Czyli wiosną, latem tak zupełnie bez niczego będzie lepiej? W życiu bym nie pomyślała! Dziewczyny, dzięki wielkie za rady i wszystkie miłe słowa
yamaha pisze:Ja tak "uszczesliwilam kota na sile" <lol> zmieniajac najzwyklejszy drapak Trixie (kawalek plyty obciagnietej cienkim materialem, gdzie kicia sie wylegiwala non stop) na dywanowego Rufiego, ktory sluzy mi do odkurzania od czasu do czasu <rotfl> <rotfl>
A ja mam właśnie taki plan (dość odległy w czasie, ale jednak), żeby zwykły drapak na dywanowy wymienić

No, nic, w stosownym momencie ugadam się z Missy, żeby poprosiła kociego stworzyciela, żeby Tajga nie brała z niej przykładu <lol>
Zosiak pisze:A te wystawione laputki to taki sygnal - zajete. Znajdz sobie Pancia wlasne pudelko <rotfl>
