YOGUŚ Mazuria*PL & CARMELCIA Mikołówka*PL
- Becia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10640
- Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
- Płeć: kobieta
- Skąd: opolskie
Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL
Piękny Miś Yogiś <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana>
- MoniQ
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10272
- Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Opole
Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL
Piękne ma oczka! Taki fajny rysunek na tęczówce 
Ślicznie rośnie mały miś
<zakochana>
Ślicznie rośnie mały miś
- Audrey
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6092
- Rejestracja: 30 cze 2012, 19:38
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kujawy
Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL
Śmiej się, śmiej, a Baxterek przyjdzie pazurkiem pogrozić Malenko. <lol>
Yogiś przecudny. Oczy ma powalająco piękne. <serce> <serce> <serce> <serce>
Ten brzucholek bielutki wycałowałabym <zakochana>
Yogiś przecudny. Oczy ma powalająco piękne. <serce> <serce> <serce> <serce>
Ten brzucholek bielutki wycałowałabym <zakochana>
- Betuś
- Posty: 4042
- Rejestracja: 21 sty 2014, 20:44
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Łódź
Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL
Całuski przesyłam w ten bielusi, puszysty i przesłodki brzusio <zakochana>
- Kathi
- Posty: 933
- Rejestracja: 08 lis 2013, 18:36
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Giengen an der Brenz
Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL
Yogiii <zakochana> <serce> <zakochana> <serce>
- tymabri
- Hodowca
- Posty: 1135
- Rejestracja: 18 paź 2010, 19:18
- Hodowla: Tymabri*PL
- Kontakt:
Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL
I ja witam białego misia na forum <zakochana>
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL
Hej, no wlasnie, co tu tak cicho w tym watku ?
Prosze nam koniecznie powiedziec ( i pokazac <mrgreen> ) jak Yogis rosnie <zakochana>
Prosze nam koniecznie powiedziec ( i pokazac <mrgreen> ) jak Yogis rosnie <zakochana>
- Malena
- Posty: 695
- Rejestracja: 06 lut 2014, 20:04
- Płeć: kobieta
- Skąd: kujawy
Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL
Cześć dziewczyny, podziwiam Was bardzo, że potraficie tak się zorganizować żeby codziennie mieć czas na zaglądanie na forum. Ja ostatni miesiąc miałam wyjęty z życiorysu, za każdym razem kiedy tylko mam wrażenie, że wychodzę z robotą na prostą, dostaję jej jeszcze więcej. Mam już po dziurki w nosie <suchy>
A Yoguś sobie rośnie, a właściwie teraz rosną mu zęby <lol> już od kilku tygodni brzydko pachnie mu z pyszczka, co szczególnie mi doskwiera kiedy moja kocina rano budzi mnie lizaniem mojego nosa. Waży już 2,4 kg (myślę, że za 10 dni, mając 6 miesięcy, przekroczy 2,5 kg :-)
A oto mój rekin... (z takim uśmiechem Yoguś wystraszy wszystkie forumowe ciocie <lol> )

bardzo długo chodził z podwójnymi kłami, aż się zaczęłam zastanawiać czy przypadkiem nie będzie musiał usunąć ich Wet, ale przyszedł w końcu taki moment, że w przeciągu trzech dni wypadły wszystkie mleczne kiełki i już teraz jest pięknie

Muszę Wam powiedzieć dziewczyny, że mój Yoguś to bardzo przytulaśne stworzenie, kiziać go mogę zawsze i wszędzie (ale tyko ja, na kizianie TŻ-a musi wyraźnie pozwolić, chociaż bawić się z nim uwielbia).

I jeszcze jedno brytki podobno nie lubią być noszone na rękach (to właśnie było przykazanie od naszych kochanych hodowców Kasi i pana Andrzeja), mój poprzedni kot nie miał nic przeciwko noszeniu, tuleniu i lulaniu jak dzidziusia <oops> więc jakoś nie umiałam sobie wyobrazić, że nie mogę tego robić Yogusiowi. Niestety okazało się, że ja jestem niereformowalna i bezwiednie ciągle biorę kota na ręce (początkowo TŻ bardzo to u mnie tępił, na okrągło rugał mnie <lol> że znowu się zapomniałam), ale okazało się że Yogusiek wcale nie ma nic przeciwko temu, mi to chyba jest potrzebne, a Yoguś o tym wie bo nikomu innemu na to nie pozwala <lol>
A Yoguś sobie rośnie, a właściwie teraz rosną mu zęby <lol> już od kilku tygodni brzydko pachnie mu z pyszczka, co szczególnie mi doskwiera kiedy moja kocina rano budzi mnie lizaniem mojego nosa. Waży już 2,4 kg (myślę, że za 10 dni, mając 6 miesięcy, przekroczy 2,5 kg :-)
A oto mój rekin... (z takim uśmiechem Yoguś wystraszy wszystkie forumowe ciocie <lol> )

bardzo długo chodził z podwójnymi kłami, aż się zaczęłam zastanawiać czy przypadkiem nie będzie musiał usunąć ich Wet, ale przyszedł w końcu taki moment, że w przeciągu trzech dni wypadły wszystkie mleczne kiełki i już teraz jest pięknie

Muszę Wam powiedzieć dziewczyny, że mój Yoguś to bardzo przytulaśne stworzenie, kiziać go mogę zawsze i wszędzie (ale tyko ja, na kizianie TŻ-a musi wyraźnie pozwolić, chociaż bawić się z nim uwielbia).

I jeszcze jedno brytki podobno nie lubią być noszone na rękach (to właśnie było przykazanie od naszych kochanych hodowców Kasi i pana Andrzeja), mój poprzedni kot nie miał nic przeciwko noszeniu, tuleniu i lulaniu jak dzidziusia <oops> więc jakoś nie umiałam sobie wyobrazić, że nie mogę tego robić Yogusiowi. Niestety okazało się, że ja jestem niereformowalna i bezwiednie ciągle biorę kota na ręce (początkowo TŻ bardzo to u mnie tępił, na okrągło rugał mnie <lol> że znowu się zapomniałam), ale okazało się że Yogusiek wcale nie ma nic przeciwko temu, mi to chyba jest potrzebne, a Yoguś o tym wie bo nikomu innemu na to nie pozwala <lol>
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL
<strach> <strach> <strach> Matko.. te zebiska.. jak jakis paskudny ROBAL wyglada to zdjecie przy "szybkim pierwszym rzuceniu okiem" <lol>
Yogis jaki bielusienki <zakochana> <zakochana> <zakochana> W Vizirze pierzesz ? <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Yogis jaki bielusienki <zakochana> <zakochana> <zakochana> W Vizirze pierzesz ? <zakochana> <zakochana> <zakochana>
- Malena
- Posty: 695
- Rejestracja: 06 lut 2014, 20:04
- Płeć: kobieta
- Skąd: kujawy
Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL
Wiedziałam, że ciocie się wystraszą <rotfl>yamaha pisze:<strach> <strach> <strach> Matko.. te zebiska.. jak jakis paskudny ROBAL wyglada to zdjecie przy "szybkim pierwszym rzuceniu okiem" <lol>
namaczam go na noc w wybielaczu <lol>yamaha pisze: Yogis jaki bielusienki <zakochana> <zakochana> <zakochana> W Vizirze pierzesz ? <zakochana> <zakochana> <zakochana>
