Forrest & Bohun - brysiowe kociaki

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
Fusiu
Agilisowy Rezydent
Posty: 6671
Rejestracja: 04 sty 2014, 09:22
Płeć: kobieta
Skąd: Nowy Sacz

Re: FORREST - sreberko z Łodzi

Post autor: Fusiu »

Te łapki jego <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Awatar użytkownika
Kathi
Posty: 933
Rejestracja: 08 lis 2013, 18:36
Płeć: Kobieta
Skąd: Giengen an der Brenz

Re: FORREST - sreberko z Łodzi

Post autor: Kathi »

Piekny Forrescik <zakochana>
Awatar użytkownika
Hebe
Posty: 262
Rejestracja: 29 gru 2013, 22:09
Płeć: kobieta
Skąd: Wrocław
Kontakt:

Re: FORREST - sreberko z Łodzi

Post autor: Hebe »

Ależ z niego przystojniak <zakochana>
Pysiulek ma naprawdę przepiękny i to umaszczenie boskie <serce> Prawdziwa perełka się Wam trafiła.
A fotka z córciami wyjątkowo mnie rozczula :kiss: :kiss: Bliźniaczki plus mały brytek to to co lubię najbardziej :-D :-D :ok:
Awatar użytkownika
Betuś
Posty: 4042
Rejestracja: 21 sty 2014, 20:44
Płeć: Kobieta
Skąd: Łódź

Re: FORREST - sreberko z Łodzi

Post autor: Betuś »

Dziękuję wszystkim za ciepłe słowa.

Jednak muszę napisać, że jestem kompletnie ZAŁAMANA!
Umyłam Forrestowi portki i zauważyłam plamę na nodze bez sierści. Przerażona, spakowałam kota do transportera i do weta. Kot ma grzybice ;-( Na razie jest na nodze, ale może się rozprzestrzeniać. Mam psikać co 3 dni preparatem Fungiderm. Podejrzewam, że zaraził się u weta, widziałam tydzień temu psa bez sierści...
Nawet nie mam siły o tym czytać, nie wiem czego się spodziewać i co robić. Nie im czy my możemy się zarazić.
Jak patrzę na tą gołą plamę to płakać mi się chce ;-(
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: FORREST - sreberko z Łodzi

Post autor: yamaha »

No masz, a to sie przypetalo Forescikowi :kotek:
Nie znam sie zupelnie na kocich chorobach, wiem, ze u ludzi to nie "koniec swiata", leczy sie, i tyle....
<ok> <ok> <ok> zeby u kotow bylo tak samo.
Awatar użytkownika
MoniQ
Agilisowy Rezydent
Posty: 10272
Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
Płeć: Kobieta
Skąd: Opole

Re: FORREST - sreberko z Łodzi

Post autor: MoniQ »

Nawet u weta nie można czuć się bezpiecznie, ech... :-/////
Foreściku, grzybobrania Ci się zachciało!

Trzymam kciuki za szybkie pozbycie się intruza! <ok>
Awatar użytkownika
AgnieszkaP
Agilisowy Rezydent
Posty: 4857
Rejestracja: 24 lut 2011, 16:16
Płeć: kobieta
Skąd: Warszawa

Re: FORREST - sreberko z Łodzi

Post autor: AgnieszkaP »

Betuś :hug: Oby udało się szybko wyleczyć Forresta :kotek:

Na forum jest wątek o leczeniu grzybicy:

http://www.forum.agiliscattus.pl/viewto ... t=grzybica
Awatar użytkownika
Kathi
Posty: 933
Rejestracja: 08 lis 2013, 18:36
Płeć: Kobieta
Skąd: Giengen an der Brenz

Re: FORREST - sreberko z Łodzi

Post autor: Kathi »

O matko!

Co sie porobilo! <shock>
Grzybica u Forresta <?>
Bardzo mi przykro ;-( Mam nadzieje ze kotus szybko wroci do formy a grzyb pojdzie w :yoda:
Bedzie wszystko dobrze :hug:
Dla Forresta :kotek:
Awatar użytkownika
atomeria
Agilisowy Rezydent
Posty: 2891
Rejestracja: 28 gru 2012, 11:17
Płeć: K
Skąd: okolice Poznania

Re: FORREST - sreberko z Łodzi

Post autor: atomeria »

Betuś, też na kociej grzybicy się nie znam, ale z Diuncią mam takie doświadczenie, jak była szczeniakiem zrobił się jej na łebku taki łysy placek wielkości 5zł. Smarowałam jej przez dłuższy czas maścią od weta i minęło bezpowrotnie. Tak więc nie martw się za bardzo.

A często myjesz portki Forresta? Bo jeśli dość często, to pewnie może sprzyjać takim infekcjom (tym bardziej, że nie da się przecież wytrzeć potem kota do sucha).

Za szybkie i bezpowrotne pozbycie się paskudztwa <ok>
Awatar użytkownika
Fusiu
Agilisowy Rezydent
Posty: 6671
Rejestracja: 04 sty 2014, 09:22
Płeć: kobieta
Skąd: Nowy Sacz

Re: FORREST - sreberko z Łodzi

Post autor: Fusiu »

Och, ale się porobiło. Mam nadzieję,że to nie będzie ciężkie w leczeniu! Trzymam kciuki za maluszka :kotek: :kotek: :kotek:
Zablokowany