YOGUŚ Mazuria*PL & CARMELCIA Mikołówka*PL
- Kasik
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5350
- Rejestracja: 24 lip 2013, 22:49
- Płeć: kobieta
- Skąd: Szczecin
Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL
Wydoroslal, jest piękny <zakochana>
w Szczecinie jest jezioro Szmaragdowe, i Yogis ma takie oczy <serce>
w Szczecinie jest jezioro Szmaragdowe, i Yogis ma takie oczy <serce>
- MoniQ
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10272
- Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Opole
Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL
Haha, tak jak nasz Mordimuś, do swoich uszek jeszcze musi dorosnąć
Cudeńko <zakochana>
Cudeńko <zakochana>
- asiak
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 14463
- Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28
Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL
Cudowne oczka <zakochana>
- Kathi
- Posty: 933
- Rejestracja: 08 lis 2013, 18:36
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Giengen an der Brenz
- Becia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10640
- Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
- Płeć: kobieta
- Skąd: opolskie
Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL
Najlepszego Misiaczku z okazji pół roczku
Pięknie rośnie Yogiś <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Pięknie rośnie Yogiś <zakochana> <zakochana> <zakochana>
- Hann
- Posty: 1634
- Rejestracja: 11 paź 2011, 14:15
- Płeć: K
- Skąd: Warszawa
Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL
No ja nie wiem... Z moich trzech nie lubi tylko Lucek, więc to jakieś grube uogólnienie <lol> A Leoś... No Leoś jest wręcz zapalonym miłośnikiem bycia noszonym na rękach, łapootami do góry, a już zwłaszcza jak jest w tym samym czasie masowany po brzuszku i całowany po podusiach <mrgreen> Zepsułam kota? I może jeszcze przeze mnie taki ciepłokluskowaty się zrobił? <gwiżdże>Malena pisze:I jeszcze jedno brytki podobno nie lubią być noszone na rękach (to właśnie było przykazanie od naszych kochanych hodowców Kasi i pana Andrzeja)
Yogiś pięknie rośnie <zakochana> A oczy... no nieziemskie zupełnie <serce>
- MoniQ
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10272
- Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Opole
Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL
Z kotami jak z ludźmi, lubią lub nie lubią tak różnych rzeczy, że ciężko uogólniać. W ilu to ja miejscach czytałam, że koty nie lubią głaskania brzuszka i w ogóle że za dotknięcie brzuszka czeka mnie co najmniej podrapanie, a u nas oba brzuszki uwielbiają być głaskane, drapane i w ogóle.... To samo z noszeniem na rękach. Kalisia uwielbia, dokładnie tak jak Haniowy LeośHann pisze:No ja nie wiem... Z moich trzech nie lubi tylko Lucek, więc to jakieś grube uogólnienie <lol> A Leoś... No Leoś jest wręcz zapalonym miłośnikiem bycia noszonym na rękach, łapootami do góry, a już zwłaszcza jak jest w tym samym czasie masowany po brzuszku i całowany po podusiach <mrgreen> Zepsułam kota? I może jeszcze przeze mnie taki ciepłokluskowaty się zrobił? <gwiżdże>Malena pisze:I jeszcze jedno brytki podobno nie lubią być noszone na rękach (to właśnie było przykazanie od naszych kochanych hodowców Kasi i pana Andrzeja)
- Betuś
- Posty: 4042
- Rejestracja: 21 sty 2014, 20:44
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Łódź
Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL
No, no, z tego Yogisia to taki amant się zrobił :-)
Uroczy jest <zakochana>
Uroczy jest <zakochana>
- Malena
- Posty: 695
- Rejestracja: 06 lut 2014, 20:04
- Płeć: kobieta
- Skąd: kujawy
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL
<zakochana> <zakochana> <zakochana>
Àle co to za chudzineczka taka ? Prosze czegos pysznego nalozyc do miseczki, Pancia ! <mrgreen>
Àle co to za chudzineczka taka ? Prosze czegos pysznego nalozyc do miseczki, Pancia ! <mrgreen>




