Kitka, Bazyl i Eliot

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
atomeria
Agilisowy Rezydent
Posty: 2891
Rejestracja: 28 gru 2012, 11:17
Płeć: K
Skąd: okolice Poznania

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

Post autor: atomeria »

Becia pisze: A niebieskie brysie to nie tylko kolor, to charakter <serce> <serce> <serce>
:ok: Lepiej tego nie można było ująć :-)

O zdjęcia oczywiście się postaram :-)
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

Post autor: yamaha »

Puszku, tylko pamietaj i wciagnij brzuch do wazenia <lol>
Awatar użytkownika
AgnieszkaP
Agilisowy Rezydent
Posty: 4857
Rejestracja: 24 lut 2011, 16:16
Płeć: kobieta
Skąd: Warszawa

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

Post autor: AgnieszkaP »

atomeria pisze:
Becia pisze: A niebieskie brysie to nie tylko kolor, to charakter <serce> <serce> <serce>
:ok: Lepiej tego nie można było ująć :-)[...]
O tak <zakochana> <zakochana> <zakochana>

Mojego niebieściaka ostatniej nocy ze 20 minut musiałam miziać, pierwszy raz się zdarzyło, że ugniatał mi klatkę piersiową <lol> A mruczał tak, że chyba sąsiadów pobudził <serce>
Awatar użytkownika
atomeria
Agilisowy Rezydent
Posty: 2891
Rejestracja: 28 gru 2012, 11:17
Płeć: K
Skąd: okolice Poznania

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

Post autor: atomeria »

AgnieszkaP pisze: Mojego niebieściaka ostatniej nocy ze 20 minut musiałam miziać, pierwszy raz się zdarzyło, że ugniatał mi klatkę piersiową <lol> A mruczał tak, że chyba sąsiadów pobudził <serce>
Biorąc pod uwagę kierunek rozwoju Bajzelka, to u nas też tak kiedyś będzie <mrgreen> Nie mam najmniejszych wątpliwości, że do tego zmierzamy, tyle, że dość powoli :kotek:
Awatar użytkownika
AgnieszkaP
Agilisowy Rezydent
Posty: 4857
Rejestracja: 24 lut 2011, 16:16
Płeć: kobieta
Skąd: Warszawa

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

Post autor: AgnieszkaP »

No właśnie u nas Aguś też bardzo, bardzo powoli zmienia się charakter Carlosa. Ale jaką mamy radochę, gdy odkryjemy coś nowego <serce> A już ugniatanie w środku nocy przez klocka ważącego 8300, bezcenne <lol>
Awatar użytkownika
MoniQ
Agilisowy Rezydent
Posty: 10272
Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
Płeć: Kobieta
Skąd: Opole

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

Post autor: MoniQ »

O, to może i u nas coś się zmieni.... Nasze niebieskie wprawdzie uwielbia być przytulane i noszone ale sama to się rzadko dopomina :D
Chociaż w nocy to nawet ciężko coś zauważyć, bo jak maszeruje przez kołdrę to nawet jej nie czuć, za to takich 8 kg to nie sposób zignorować... ;)

Ciekawa jestem wagi Puszka :D
Awatar użytkownika
atomeria
Agilisowy Rezydent
Posty: 2891
Rejestracja: 28 gru 2012, 11:17
Płeć: K
Skąd: okolice Poznania

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

Post autor: atomeria »

AgnieszkaP pisze: No właśnie u nas Aguś też bardzo, bardzo powoli zmienia się charakter Carlosa. Ale jaką mamy radochę, gdy odkryjemy coś nowego <serce>
Wyobrażam sobie <serce>
AgnieszkaP pisze: A już ugniatanie w środku nocy przez klocka ważącego 8300, bezcenne <lol>
A ten kierunek - wagowy - to na pewno obrał Puszek <strach> I nie wyobrażam sobie tych kilogramów na klacie, już teraz mi wystarczy, jak mi się uwali na nogi <lol>
MoniQ pisze: O, to może i u nas coś się zmieni.... Nasze niebieskie wprawdzie uwielbia być przytulane i noszone ale sama to się rzadko dopomina :D
Bajzelek miał tak samo - na rączkach ponosić, to i owszem, ale poza rączkami, to nawet z głaskaniem był problem, był czas, że tylko ja mogłam się przytulać i głaskać, TŻowi nie pozwalał, a mnie to w zasadzie raczej wyłącznie tolerował niż miał z tego przyjemność.
Teraz widać, że i przyjemność wielka, i sam się potrafi upomnieć (i robi to kilka razy dziennie, do tego ma typowo kocie wyczucie czasu, najczęściej tuż przed moim wyjściem do pracy, oraz jak zaczynam szykować się do spania).
MoniQ pisze: Chociaż w nocy to nawet ciężko coś zauważyć, bo jak maszeruje przez kołdrę to nawet jej nie czuć, za to takich 8 kg to nie sposób zignorować... ;)
Kitunia nauczyła się komunikować przyjście dźwiękowo (ale niestety nie zawsze się budzę), albo dotykowo - dotyka mojej twarzy noskiem i wibrysami - nie da rady się nie obudzić <lol>
MoniQ pisze: Ciekawa jestem wagi Puszka :D
Ja też :-) Mam nadzieję, że mocno zwolnił...
Awatar użytkownika
Betuś
Posty: 4042
Rejestracja: 21 sty 2014, 20:44
Płeć: Kobieta
Skąd: Łódź

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

Post autor: Betuś »

Fajnie jak z nich sie robią takie pieszczochy <zakochana>
Forrest uwielbia jak go noszą maz lub dziewczyny. Ja za to uczę go, ze Pancia to swoimi raczkami potrafi fajnie pomiziac i posmyrac, podrapać i to jest miłe. Ostatnio mamy tak raz dziennie. A na kolanach to narazie niechętnie.
Awatar użytkownika
atomeria
Agilisowy Rezydent
Posty: 2891
Rejestracja: 28 gru 2012, 11:17
Płeć: K
Skąd: okolice Poznania

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

Post autor: atomeria »

No dobrze, urodzinki są jutro, ale zdjęcia dziś <mrgreen>

Mój najmłodszy misiulek <serce>

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Mój skryty miziaczek <serce>

Obrazek

...i z miną godną swojego tatusia <mrgreen>
Obrazek

Lady Kitunia <serce>

Obrazek

Obrazek

A w maju urodzinki całej trójki, drugie Starszaków i pierwsze Puszka (i skończy się odliczanie każdego miesiąca ;-)) )
Awatar użytkownika
Betuś
Posty: 4042
Rejestracja: 21 sty 2014, 20:44
Płeć: Kobieta
Skąd: Łódź

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

Post autor: Betuś »

Wszystkiego najlepszego z okazji 1 urodzin :tort:
:redrose: :redrose: :redrose:
Piękne jest to zdjęcie z pyszczkiem na lapce <zakochana>
Ale i tak wszystkie trzy kiciule wygladaja slodko <zakochana> <serce>
Zablokowany