Becia pisze:Skąd te bakterie?

Ja oczywiście absolutnie się na tym nie znam, ale czy to nie dziwne, że najpierw jedna bakteria, a teraz inna? I to w trakcie brania antybiotyku
Nie dziwne :-)
Bakterie e.coli mogą nie być wrażliwe na ten konkretny antybiotyk, który teraz kicia dostaje. No i zawsze pojawienie się tej bakterii w posiewie budzi kontrowersje co do higieny pobieranej próbki, znaczy, czy na pewno udało się pobrać mocz ze środkowego strumienia, bo jeżeli łapiemy mocz
na posiew od razu, jak tylko kot zaczyna siusiać, to "łapiemy" wraz z moczem bakterie z futra, które są spłukiwane podczas siusiania. Jest jeszcze kwestia czystości samej kuwety, żwirku... Trudny temat to jest.
W skomplikowanych przypadkach można się pokusić o pobranie próbki moczu bezpośrednio z pęcherza. To oczywiście tylko weterynarz robi. Z tego co wiem, najlepiej podczas usg, żeby wiedzieć gdzie się wkłuć. Ale to już jest inwazyjne i każdy musi się sam zastanowić kiedy warto pokusić się o takie a nie inne pobranie próbki.
Agnieszko, trzymam kciuki
Bella, kiciu, zdrówka życzę
