Oczko całkiem nieźle. Po wizycie u okulistki przemywam je tylko kilka razy dziennie (czasem więcej czasem mniej) wilgotnym wacikiem i nic się nie robi. Jest dalej wyraźnie mniejsze ale nie jest podrażnione.
Ostatnio była u nas piękna pogoda i chyba z godzinkę siedziałyśmy sobie obie przed domkiem oglądając ptaszki :-)
Becia - zobaczymy cz zgadniesz Jak na razie wydałam na same filtry (sztuk 2!) 120 Euro Teraz muszę robić każde nadgodziny w pracy jakie się tylko pojawią. Ale mam nadzieję, że warto było <ok>
trzymama kciuki za Tamisię i zero problemów z oczkiem <ok>
za piękne zdjęcia nowym aparatem <ok>
za baaardzo dobrze płatne nadgodziny dla pańci żeby jeszcze starczyło czasu na mizianie kotka <mrgreen>