Kitka, Bazyl i Eliot

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
AgnieszkaP
Agilisowy Rezydent
Posty: 4857
Rejestracja: 24 lut 2011, 16:16
Płeć: kobieta
Skąd: Warszawa

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

Post autor: AgnieszkaP »

atomeria pisze:
AgnieszkaP pisze: Tak, ładuje się non-stop. Mój brat ma odkurzacz z tej serii, ale kupił go ze dwa lata wcześniej (też cały czas ładowany) i śmiga aż miło.
Pewnie producent stwierdził, że błędem jest pakowanie do takiej zabawki trwałego akumulatora, bo w ten sposób pozbywa się klienta na wiele wiele lat ;-)) a nie o to producentowi chodzi...
No niestety "dobra jakość" nie jest znakiem dzisiejszych czasów :-/////
Awatar użytkownika
atomeria
Agilisowy Rezydent
Posty: 2891
Rejestracja: 28 gru 2012, 11:17
Płeć: K
Skąd: okolice Poznania

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

Post autor: atomeria »

AgnieszkaP pisze: No niestety "dobra jakość" nie jest znakiem dzisiejszych czasów :-/////
Albo może w tych czasach rozbuchanej konsumpcji trwałość nie jest już częścią definicji jakości.
Awatar użytkownika
EsteraR
Hodowca
Posty: 444
Rejestracja: 06 sie 2010, 00:43
Hodowla: EstiBri*PL
Kontakt:

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

Post autor: EsteraR »

Agnes pisze:
Beate pisze:Kitka oooo jaki śliczny ptaszek
Bajzelek oooo jaki smaczny ptaszek
Puszek to nie ja zjadłem tego ptaszka <lol>
lepiej bym tego nie ujęła <lol> <lol>
Puszka mina mówi sama za siebie <rotfl>
:haha: :haha: :haha: :haha: :haha:
atomeria pisze:
AgnieszkaP pisze: No niestety "dobra jakość" nie jest znakiem dzisiejszych czasów :-/////
Albo może w tych czasach rozbuchanej konsumpcji trwałość nie jest już częścią definicji jakości.
Wy tu o odkurzaczach, a ja się pytam: "Gdzie są nowe zdjęcia kotów ?? !!" :hammer:
Awatar użytkownika
Beate
Agilisowy Rezydent
Posty: 6863
Rejestracja: 18 kwie 2013, 07:36
Płeć: kobieta
Skąd: Łódzkie

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

Post autor: Beate »

Taaaaa.Wątek się zwie Kitka,Bazyli i Eliot ,a tu zamiast o kotach to o odkurzaczach idzie temat :axe: <lol>
Awatar użytkownika
Becia
Agilisowy Rezydent
Posty: 10640
Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
Płeć: kobieta
Skąd: opolskie

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

Post autor: Becia »

Przez Wasze rozmowy o odkurzaczach posłałam męża do sklepu po Ergorapido <mrgreen>
A zdjęcia, nie powiem, pooglądałabym <gwiżdże> <gwiżdże> <gwiżdże>
Awatar użytkownika
MoniQ
Agilisowy Rezydent
Posty: 10272
Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
Płeć: Kobieta
Skąd: Opole

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

Post autor: MoniQ »

Becia pisze:Przez Wasze rozmowy o odkurzaczach posłałam męża do sklepu po Ergorapido <mrgreen>
Beciu, Ty tak zawsze jak się rozmowa o czymś toczy, to posyłasz męża do sklepu po tę rzecz? :haha:

A co do wprost proporcjonalnego wzrostu miłości w domu wraz ze wzrostem liczby kotów to się zgadzam. Mój M. uważał pomysł na drugiego kota za fanaberię, nie bronił się, ale patrzył na mnie lekko pobłażliwie, a teraz sam mówi, że to był najlepszy pomysł, wszyscy na tym skorzystali :)

I żeby nie było tak całkiem <offtopic> to powiem, że zdjęć wspaniałej trójki również pożądam :)
Awatar użytkownika
atomeria
Agilisowy Rezydent
Posty: 2891
Rejestracja: 28 gru 2012, 11:17
Płeć: K
Skąd: okolice Poznania

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

Post autor: atomeria »

Niestety od tematu odkurzacza nie da się odejść, bo... mój właśnie się popsuł <lol>
Na trzeci dzień przestał się ładować i tyle. A już się zdążyłam do niego przyzwyczaić, wręcz uzależnić <diabeł> To naprawdę przydatne i pomocne urządzenie... o ile działa <mrgreen>

Pisałam pewnie kiedyś o dwóch kotach moim najbliższych sąsiadów? Dwa pingwinki, bracia, dokładnie w wieku moich Starszaków. Koty wychodzące. Obydwa przeurocze i wybitnie pro ludzkie, bardzo ze sobą związane, rzadko widywało się je osobno.
Ale jeden z nich zaginął kilka miesięcy temu... Najprawdopodobniej zginął pod kołami samochodu w mojej małej wsi z jedną główną ulicą, na której ruch jest prawie żaden...
Drugi, po zniknięciu brata, zaprzyjaźnił się z kotem innych sąsiadów, o czym dowiedziałam się w ostatni weekend, kiedy to ten "inny sąsiad" przedarł się przez świeżo nawiezione (obornikiem) pole, które nas dzieli, żeby zapytać nas co się stało z pingwinkiem (myślał, że jest nasz), bo odkąd przestał do nich przychodzić, nie mogą dojść do ładu ze swoim kotem i wydaje im się, że tęskni... Niesamowite, prawda?

Niestety drugi z braci od dwóch tygodni też nie wraca do domu ;-(
Awatar użytkownika
Becia
Agilisowy Rezydent
Posty: 10640
Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
Płeć: kobieta
Skąd: opolskie

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

Post autor: Becia »

MoniQ pisze:
Becia pisze:Przez Wasze rozmowy o odkurzaczach posłałam męża do sklepu po Ergorapido <mrgreen>
Beciu, Ty tak zawsze jak się rozmowa o czymś toczy, to posyłasz męża do sklepu po tę rzecz? :haha:
Monia, nie jest tak źle <mrgreen> Ale o tym odkurzaczu dawno rozmawialiśmy i tak jakoś wyszło ;-))

Agnieszko, bardzo smutna historia ;-( Przykre jest to, że to nie jest jakiś odosobniony przypadek. Wolno chodzące koty niestety rzadko dożywają starości :((((
Awatar użytkownika
Kathi
Posty: 933
Rejestracja: 08 lis 2013, 18:36
Płeć: Kobieta
Skąd: Giengen an der Brenz

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

Post autor: Kathi »

Historia bardzo smutna - kocie tesknoty, utraty drugiego bliskiego kota och.... ;-(
Tak to bywa w zyciu ze traci sie swoim kochanych futrzastych nie wiadomo z jakiego powodu.
Ale caly czas mam nadzieje ze chociaz ten drugi wroci do swojego pana ;-)) <ok>
Awatar użytkownika
Betuś
Posty: 4042
Rejestracja: 21 sty 2014, 20:44
Płeć: Kobieta
Skąd: Łódź

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

Post autor: Betuś »

Tak, bardzo smutne... Uważam, że koty są bardzo czułe i przecież też się przywiązują i do ludzi i do innych zwierząt... Wzruszyłam się ;-(
Też jestem spragniona zdjęć, więc Atomeria :foto: ...popstrykaj troszkę :-)
P.S. Odkurzacz kupiłam <tańczy> Bosch Move5. Mąż krzyczał, "po co? przecież mamy odkurzacz!" A teraz, nie chce przyznać, że miałam rację. Po powrocie z pracy jestem w stanie w 15 min okurzyć mieszkanie.
Jak to Twój się popsuł? <wsciekly>
Zablokowany