsiu, co za niezwykły pomysł! Dziękuję, jesteś kochana
![]()
![]()
Beciu, Tobie też dziękuję![]()
No toza moich 424 dni <lol>
A ja dziś naraziłam się na śmieszność i podejrzenie, że ześwirowałam <mrgreen> Jestem też podejrzana o czarnowidztwo.
Pojechałam ze zdrowym kotem do weta, bo zaniepokoiło mnie, że jest za duży jak na swój wiek <oops>
Chodzi oczywiście o Puszka i tak dokładnie zaniepokoił mnie duży przyrost wagi w krótkim czasie (wychodzi na to, że ok. pół kg w jakieś 2 tygodnie <strach> ). Z jednej strony gołym okiem widzę, że wystrzelił i zrobił się duży (wcale nie grubszy niż wcześniej), oczywiście nie omieszkałam też pomacać brzuszek, który okazał się miękki i niebolesny. Ale ja się przecież nie znam.
Pani wet dokładnie obejrzała, osłuchała, wymiętoliła i stwierdziła, że wszystko jest w najlepszym porządku, ale jeśli mnie to nie uspokaja to możemy zrobić usg, chociaż ona nie widzi podstaw. Dałyśmy więc spokój.
Pani wet stwierdziła, że poza tym, że jest piękny <mrgreen> i ogromny <strach> , to jest też trochę za gruby i dobrze by było, żeby go trochę odchudzićJutro będę przebijać się przez wątki na temat odchudzania kota, ale w tej chwili nie widzę takiej opcji, jeśli jedyną metodą miałoby być ograniczanie dostępu do karmy.... Zobaczymy.
Muszę też usprawiedliwić się z czarnowidztwa - ja nie zakładałam, że coś jest nie tak, ja chciałam się upewnić, że wszystko jest ok.
Swoją drogą niedługo wybierzemy się na pełen przegląd z kompletem profilaktycznych, planowałam to na jego pierwsze urodzinki, ale pewnie w związku z tym wszystkim zrobię to wcześniej.
Yollu, dla Ciebie zdjęcie trawki, sprzed tygodnia pewnie, obecnie jest mocno "przycięta" <mrgreen>
Nie wierzę, czepiać sie, że Puszek puszysty? A jaki niby ma być skoro jest Puszkiem? <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Trawka piękna, ja wyhodowałam dwa razy i niestety musiałam wyrzucić, Kaya nie wiedziała co z tym zrobić
p.s. czy koty zwracają po zjedzeniu trawy?
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Kitka, Bazyl i Eliot
Chyba niekoniecznie. Moja Missy je duzo trawy z ogrodu, czasem ma "odruch wymiotny" (ale nie wymiotuje nic) a czasem zupelnie nic.
Mysle, ze wydala "w sposob naturalny" <roll>
Mysle, ze wydala "w sposob naturalny" <roll>
- Kasik
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5350
- Rejestracja: 24 lip 2013, 22:49
- Płeć: kobieta
- Skąd: Szczecin
Re: Kitka, Bazyl i Eliot
Jakos tak zawsze mi się wydawalo, ze koty jedzą trawę, zeby zwrócić kule sierści...
Moze jeszcze raz spróbuję wysiać, może będzie się cieszyla lepszym wzięciem...
Aga, przepraszam za <offtopic> ale Twoje Kiciusie tak ładnie trawnik przystrzygły, ze pozazdrościłam
Moze jeszcze raz spróbuję wysiać, może będzie się cieszyla lepszym wzięciem...
Aga, przepraszam za <offtopic> ale Twoje Kiciusie tak ładnie trawnik przystrzygły, ze pozazdrościłam
- Agnes
- Posty: 4906
- Rejestracja: 16 lut 2012, 20:42
Re: Kitka, Bazyl i Eliot
Co ja tutaj czytam <lol> trawki, uprawy, hodowle i zamówienia <lol> nie wiem czy forum nie pomyliłam <mrgreen>
fajnie, że kociaste w końcu doczekały się swojej ''łączki''
i dobrze, że trzymasz ręke na pulsie, lepiej dmuchać na zimne :-)
a to odchudzanie, to nie jest taka prosta sprawa...
kciuki za Was
fajnie, że kociaste w końcu doczekały się swojej ''łączki''
i dobrze, że trzymasz ręke na pulsie, lepiej dmuchać na zimne :-)
a to odchudzanie, to nie jest taka prosta sprawa...
kciuki za Was
- atomeria
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2891
- Rejestracja: 28 gru 2012, 11:17
- Płeć: K
- Skąd: okolice Poznania
Re: Kitka, Bazyl i Eliot
Tak brzmi teoria, ale w domu nie zdarzyło się jeszcze, wydaje mi się, że ta domowa trawka jest za delikatna i mięciutka :-) W naturze koty pewnie jedzą bardziej drażniące gatunki, perz może?Kasik pisze: p.s. czy koty zwracają po zjedzeniu trawy?
Napstrykała trochę zdjęć podczas porannych zabaw, ale jakoś Kitka poza drugim planem nie załapała się

Kolejne podejście do Pouncing Paws <mrgreen>
A po zabawie odpoczynek
Pod puszkową łapką myszka, która wędruje po całym domu i o którą na co dzień dba Kitka, pojąc ją i kąpiąc w psiej misce oraz karmiąc w kocich <mrgreen>
- Beate
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6863
- Rejestracja: 18 kwie 2013, 07:36
- Płeć: kobieta
- Skąd: Łódzkie
Re: Kitka, Bazyl i Eliot
Zazdroszczę Ci kociej gromady :-)
- Audrey
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6092
- Rejestracja: 30 cze 2012, 19:38
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kujawy
Re: Kitka, Bazyl i Eliot
Przepiękne słodziaki. <serce> <serce> <serce> Ale musicie mieć wesoło w domu :-)