Forrest & Bohun - brysiowe kociaki

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
Becia
Agilisowy Rezydent
Posty: 10640
Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
Płeć: kobieta
Skąd: opolskie

Re: FORREST - sreberko z Łodzi

Post autor: Becia »

Betuś pisze:Yamaha, ani razu jeszcze sie na niego nie zezloscilam, ale jak mówię 100razy "psik, nie wolno na stół" a on to ma w nosie to <diabeł>
Ciekawa jestem czy Wasze kotki tez tak maja...
Moje to jeszcze nigdy nie usłyszały, że nie wolno na stół <gwiżdże>
Awatar użytkownika
MoniQ
Agilisowy Rezydent
Posty: 10272
Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
Płeć: Kobieta
Skąd: Opole

Re: FORREST - sreberko z Łodzi

Post autor: MoniQ »

Śliczny kotek-psotek, chociaż wcale na psotka nie wygląda, grzeczny jak aniołek :) <zakochana>
Awatar użytkownika
AgnieszkaP
Agilisowy Rezydent
Posty: 4857
Rejestracja: 24 lut 2011, 16:16
Płeć: kobieta
Skąd: Warszawa

Re: FORREST - sreberko z Łodzi

Post autor: AgnieszkaP »

Moje od czasu do czasu leżą ma stole, ale my przy nim praktycznie nigdy nie jemy, więc nie zabraniam. Ale takim konsekwentnym "nie wolno" oduczyłam wskakiwania na blat kuchenny :ok:
Awatar użytkownika
Kathi
Posty: 933
Rejestracja: 08 lis 2013, 18:36
Płeć: Kobieta
Skąd: Giengen an der Brenz

Re: FORREST - sreberko z Łodzi

Post autor: Kathi »

Becia pisze:
Betuś pisze:Yamaha, ani razu jeszcze sie na niego nie zezloscilam, ale jak mówię 100razy "psik, nie wolno na stół" a on to ma w nosie to <diabeł>
Ciekawa jestem czy Wasze kotki tez tak maja...
Moje to jeszcze nigdy nie usłyszały, że nie wolno na stół <gwiżdże>

Moj to czasem uslyszy `zakaz - nie wolno` jak jemy albo cos robie - ale przewaznie i tak siedzi na stole i robi co mu sie podoba <lol>
Takie to nasze kochane lobuzy <diabeł> <zakochana>
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: FORREST - sreberko z Łodzi

Post autor: yamaha »

Missy nie wolno wchodzic na stol w jadalni.
Na poczatku mocno probowala, teraz zdarza sie BARDZO rzadko, ale jak sie zdarzy to oczywiscie konsekwentnie ja zdejmujemy. :kotek:
Awatar użytkownika
Betuś
Posty: 4042
Rejestracja: 21 sty 2014, 20:44
Płeć: Kobieta
Skąd: Łódź

Re: FORREST - sreberko z Łodzi

Post autor: Betuś »

Ja to mam chyba w domu dwa koty:
Pierwszy jak aniołek <aniołek> Tuli się, łasi, spał mi dzisiaj na kolanach i mruczy jak traktor.
[url=http://www.fotosik.plotosik.pl"%20target="_blank"%20style="text-decoration:%20underline;">http://www.fotosik.pl]Obrazek[/url]

Drugi kot to jakiś <diabeł>
Wchodzi na stół, wiedząc, że mu nie wolno, kradnie słomki i to co mamy na kanapkach, a i czasem myśli, że rączki można gryźć bo ząbki kotka swędzą:
[url=http://www.fotosik.plotosik.pl"%20target="_blank"%20style="text-decoration:%20underline;">http://www.fotosik.pl]Obrazek[/url]
Awatar użytkownika
offca
Posty: 272
Rejestracja: 10 gru 2013, 00:11
Płeć: kobieta
Skąd: Niemcy

Re: FORREST - sreberko z Łodzi

Post autor: offca »

Podwójny futrzany agent <lol> <lol>
Cudny pysio Forreścika <zakochana> <zakochana>
Wycałowałabym <serce>
Awatar użytkownika
Kathi
Posty: 933
Rejestracja: 08 lis 2013, 18:36
Płeć: Kobieta
Skąd: Giengen an der Brenz

Re: FORREST - sreberko z Łodzi

Post autor: Kathi »

offca pisze:Podwójny futrzany agent <lol> <lol>
Cudny pysio Forreścika <zakochana> <zakochana>
Wycałowałabym <serce>
Zgadzam sie :-D
Ma dwa oblicza - ten nasz kochany Forrescik <zakochana> <lol>
Awatar użytkownika
elwiska3
Agilisowy Rezydent
Posty: 5444
Rejestracja: 25 paź 2011, 15:27
Płeć: kobieta
Skąd: Dąbrowa Górnicza

Re: FORREST - sreberko z Łodzi

Post autor: elwiska3 »

Jaki grożny kotek <mrgreen> <mrgreen>
Awatar użytkownika
olesia
Posty: 106
Rejestracja: 04 lis 2013, 11:53
Płeć: kobieta
Skąd: Bilcza koło Kielc

Re: FORREST - sreberko z Łodzi

Post autor: olesia »

Fikus też nie usłyszał nigdy że na stół nie wolno. I nie ważne czy jem przy nim czy nie. Z reguły wchodzi na niego jak przy nim siedzę i jem, bo on jest bardzo towarzyski. Ale na ławę w salonie nigdy nie wszedł. Jakoś nie ma zapędów. Więc przed gośćmi nie ma wstydu, że kot po stole łazi. <gwiżdże>
Na początku zganiałam go z blatu kuchennego, bo płyta elektryczna, a on nie patrzył gdzie łapki stawiał. Włączał kuchenkę jak ktoś zapomniał zablokować i niewiele brakowało do nieszczęścia. Ale raz płyta była jeszcze lekko ciepła (dla Fikusa za ciepła) stanął i się nauczył że na ten czarny kwadrat się nie staje. Ma jedną miejscówkę - między zlewem a oknem i to idealne miejsce do obserwowania wszystkiego co dzieje się w kuchni :)
Zablokowany