Pięknie dziękuję w imieniu Kituni I nikt nie jest spóźniony, bo przecież o urodzinach napisałam dopiero wczoraj późnym wieczorem.
Niestety prezencik Kitunia dostanie dopiero jak Pańcia wróci do pracy. Kupiłam jej wcześniej taki okrągły kartonowy drapaczek-legowisko w zooplusie (już go nie ma) i zostawiłam w biurze
Kituniu, jesteś absolutnie przepiękna <zakochana> A to ostatnie zdjęcie Jakby kicia wiedziała, że trzeba wszystkim e-ciociom w oczy spojrzeć <zakochana> <zakochana> <zakochana>
I coś mi się wydaje, że prezent dla solenizantki będzie trafiony. Tajga dostała ten taki kartonowy drapak "wielkanocny" i jego żywot już się powoli kończy, taki jest atrakcyjny i do drapania, i do obgryzania <lol> A z tego, co pamiętam, Kitka też jest wielką miłośniczką kartonów wszelakich i przerabiania ich na konfetti <mrgreen> Ciekawe czy będzie więcej leżenia, czy gryzienia <rotfl>
ozon pisze: A z tego, co pamiętam, Kitka też jest wielką miłośniczką kartonów wszelakich i przerabiania ich na konfetti <mrgreen> Ciekawe czy będzie więcej leżenia, czy gryzienia <rotfl>
Doskonale pamiętasz <lol> I to właśnie ten drapaczek, o którym piszesz.
Mamy kilka drapaczków z tektury falistej, poza tym zawsze stoi gdzieś jakiś zwykły karton właśnie po to, żeby zapobiec dewastacji tych drapaków <mrgreen> Oczywiście Kitunia i je czasem nadgryzie, ale najczęściej gryzie to co łatwiej daje się rozdrobnić czyli zwykłe pudło kartonowe
atomeria pisze:Mamy kilka drapaczków z tektury falistej, poza tym zawsze stoi gdzieś jakiś zwykły karton właśnie po to, żeby zapobiec dewastacji tych drapaków <mrgreen> Oczywiście Kitunia i je czasem nadgryzie, ale najczęściej gryzie to co łatwiej daje się rozdrobnić czyli zwykłe pudło kartonowe
No patrz, a Tajgolina od czasu jak ma drapak, to na pudło kartonowe nawet nie spojrzy <mrgreen>
Jakie piękne zdjęcia <zakochana> <serce> <zakochana> <serce> <zakochana> <serce> <zakochana> <serce> <zakochana>
Ja nawet brysiowe pućki u Kituni dostrzegłam <mrgreen>