Dziękuję w imieniu Jubilata
Zastanawiam się, czy coś mnie nie ominęło - wszystkie koty cały dzień śpią, tylko raz może przez pół godziny, z samego rana, słuchać było tupot kocich łapek. Podejrzewam, że w nocy musiała tu być jakaś impreza <mrgreen>
Jubilat odsypia:
Kitunia też, ale poza zasięgiem obiektywu na kulach <mrgreen>
Puszek śpi tuż obok mnie - tym razem "nosek w obiektywie"
"Pańcia, wystarczy już, daj pospać"
