Ja tez tego nie rozumiem. Mój kot, moje pieniądze, moja prośba.Becia pisze:Nie rozumiem tego. Przecież to Ty płacisz za te badania, więc masz prawo się ich domagać. Nawet jeżeli uważają, że mają rację jeśli chodzi o leczenie Magnusa, to nie powinni ignorować Twoich lęków i pobrać tą krew <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly>
Nie spodziewałam się w ogóle takiego obrotu sprawy. Kot był nawet na czczo. Jak się rozmawia z lekarzem, z 30-letnim doświadczeniem to też w pewnym momencie głupieje człowiek. Czuje się wytrącona całkowicie z równowagi,że to ja domagam się badań.
I tak dopnę swego. Oby tylko Magnusik czuł się lepiej po zastrzyku