Forrest & Bohun - brysiowe kociaki
- Betuś
- Posty: 4042
- Rejestracja: 21 sty 2014, 20:44
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Łódź
Re: FORREST - sreberko z Łodzi
Tak dwa oblicza <lol>
Wczoraj wchodzenie na stół uznał za świetna zabawę. Pan tak śmiesznie biegał wokół stołu. Kocisko miało niezły ubaw <lol>
W środę idziemy do weta, zeby sprawdzić co z ta zmiana na skórze. Obserwuje, ze zmienia sie to w takiego strupka i ładnie zasycha. Jestem dobrej mysli, ale do środy bede jeszcze czuć niepewność. Narazie wiem, ze grzyb sie nie rozwinoł.
Wczoraj wchodzenie na stół uznał za świetna zabawę. Pan tak śmiesznie biegał wokół stołu. Kocisko miało niezły ubaw <lol>
W środę idziemy do weta, zeby sprawdzić co z ta zmiana na skórze. Obserwuje, ze zmienia sie to w takiego strupka i ładnie zasycha. Jestem dobrej mysli, ale do środy bede jeszcze czuć niepewność. Narazie wiem, ze grzyb sie nie rozwinoł.
- Hebe
- Posty: 262
- Rejestracja: 29 gru 2013, 22:09
- Płeć: kobieta
- Skąd: Wrocław
- Kontakt:
Re: FORREST - sreberko z Łodzi
Na pewno okaże się że to nie był grzyb i wszystko wróci do normy
Chyba większość naszych maluchów ma dwa oblicza... :-) Nasza niunia ma to samo
Kochany przytulak, albo dzikus polujący na nasze nogi,wskakujący gdzie się da..i gdzie się nie da...
Czyste szaleństwo <rotfl>
Chyba większość naszych maluchów ma dwa oblicza... :-) Nasza niunia ma to samo
- Audrey
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6092
- Rejestracja: 30 cze 2012, 19:38
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kujawy
Re: FORREST - sreberko z Łodzi
Wow. Dwa wcielenie kota Forresta. <serce> <serce> <serce>
Super zdjęcia. <serce>
Trzymam mocno kciuki za dobre wieści w środę. <ok> <ok>
Super zdjęcia. <serce>
Trzymam mocno kciuki za dobre wieści w środę. <ok> <ok>
- MoniQ
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10272
- Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Opole
Re: FORREST - sreberko z Łodzi
Dr Forrest i Mr Forrest 
Przynajmniej nie ma nudy

Przynajmniej nie ma nudy
- Fusiu
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6671
- Rejestracja: 04 sty 2014, 09:22
- Płeć: kobieta
- Skąd: Nowy Sacz
Re: FORREST - sreberko z Łodzi
<rotfl> <rotfl> fajne zdjęcia. Forest rozbrajający w pozie "groźnego" kotka <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana>
- Kathi
- Posty: 933
- Rejestracja: 08 lis 2013, 18:36
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Giengen an der Brenz
Re: FORREST - sreberko z Łodzi
I nas tez czeka wizyta u weta <shock> (kastracja) - bedziemy mocniutko trzymac kciukasy <ok> bo jest za co - za slodkiegoBetuś pisze: W środę idziemy do weta, zeby sprawdzić co z ta zmiana na skórze (...)
- Betuś
- Posty: 4042
- Rejestracja: 21 sty 2014, 20:44
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Łódź
Re: FORREST - sreberko z Łodzi
Dziekuje Wam za wsparcie
Mysle, ze do jutra nic sie nie zmieni i wszystko bedzie dobrze.
Kathi, trzymaj sie. Nas tez czeka kastracja. Na pewno bede to przeżywać, ale trzeba sie trzymać dobrych myśli :-)
Forrest zrobił sie bardzo przytulaśny. Prosząc o pieszczoty przewraca sie z lewej strony na prawą i wypina brzucholka. Zawsze nas żegna kiedy rano wychodzimy a po powrocie z pracy i dzieci z przedszkola leci do nas taki strasznie zaspany <lol> Do tego jest bardzo inteligentny. Aportuje i doskonale nas rozumie :-) Tak sie ciesze, ze sie do nas przywiązał i jest z nami szczęśliwy. No a my na jego punkcie to mamy kompletnego bzika :-)
Mysle, ze do jutra nic sie nie zmieni i wszystko bedzie dobrze.
Kathi, trzymaj sie. Nas tez czeka kastracja. Na pewno bede to przeżywać, ale trzeba sie trzymać dobrych myśli :-)
Forrest zrobił sie bardzo przytulaśny. Prosząc o pieszczoty przewraca sie z lewej strony na prawą i wypina brzucholka. Zawsze nas żegna kiedy rano wychodzimy a po powrocie z pracy i dzieci z przedszkola leci do nas taki strasznie zaspany <lol> Do tego jest bardzo inteligentny. Aportuje i doskonale nas rozumie :-) Tak sie ciesze, ze sie do nas przywiązał i jest z nami szczęśliwy. No a my na jego punkcie to mamy kompletnego bzika :-)
- Becia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10640
- Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
- Płeć: kobieta
- Skąd: opolskie
Re: FORREST - sreberko z Łodzi
Betuś, z pewnością wszystko będzie dobrze. Musi być
<ok> <ok> <ok>
- Hebe
- Posty: 262
- Rejestracja: 29 gru 2013, 22:09
- Płeć: kobieta
- Skąd: Wrocław
- Kontakt:
Re: FORREST - sreberko z Łodzi
Pewnie,że będzie dobrze,innej opcji nie ma 
- Betuś
- Posty: 4042
- Rejestracja: 21 sty 2014, 20:44
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Łódź
Re: FORREST - sreberko z Łodzi
No cóż cierpliwość nigdy nie była moja najmocniejszą strona... Już dzis bylam u weta. Dobra wiadomość to taka, ze grzyba nie ma. Troche gorsza to taka, ze jezeli Forrest bedzie to lizal to sie nie zagoi i moze byc gorzej. Rozwiązaniem moze byc kołnierz, ale to takie nie fajne... Narazie dostalam maść o dosc szerokim spektrum działania i mam pilnować, zeby tego nie lizal. Jednak jak upilnować jak nas nie ma?
Nadal nie wiadomo co bylo przyczyna tej zmiany, ale diagnoza pierwszego lekarza była błędna wiec ciesze sie, ze przynajmniej teraz jest pod dobra opieka.
Dziekuje Wam za te kciuki. TO DZIAŁA <ok>
Nadal nie wiadomo co bylo przyczyna tej zmiany, ale diagnoza pierwszego lekarza była błędna wiec ciesze sie, ze przynajmniej teraz jest pod dobra opieka.
Dziekuje Wam za te kciuki. TO DZIAŁA <ok>
