Bardzo Wam dziekuje za wsparcie i za <ok>
Olu, bede miec Forresra na oku
Wlasnie rozmawiałam z mama. Mruczusia miala w tej lecznicy operacje guza sutka. Po zabiegu czuła sie bardzo dobrze. Była troche ospala, ale miala apetyt i nie sprawiała wrażenia, ze cos ja boli. Rana szybko sie zagoila. Po przejściach z naszym dachowcem mam zaufanie do tych lekarek. Troche mi lepiej <rotfl>
trzymamy kciuki! <ok> <ok>
My juz przechodzilismy a teraz pora na Forresta!
Uwierz to bardziej my sie boimy niz nasze kociaste! <mrgreen>
Dwa jajka w ta, czy w tamta <mrgreen>
Trzymamy <ok>
Kocisko śpi. Karma schowana. Zabieg będzie o 18-ej. O 20-ej go odbiorę.
Ja dziś pracuje w domku... Mam tyle pracy, że nie myślę o tym co mnie czeka wieczorem... Może to i dobrze.
yamaha pisze:Uwazaj zeby byl dobrze wybudzony przy odbiorze..... zabieg o 18h00 i oddanie o 20h00... czy to nie za krotko ? (moze u kotow jakos krocej)
Dla mnie to tez trochę krótko, ale zapewniały, że u nich to standard i kotek bedzie wybudzony.
Z powodu tych obaw też pytałam mamę jak to było po zabiegu z Mruczusią..., ale mnie uspokoiła. Jestem spokojna. Będzie wszystko dobrze.