Betus, słońce, będzie dobrze
Kaya, mimo, ze byla 8-miesięcznym kotkiem, miauczala cala noc, nie usiedziała na chwilę w miejscu, biegała po calym domu i zawodziła do godz 06.30 nad ranem. Nie spaliśmy z męzem oboje, on się tak zdenerwował wtedy, gadał, ze nie ma chyba już cierpliwości, serce mu wali, ciśnienie zaczął sobie mierzyć (wiesz, facet hipochondryk, myślał, że po jednej nocy z kotem na zaawał można zejść, a to jednak nie tak łatwo). Zjadła może w nocy, może na drugi dzień, to samo z kuwetą. Tajson z kolei miał do dyspozycji tylko jeden pokój jak Bohunek, też z nim spałam, jak podchodzil sam i się ocieral to miziałam. Wsadziłam raz do kuwety, pokopałam w żwirku, nie zrobił nic, ale potem pamiętał drogę. Na drugi dzien zjadł suche i jak już trafił do kuwety było dobrze. Jak się wcisnl za kuwetę bądź pod grzejnik to nie wyciągalam. Starałam się, zeby on pokazywał na co ma ochotę.
Betuś, skoro Ciebie juz Bohunek poznał, i zapach i ręce, to może niech reszta domowników nie wchodzi do pokoju, bo reszta dalej jest obca i go będzie onieśmielać i wszystko będzie dlużej trwać. Przy Tobie bedzie się czuł swobodniej i jeśli zechce skorzystać z kuwety bądź miski to wlasnie w Twojej obecności. Wiem, ze cięzko dziewczynkom wytłumaczyć będzie, ale poczekajcie może niech zacznie chociaż pić i jeść.
p.s. Kayę też ciekawiło strasznie co za drzwiami, przyłaziła tam co chwiłe, a w nocy widziałam jak się tam cały czas kręci. Wymiana zapachów moją ręka, czyli głaskanie na przemian Tajsona i jej nie powodowało jakiekjś radykalnej reakcji. Kaya to chodząca łagodność, nigdy nie drapnęła, nie syknęła. Więc zwabiliśmy po 2-3 dniach oba koty pod drzwi, żeby się przez szparę powąchały, ja z Tajsoenm z jednej, TZ z Kaya z drugiej strony.
I wtedy odezwala się zwierzęca natura Kayi, jak zassssyczała <shock> TZ wstał z kolan jak oparzony, nie wiem co myślał, że mu się do gardła rzuci
I tylko słyszę za drzwiami jego przerazony głos " ja pie...ole, ktoś nam kota podmienił, syczy jak kobra" <rotfl> <rotfl> <rotfl> <rotfl> <rotfl> <rotfl> <rotfl>
będzie dobrze, spokój, spokój, spokój, dajcie mu czas
