Magnus i Madox

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
Kathi
Posty: 933
Rejestracja: 08 lis 2013, 18:36
Płeć: Kobieta
Skąd: Giengen an der Brenz

Re: Magnus

Post autor: Kathi »

Magnus normalnie to ciezki z ciebie zapasnik <lol> i zaliczasz sie do wagi najciezszej <lol>
I mimo obrzydliwego chorobska :bicz: wygladasz swietnie i tak rzesko <zakochana>

Dla Magnusika :kotek:
Awatar użytkownika
Betuś
Posty: 4042
Rejestracja: 21 sty 2014, 20:44
Płeć: Kobieta
Skąd: Łódź

Re: Magnus

Post autor: Betuś »

Oczyska, oczyska, cały jest ładniusi, taki 5 kilogramowy skarb <serce> <serce> <serce>
Awatar użytkownika
MoniQ
Agilisowy Rezydent
Posty: 10272
Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
Płeć: Kobieta
Skąd: Opole

Re: Magnus

Post autor: MoniQ »

Oczyyyyyyy <zakochana> :mdleje:
Awatar użytkownika
Beate
Agilisowy Rezydent
Posty: 6863
Rejestracja: 18 kwie 2013, 07:36
Płeć: kobieta
Skąd: Łódzkie

Re: Magnus

Post autor: Beate »

Śliczne oczęta <zakochana>
Awatar użytkownika
Fusiu
Agilisowy Rezydent
Posty: 6671
Rejestracja: 04 sty 2014, 09:22
Płeć: kobieta
Skąd: Nowy Sacz

Re: Magnus

Post autor: Fusiu »

Jak to mówią nieszczęścia chodzą parami. Wczoraj mój najukochańszy seniorek Fusiu oślepł ;-(

Od roku nie widział na jedno oczko. Od wczoraj nie widzi już w ogóle. Nie umiem się z tym pogodzić. Jak go widzę, to mi się serce kraja. Nie za bardzo na razie rozumie co się stało. Z mamą się nim opiekujemy, pomagamy się przystosować.

Jedyne co mnie pociesza,to fakt,że nie cierpi. Mruczy, przytula się...
Starość jest straszna.. boję się bardzo,że go stracę ;-(
Mam go 16 lat, odkąd był małą, porzuconą na ulicy kuleczką futerka
...
Awatar użytkownika
Audrey
Agilisowy Rezydent
Posty: 6092
Rejestracja: 30 cze 2012, 19:38
Płeć: kobieta
Skąd: Kujawy

Re: Magnus

Post autor: Audrey »

Fusiu, :hug: Bardzo przykra wiadomość.
Pamiętam w grudniowych "Kocich Sprawach" był artykuł o niewidomych kotkach. Niestety nie mam tego numeru.
Najważniejsze, że Fusiu ma najlepszą opiekę.
Ech, starość jest straszna. Nawet dla zwierząt.
Mam nadzieję, że kotek jakoś przystosuje się do nowej sytuacji. :kotek: :kotek:
Awatar użytkownika
Fusiu
Agilisowy Rezydent
Posty: 6671
Rejestracja: 04 sty 2014, 09:22
Płeć: kobieta
Skąd: Nowy Sacz

Re: Magnus

Post autor: Fusiu »

Czytam, czytam jak mu pomóc...

"Nieco trudniej jest przystosować się kotom dorosłym, które przez całe życie używały tego zmysłu, aby poruszać się w swoim otoczeniu. Jednak należy pamiętać, że koty mają ogromne zdolności przystosowawcze i dość szybko tworzą sobie w mózgu nową „mapę” otoczenia, która pomaga poruszać się w „ciemnościach”..."

Fusiu całe życie wychodził na ogród. Teraz też chce wyjść, a nie rozumie dlaczego go nie puszczamy. Rozkładamy jedynie fotelik z kocykiem żeby sobie poleżał na tarasie, a mama siedzi obok i go pilnuje... Jest staruszkiem, nie chce uciekać. Grzecznie leży i odpoczywa.
Awatar użytkownika
Betuś
Posty: 4042
Rejestracja: 21 sty 2014, 20:44
Płeć: Kobieta
Skąd: Łódź

Re: Magnus

Post autor: Betuś »

Wiem co czujesz. Moja Mruczusia na starość tez ślepła. Raz widziala, raz nie. Myślę, ze kitek czuje Wasza troskę i milość, a to jest najwazniejsze :kotek:
Awatar użytkownika
Zosiak
Posty: 841
Rejestracja: 24 maja 2013, 15:16
Płeć: Kobieta
Skąd: Basel - Szwajcaria

Re: Magnus

Post autor: Zosiak »

Bardzo mi przykro ;-(
Mam nadzieje, ze kotek da rade dostosowac sie do nowej sytuacji. Najwazniejsze, ze ma Wasza milosc i opieke :hug:
Awatar użytkownika
atomeria
Agilisowy Rezydent
Posty: 2891
Rejestracja: 28 gru 2012, 11:17
Płeć: K
Skąd: okolice Poznania

Re: Magnus

Post autor: atomeria »

Fusiu :hug: Trochę wiem co czujesz, moja starzejąca się sunia też już ledwie widzi (naprawdę bardzo słabo), chociaż u niej proces utraty wzroku przebiega dość powoli, więc pewnie łatwiej się jej było przystosować, bo po niej prawie wcale nie widać, że ma problem, radzi sobie doskonale, nawet na dworze (chociaż nie zabieramy jej już w nowe tereny).
Ale też czytałam, że dla psów i kotów utrata wzroku nie jest wielką tragedią i dobrze sobie z tym radzą, nawet w podeszłym wieku :kotek:
Zablokowany