Noszenia na rękach nie ma co mu życzyć, nie przepada :-) Na moje szczęście <lol>
A mnie rzeczywiście nie ma co życzyć, żeby jeszcze urósł, bo już wystarczy
atomeria pisze:Noszenia na rękach nie ma co mu życzyć, nie przepada :-) Na moje szczęście <lol>
A mnie rzeczywiście nie ma co życzyć, żeby jeszcze urósł, bo już wystarczy
Puszek najwyraźniej chce oszczędzić TŻtowi noszenia wokół domu takiego ciężaru <rotfl>
Mądry kotek
No dobra, powiem Wam jaka ze mnie blondynka....
Wchodz tutaj do watku i zanim zaczelam czytac ostatni wpis atomerii, oczysiwcie patrze na pierwsza fotke.
I w glowie sobie mowie : eeeee, wcale nie az taki duzy jest ten Puszek jak mi sie zdawalo <rotfl> <rotfl> <rotfl>
yamaha pisze:
No dobra, powiem Wam jaka ze mnie blondynka....
Wchodz tutaj do watku i zanim zaczelam czytac ostatni wpis atomerii, oczysiwcie patrze na pierwsza fotke.
I w glowie sobie mowie : eeeee, wcale nie az taki duzy jest ten Puszek jak mi sie zdawalo <rotfl> <rotfl> <rotfl>
Ja od razu sie zorientowałam, ze to bylo jakis czas temu
Na tych fotkach jest troche podobny do Forresta. Śliczniutki Puszek Okruszek.
Zycze długich kocich lat w zdrowiu i miłości <serce> <zakochana>